Irlandzki rząd potwierdził, że bezpłatne zakwaterowanie zapewniane przez państwo dla uchodźców z Ukrainy będzie stopniowo wycofywane do marca 2027 roku. To najpoważniejsza zmiana w irlandzkiej polityce wobec osób uciekających przed wojną od czasu wejścia w życie unijnej Dyrektywy o Ochronie Tymczasowej w 2022 roku.
Minister Sprawiedliwości Jim O’Callaghan oraz minister stanu ds. migracji Colm Brophy ogłosili 26 maja, że rząd zatwierdził pakiet zmian dotyczących wsparcia dla ok. 84 tys. Ukraińców mieszkających obecnie w Irlandii. Kluczowym elementem planu jest wycofanie bezpłatnego zakwaterowania – głównie w hotelach – oferowanego osobom, które przybyły przed marcem 2024 roku. Proces rozpocznie się w sierpniu i zakończy 4 marca 2027 roku.
Według danych potwierdzonych przez rząd, ok. 16 tys. Ukraińców mieszka obecnie w obiektach państwowych, a kolejne 40 tys. w prywatnych domach.
Minister O’Callaghan, cytowany przez „The Irish Mirror” potwierdził, że ok. 5 tys. osób o „szczególnych potrzebach lub w specyficznej sytuacji rodzinnej” będzie mogło ubiegać się o pozostanie w zakwaterowaniu finansowanym przez państwo. Pozostałe 11 tys. – jak zaznaczył – to „wielu pracujących”, którzy są w stanie samodzielnie znaleźć mieszkanie: – Uważamy, że to uczciwe, że osoby pracujące, które od ponad czterech lat korzystają z bezpłatnego zakwaterowania państwowego, powinny zapewnić sobie własne miejsce zamieszkania – mówił.
Zmniejszona zostanie również pomoc, tzw. Accommodation recognition payment dla gospodarstw domowych przyjmujących Ukraińców. Początkowo wynosiła ona 400 euro miesięcznie, następnie została podniesiona do 800 euro, po czym obniżona do 600 euro w 2025 roku. Od października tego roku wróci do poziomu 400 euro. O’Callaghan stwierdził, że nie spodziewa się „znaczących zmian” w liczbie osób goszczonych w ramach programu, dodając, że podejście Irlandii „prawdopodobnie było najbardziej hojnie w całej Unii Europejskiej”. Państwo wydało na zakwaterowanie 1,2 mld euro w 2024 r., a obecnie resort planuje zmniejszyć tę kwotę o połowę.
Trwają również prace nad dobrowolnym programem powrotu i reintegracji, wzorowanym na rozwiązaniach dostępnych dla osób ubiegających się o ochronę międzynarodową. Plany obejmują zwrot kosztów podróży dla osób, które nie mogą sobie na nią pozwolić, które mają zostać im zwrócone po powrocie na Ukrainę. Chociaż minister O’Callaghan podkreślił, że program będzie „zależny od decyzji na poziomie UE”, to pozostanie dobrowolny.
Dla tych, którzy chcą zostać, powstanie nowy „Program Przejściowy Ochrony Tymczasowej”, który pozwoli uprawnionym Ukraińcom ubiegać się o zgodę na pobyt na okres do dwóch lat, z możliwością jej przedłużenia.
Minister Brophy zapowiedział, że ochrona tymczasowa „prawdopodobnie będzie kontynuowana po marcu przyszłego roku”, ale nie może trwać w nieskończoność. Ukraińcy w Irlandii – jak stwierdził – „zasługują na jasną ścieżkę na przyszłość”.
Obaj ministrowie zauważyli, że wielu Ukraińców planuje powrót do domu. Minister Brophy wskazał na dane unijne, według których 1,2 mln osób już wróciło, mimo trwającego konfliktu. Jednocześnie O’Callaghan przyznał, że część osób – zwłaszcza te osoby, które posiadają pracę lub dzieci osadzonymi w irlandzkim systemie edukacji – może chcieć pozostać.
Wielu obserwatorów zastanawia się jednak, na ile dobrowolny program powrotu będzie atrakcyjny, dopóki wojna trwa. Nie wiadomo, jakie świadczenia zaoferuje państwo ani na jakich zasadach i czy osoby, które z nich skorzystają, mogłyby w przyszłości wrócić do Irlandii, by tu mieszkać i pracować.
Tutaj sprawdzisz na rządowej stronie aktualne zasady dotyczące pomocy Ukraińcom w Irlandii.
RK
FOTO: x.com/DeptJusticeIRL





