Politycy chcą ujawnienia kwot pensji kierownictwa Re Turn

Re‑Turn, organizacja non‑profit powołana przez irlandzki przemysł napojowy do prowadzenia państwowego systemu kaucyjnego, stoi w obliczu rosnącej presji politycznej, by ujawnić dokładne wynagrodzenia swojego prezesa i najwyższych menedżerów. Komisja Oireachtas domaga się większej przejrzystości płac kadry kierowniczej.

Roczny raport za 2025 rok pokazuje, że łączne wynagrodzenia prezesa Ciarána Foleya oraz członków zarządu wzrosły w ub. roku o prawie 16 proc. – z 1,21 mln euro do 1,4 mln euro. Choć raport podaje łączną kwotę, nie ujawnia, ile otrzymali poszczególni członkowie kierownictwa.

Według sprawozdania wzrost wynika z włączenia wynagrodzeń członków zarządu do kategorii „kluczowego personelu zarządzającego”. W skład zarządu wchodzą menedżerowie wysokiego szczebla z firm takich jak Tesco, Coca‑Cola, HBC Ireland, Britvic, Heineken, Musgrave czy Diageo.

Re‑Turn konsekwentnie odmawia ujawnienia indywidualnych pensji swoich pracowników, tłumacząc, że wynagrodzenia obejmują pensję, składki emerytalne oraz ubezpieczenie zdrowotne.

Jak informuje „The Irish Times”, rzecznik firmy ponownie odmówił w tym tygodniu ujawnienia, kwoty wynagrodzenia, jaką Foley otrzymał w 2025 roku. Foley, wcześniej dyrektor zarządzający DHL Ireland, został powołany na stanowisko prezesa Re‑Turn w 2023 roku.

Sprawa trafiła również do Leinster House. W lipcu Foley i przewodniczący Tony Keohane odpowiadali na pytania członków Komisji ds. Klimatu, Środowiska i Energii dotyczące wynagrodzeń kierownictwa i zasad zarządzania organizacją.

Kontrola nad Re‑Turn przeprowadzana jest w czasie, gdy firma notuje kolejny rok szybkiego rozwoju. Według danych organizacji w 2025 r. zwrócono ok. 1,4 mld butelek i puszek – w porównaniu z 877 mln rok wcześniej – co zwiększyło krajowy wskaźnik zwrotów z 53,9 proc. do 76,4 proc.

Pomimo tego wzrostu, konsumenci nie odebrali depozytów o wartości szacowanej na 60,1 mln euro. Niewykorzystane środki pochodzą z opakowań, za które klienci zapłacili obowiązkową kaucję, ale jej nie odzyskali – lub nie mogli odzyskać.

Finansowo organizacja odnotowała przychody w wysokości 64,4 mln euro z opłat producentów i sprzedaży surowców, wobec 47,7 mln euro w 2024 roku. Zysk po opodatkowaniu wyniósł 34,4 mln euro, choć spadł z 44,9 mln euro w 2024 r. z powodu gwałtownego wzrostu kosztów administracyjnych.

Porównując 2024 i 2025 rok, koszty usług profesjonalnych i prawnych wzrosły ponad trzykrotnie – do 2,4 mln euro. Wydatki na marketing zwiększyły się z 4,6 mln euro do 6,4 mln euro, co przyczyniło się do wzrostu całkowitych kosztów administracyjnych z 15,7 mln euro do 21 mln euro.

POLECAMY:  Kłopotliwe zwroty

Dane pojawiają się na tle utrzymującej się frustracji opinii publicznej wobec systemu kaucyjnego. Od jego uruchomienia w lutym 2024 r., konsumenci wielokrotnie skarżyli się na niedziałające automaty, brak ich dostępności dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, odrzucane opakowania oraz inne problemy związane z próbą odzyskania kaucji – szeroko komentowane w mediach społecznościowych.

System przyniósł również nieoczekiwane skutki społeczne. W Dublinie i innych miastach butelki i puszki stały się cennym źródłem dochodu dla najbardziej potrzebujących, którzy rutynowo przeszukują kosze i przestrzeń publiczną w poszukiwaniu opakowań wartych 15 lub 25 centów.

Choć system znacząco zwiększył poziom recyklingu w Irlandii, debata dotycząca przejrzystości, wynagrodzeń kierownictwa oraz sposobu zarządzania milionami euro z nieodebranych depozytów pokazuje, że publiczna kontrola nad Re‑Turn – podobnie jak frustracja konsumentów – prawdopodobnie nie osłabną w najbliższym czasie.

RK

FOTO: facebook.com/returnireland