Często mówi się, że prawda bywa dziwniejsza od fikcji, a życie potrafi naśladować kino. To, co wydarzyło się późnym wieczorem w poniedziałek 8 czerwca na wiejskiej drodze w hrabstwie Limerick, mogłoby posłużyć jako otwierająca scena filmu akcji – taka, która przykuwa uwagę, ale pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi.
Zwyczajna noc na drodze N21 zmieniła się w coś znacznie mroczniejszego tuż przed godziną 23.00, gdy na spokojnym odcinku w Barnagh doszło do gwałtownego zderzenia trzech pojazdów. Zawracający Seat Leon uderzył w dwa inne samochody.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze Gardy w zgniecionym fotelu pasażera Seata znaleźli ciało mężczyzny w kominiarce. Obok leżał niemiecki pistolet półautomatyczny Sig Sauer, załadowany 10 nabojami. Przy mężczyźnie znaleziono także dwa magazynki, każdy z 10 pociskami.
Telefon odzyskany z wraku ujawnił dane z nawigacji wskazujące, że celem podróży była miejscowość Rathkeale – licząca zaledwie ok. 1200 mieszkańców – położona ok. 30 km na południowy zachód od Limerick. Nigdy tam nie dotarł. Zmarł na miejscu i został przewieziony do University Hospital Limerick.
W innych pojazdach uczestniczących w wypadku były trzy osoby – wszystkie przeżyły. Zgodnie z informacjami z RTÉ i TheJournal.ie, drugi samochód: kierowca (mężczyzna ok. 60 lat) i pasażerka (kobieta ok. 70 lat) odnieśli lekkie obrażenia i otrzymali pomoc na miejscu. Trzeci samochód: ofiarą była kobieta ok. 60 lat, która odniosła lekkie obrażenia i wymagała podstawowej pomocy medycznej. Wszyscy poszkodowani z pozostałych aut byli przytomni i nie odnieśli obrażeń zagrażających życiu.
Jedyna śmiertelna ofiara – mężczyzna podróżujący Seatem – został później zidentyfikowany jako 33‑letni Axel Liebsch Moranels. Rutynowe sprawdzenie jego odcisków palców wywołało międzynarodowy alarm – wg danych INTERPOL-u był to obywatel Ameryki Południowej, który kilka lat temu przeniósł się do Szwecji. Był on poszukiwany w krajach skandynawskich za dwa morderstwa i miał w ostatnich latach przemieszczać się po Europie jako płatny zabójca.
Policja przypuszcza, że on i jego wspólnik zostali wynajęci do dokonania zabójstwa w odwecie za brutalny incydent, do którego doszło w Rathkeale w ciągu ostatnich dwóch lat.
Źródła zaznajomione ze śledztwem opisują Moranelsa jako „wyjątkowo niebezpiecznego człowieka” i twierdzą, że gdyby dotarł do Rathkeale, „doszłoby do masakry”.
Jak podaje „The Irish Examiner”, adres zapisany w nawigacji telefonu należącego do zmarłego był lokalizacją planowanego celu. Pod tym adresem mieszka kilka osób. Według gazety, potencjalni zabójcy prowadzili obserwację miejsca przez wiele miesięcy, przygotowując się do ataku zaplanowanego na wieczór 8 czerwca.
Ze względu na profil obu mężczyzn źródła sugerują, że mogli zostać wynajęci za kwotę rzędu 500 tys. euro.
Tymczasem Garda próbuje ustalić miejsce pobytu wspólnika Moranelsa – kierowcy Seata, który uciekł z miejsca wypadku przed przyjazdem służb.
Jedna z hipotez zakłada, że mężczyzna został podwieziony w umówione miejsce, a następnie wsiadł do transportu publicznego, aby uniknąć policyjnych punktów kontrolnych. Śledczy obawiają się, że mógł już opuścić kraj.
Do Rathkeale skierowano dodatkowe siły Gardy.
Wciąż pozostają jednak kluczowe pytania: kto wynajął Moranelsa? Kto miał być jego celem? I jak doszło do wypadku – czy był to zbieg okoliczności, czy element planu, który wymknął się spod kontroli.
Garda opublikowała ilustrację przedstawiającą Seata Leona i pilnie apeluje o zgłaszanie się świadków – zwłaszcza osób, które podróżowały drogą N21 między Newcastle West a Abbeyfeale w poniedziałek 8 czerwca w godzinach 22.30–23.00.
Każdy, kto posiada informacje, proszony jest o kontakt z posterunkiem Garda w Newcastle West pod numerem 069 20650, z anonimową linią Garda Confidential Line pod numerem 1800 666 111 lub z dowolnym posterunkiem Garda.
RK
FOTOS: podobny Seat Leon – illustracje © An Garda Siochana







