Kolejny cios dla gospodarstw domowych – olej opałowy drożeje o 14 procent

Wraz z coraz krótszymi dniami i spadającymi temperaturami, a także nadchodzącymi podwyżkami cen prądu i gazu, irlandzcy konsumenci zostali dotknięci kolejnym nagłym ciosem: cena detaliczna oleju opałowego wzrosła od początku września o ok. 14 proc., jest ona 70 proc. wyższa niż rok temu.

Nagły skok cen oleju opałowego pojawia się w okresie, gdy wiele gospodarstw domowych uzupełnia swoje zbiorniki, jest niepokojącym sygnałem tego, czego można się spodziewać w nadchodzącym sezonie grzewczym – zwłaszcza w kraju, w którym ponad jedna trzecia domów, głównie na terenach wiejskich, korzysta z oleju jako głównego źródła ogrzewania.
Po wiosennym skoku cen, który nastąpił po wybuchu wojny USA–Iran na Bliskim Wschodzie powodując globalną niestabilność cen ropy oraz problemy logistyczne z dostawami surowca do rafinerii, ceny oleju opałowego w Irlandii pozostawały stosunkowo stabilne na początku lata. Jednak w ostatnich tygodniach ponownie zaczęły rosnąć, a od początku września nastąpił gwałtowny ich wzrost.

Strona śledząca ceny CheapestOil.ie pokazuje, że średnia cena za 500 l nafty oczyszczonej wzrosła z 698 euro 31 sierpnia do 795 euro 14 września. Podobnie, OilPrices.ie (strona przedstawiająca porównanie cen oleju opałowego oferowanego przez lokalnych dostawców w całej Irlandii) podaje średnią cenę dostawy 500 l powyżej 800 euro.

W zeszłym tygodniu Bord Gáis Energy, które obsługuje ponad 700 tys. klientów w całym kraju, ogłosiło podwyżki cen prądu i gazu od 9 października. I Bord Gáis nie jest jedynym dostawcą energii, który ostatnio podniósł ceny. Electric Ireland i Yuno Energy ogłosiły podwyżki od lipca. Flogas również podniósł ceny w tym miesiącu. Pinergy zapowiedziało podwyżkę we wrześniu, a SSE Airtricity i Energia ogłosiły kolejne wzrosty, które wejdą w życie w październiku. W efekcie gospodarstwa domowe stoją w obliczu serii coraz wyższych rachunków właśnie wtedy, gdy zapotrzebowanie na ogrzewanie zaczyna rosnąć.

Obciążenie jest już widoczne w danych dotyczących zaległości w opłatach za media. Dane CRU z maja 2026 r. pokazują ok. 328 tys. kont elektrycznych i 189 tys. kont gazowych z zaległościami – łącznie ponad pół miliona.

Tymczasem Taoiseach Micheál Martin oświadczył w zeszłym tygodniu, że Budżet na 2027 rok nie przewiduje pomocy w postaci powszechnego kredytu energetycznego. Budżet zostanie przedstawiony 6 października, ale premier już teraz jasno zaznaczył, że rząd nie planuje powrotu do kredytów energetycznych, które były stałym elementem ostatnich budżetów.

POLECAMY:  Sędzia GAA skazany za gwałt

Ironią losu jest fakt, że w zeszłym tygodniu rząd uruchomił nowe konsultacje publiczne, prosząc obywateli o wskazanie największych zagrożeń dla Irlandii – gospodarczych, społecznych i politycznych. Biorąc pod uwagę rosnące koszty energii i ogrzewania domów, jest bardzo prawdopodobne, że wysokie ceny energii będą jednym z tych zagrożeń, które obywatele wskażą jako dotykające ich bezpośrednio.
RK
FOTO: pexels.com Jonathan Cooper

NG24-893-20260915

error: © Nasza Gazeta / ng24.ie. Materiał chroniony prawem autorskim.