Pasażer niemal wyssany przez okno w samolocie Ryanair

Serbski turysta omal nie został wyssany z samolotu pasażerskiego Ryanair podczas lotu z Salonik (Grecja) do Memmingen (Niemcy), po tym jak hermetyczne okno zamocowane w ścianie kabiny, odpadło podczas lotu. Zdarzenie określane jest jako najpoważniejszy incydent z udziałem irlandzkiego przewoźnika niskobudżetowego od wielu lat, a być może w całej jego historii.

Dramatyczna sytuacja w powietrzu rozegrała się krótko po starcie, po 6:00 rano, wywołując gwałtowną dekompresję kabiny i panikę wśród pasażerów.

To prawdziwy cud, że mężczyzna przeżył. Dzięki temu, że miał zapięty pas bezpieczeństwa oraz dzięki szybkiej reakcji współpasażerów, którzy wciągnęli go z powrotem do środka, udało się uniknąć tragedii.

Według władz greckich obywatel Serbii w wieku ok. 60 lat, którego personalii nie ujawniono, doznał oparzeń tarciowych i został przewieziony do szpitala. Urzędnicy poinformowali, że jego stan jest dobry. Na szczęście żaden z podróżnych ani członków załogi nie został ranny.

Pasażerowie opisali przerażającą sekwencję wydarzeń, gdy samolot wznosił się po starcie z Salonik.

– Większość z nas spała, mieliśmy zamknięte oczy. Nagle był hałas, jak pękająca opona – powiedziała jedna z pasażerek Radiu Thessaloniki, cytowana przez Agencję France-Presse. – Od razu zorientowaliśmy się, że doszło do dekompresji. Ludzie krzyczeli… przez chwilę myślałam, że ktoś przypadkowo otworzył drzwi awaryjne. Dodała, że z sufitu spadły maski tlenowe, a kabinę wypełnił intensywny zapach. – Głowa i ramiona jednego pasażera były na zewnątrz okna. Na szczęście nie odpiął pasa.

Pasażerowie siedzący w pobliżu zdołali chwycić mężczyznę i wciągnąć go całkowicie do środka, zanim sytuacja stała się katastrofalna.

Greckie media podały, że incydent miał miejsce, gdy samolot leciał nad Macedonią Północną.

Wstępne doniesienia sugerowały, że okno mogło zostać uszkodzone przez fragment, który oderwał się z jednego z silników, choć dokładna przyczyna nie została jeszcze przez przewoźnika oficjalnie potwierdzona.

W oświadczeniu Ryanair poinformował, że samolot wrócił do Salonik krótko po starcie, po tym jak „okno pasażera odłączyło się podczas lotu”. Linia przekazała też, że maszyna bezpiecznie wylądowała, a pasażerów przewieziono z powrotem do terminala, skąd później odlecieli samolotem zastępczym kontynuującym podróż do Memmingen.

POLECAMY:  Taksówkarze nie chcą pracować późnym wieczorem i nocą

Incydent prawdopodobnie zostanie poddany szczegółowej analizie przez śledczych lotniczych, którzy będą chcieli ustalić, jak mogło dojść do odłączenia okna w trakcie lotu. Wyniki dochodzenia mogą również przesądzić o konieczności dodatkowych kontroli lub wydania zaleceń bezpieczeństwa.

Choć Ryanair przez dekady działalności wypracował wzorowy rekord bezpieczeństwa i pozostawał wolny od poważnych wypadków ze skutkiem śmiertelnym, niezwykły charakter tego zdarzenia może rodzić poważne pytania dotyczące konserwacji samolotów i procedur operacyjnych.

Serbski pasażer może również rozważyć kroki prawne. Jeśli zdecyduje się na pozew, może ubiegać się o odszkodowanie za obrażenia i traumę, których doznał – a które niemal na pewno zakończyłyby się jego śmiercią, gdyby został całkowicie wyssany przez otwarte okno.

Dla pasażerów na pokładzie finał tej historii również był prawdziwym cudem. Rutynowy lot zamienił się w sytuację zagrażającą życiu, z której jeden człowiek ocalał dosłownie o włos.

RK

FOTO: pexels.com, Earth Photart