Na niecałe cztery tygodnie przed dniem ogłoszenia Budżetu na nadchodzący rok Taoiseach Micheál Martin przekazał smutną wiadomość irlandzkim gospodarstwom domowym, które już obawiają się nadejścia zimy: w Budżecie 2027 nie przewiduje się powszechnego kredytu energetycznego.
Budżet na kolejny rok zostanie przedstawiony 6 października, ale Martin już jasno dał do zrozumienia, że rząd nie przewiduje powrotu kredytów energetycznych, formy pomocy która stała się charakterystycznym elementem ostatnich budżetów.
Dla gospodarstw domowych moment nie mógłby być gorszy. Kredyty energetyczne były przyznawane w trzech kolejnych budżetach w ostatnich latach, zanim zostały zniesione. Budżet 2023 zapewnił trzy kredyty na energię elektryczną po 200 euro, o łącznej wartości 600 euro. Budżet 2024 przewidywał trzy kredyty po 150 euro, natomiast Budżet 2025 zapewnił dwa świadczenia po 125 euro. Budżet 2026, ogłoszony w październiku 2025, zakończył tę praktykę, ponieważ rząd odszedł od powszechnych, krótkoterminowych form wsparcia.
Tymczasem Bord Gáis Energy, które dostarcza energię ponad 700 tys. klientom w całym kraju, podnosi ceny energii elektrycznej i gazu od piątku 9 października. Nowe zmiany wprowadzone przez dostawcę spowodują wzrost kosztów o 14,75 euro miesięcznie dla klientów energii elektrycznej (177 euro rocznie) oraz o 11,67 euro miesięcznie dla klientów gazu (140,04 euro rocznie).
Bord Gáis nie jest jedynym dostawcą energii w Irlandii, który ostatnio podnosi ceny. Electric Ireland i Yuno Energy ogłosiły również podwyżki cen od lipca. Flogas również podniósł ceny w tym miesiącu. Pinergy zapowiedziało podwyżkę we wrześniu, natomiast SSE Airtricity i Energia ogłosiły kolejne wzrosty, które wejdą w życie w październiku. To sprawia, że gospodarstwa domowe niezależnie od dostawcy, stoją w obliczu serii coraz wyższych rachunków, właśnie gdy zapotrzebowanie na ogrzewanie w sezonie ma wzrosnąć.
Obciążenie jest już widoczne w danych dotyczących zaległości w opłatach za media. Dane CRU z maja 2026 r. pokazują 328 273 kont energii elektrycznej i 188 941 kont gazowych z zaległościami, co daje łącznie ponad pół miliona kont.
Prawie 189 tys. kont energii elektrycznej i 142 tys. kont gazowych zalegało z płatnością ponad 90 dni, a średnie zadłużenie wzrosło do 512 euro za energię elektryczną i 224 euro za gaz.
A fakty mówią same za siebie: Irlandia ma już najwyższe ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w UE, wg Eurostatu, z cenami prawie o 40 proc. wyższymi od średniej unijnej w drugiej połowie 2025 roku. Ceny gazu również znacznie przewyższają średnią europejską.
A przyszłość pozostaje niepewna. Cena ropy Brent wzrosła w tym miesiącu powyżej 100 dolarów za baryłkę, w związku z trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie i obawami dotyczącymi zakłóceń dostaw ropy na całym świecie. Przy tak dużej zmienności przewidywanie, dokąd zmierzają koszty energii, jest niemal niemożliwe.
Dla irlandzkich konsumentów, którzy już płacą jedne z najwyższych kosztów energii w Europie, perspektywy na sezon jesienno-zimowy zapowiadają się nieciekawie. Bez powszechnego kredytu, który mógłby złagodzić skutki podwyżek, oraz przy kolejnych wzrostach cen u głównych dostawców, rachunki za energię elektryczną i gaz niemal na pewno będą tej zimy wyższe, co jeszcze mocniej obciąży domowe budżety już zmagające się z serią podwyżek.





