Kamera na N25: 30 tys. mandatów w 11 miesięcy

Jedna kamera drogowa wystawiła ponad 30 000 mandatów w mniej niż rok. W ciągu 11 miesięcy wygenerowała 4,9 mln euro wpływów.

Jeśli jedziesz drogą N25 w pobliżu Glenmore, w hr. Kilkenny – ruchliwą trasą łączącą hrabstwa Waterford, Kilkenny i Wexford – zwróć uwagę na pewną stacjonarną kamerę prędkości, która została zainstalowana w zeszłym roku. Dlaczego? Ponieważ ta jedna kamera była odpowiedzialna za wystawienie ponad 30 000 mandatów za przekroczenie prędkości w mniej niż rok, średnio około 600 tygodniowo, co znacząco przewyższa liczbę mandatów wystawionych przez pozostałe osiem stacjonarnych kamer działających obecnie w Irlandii.

Ale dlaczego wystawiono aż tyle mandatów? Czy kamera działała nieprawidłowo? Najwyraźniej nie.

Jednak pojawiły się wątpliwości i twierdzenia, że wysoka liczba mandatów wynika ze struktury drogi oraz nagłej zmiany limitu prędkości z 100 km/h na 80 km/h dla kierowców jadących od strony Wexford.

Innymi słowy – kamera została ustawiona zbyt blisko miejsca, w którym zmienia się limit prędkości, a kierowcy prawdopodobnie nie mają wystarczająco dużo czasu, aby odpowiednio zwolnić.

Zastrzeżenia dotyczące oznakowania doprowadziły do tego, że Transport Infrastructure Ireland zatwierdziła wniosek Rady Hrabstwa Kilkenny o ustawienie nowego znaku ok. 400 metrów przed dotychczasowym.

Tymczasem minister sprawiedliwości Jim O’Callaghan poprosił urzędników swojego departamentu o zbadanie sprawy.

Kwestia została poruszona w zeszłym tygodniu w Dáil. Minister powiedział, że takie kamery „nie mają na celu łapania kierowców na wykroczeniach”, lecz zapewnienie bezpieczeństwa na irlandzkich drogach.

Jak podaje „The Journal”, zapytany przez posła Partii Pracy George’a Lawlora (reprezentującego okręg Wexford i byłego burmistrza Wexford) o różnicę między liczbą mandatów wystawionych przez osiem innych kamer a kamerą w Kilkenny, O’Callaghan przyznał, że trudno zaprzeczyć, iż dane „wskazują na pewne anomalie w różnych częściach kraju”.

Dla porównania – kamera na drodze N80 w hrabstwie Carlow wystawiła 15 880 mandatów w tym samym okresie.

O’Callaghan powiedział, że gdy zobaczył te liczby, zapytał departament, dlaczego większa liczba tzw. „fixed charge notices” jest wystawiana przez dwie konkretne kamery.

Minister odpowiedział Lawlorowi, że na razie nie zna odpowiedzi, ale sprawa jest badana.

Lawlor podkreślił, że nie prowadzi kampanii na rzecz anulowania mandatów, jednak istnieje problem z oznakowaniem drogi w tym miejscu, a kierowcy przejeżdżający z odcinka 100 km/h do strefy 80 km/h, gdzie znajduje się kamera, „nie mają szansy zastosować się do przepisów”.

POLECAMY:  Otwarcie Domu Polskiego w Galway

– Ta jedna kamera wygenerowała 4,9 mln euro wpływów w ciągu 11 miesięcy. To są liczby poza skalą. Sprawa wymaga poważnego zbadania. Toczą się postępowania sądowe, ponieważ ludzie stracili prawo jazdy właśnie przez tę kamerę w Glenmore – argumentował i dodał: – Kierowcy muszą być traktowani sprawiedliwie, a jeśli będzie to zasadne, ich mandaty i punkty karne powinny zostać anulowane.

O’Callaghan powiedział, że zakłada, iż osoby ukarane mandatami faktycznie przekroczyły prędkość – ale dodał, że możliwe jest, iż nie dano im wystarczająco dużo czasu ani odpowiedniego ostrzeżenia, aby zwolnić przed miejscem pomiaru.

Sprawa kamery w Glenmore pokazuje, jak bardzo precyzyjne musi być oznakowanie dróg i jak łatwo kierowcy mogą zostać ukarani nie z powodu brawury, lecz niejasnych zasad. Mandaty mają poprawiać bezpieczeństwo, a nie tworzyć statystyki, która budzi wątpliwości nawet wśród przedstawicieli rządu.

Jeśli dochodzi do sytuacji, w której jedna kamera wystawia więcej mandatów niż wszystkie pozostałe urządzenia w kraju razem wzięte, a kierowcy tracą przez to prawo jazdy, naturalne jest pytanie o to, czy system działa tak, jak powinien. Odpowiedzi na te pytania powinny być jasne, a ewentualne błędy szybko naprawione.

Dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona, kierowcy będą jeździć z obawą, że nawet ostrożna jazda może skończyć się mandatem. A to nie sprzyja ani bezpieczeństwu, ani zaufaniu do instytucji, które mają je chronić.

RK

FOTO: Znak ograniczenia prędkości do 80 km/h ze wskaźnikiem fotoradaru w Balbriggan, hr. Dublin, 2021 r., Wikipedia, Tibs foxxo, domena publiczna, CC BY-SA 4.0