Brazylijskie trio oskarżone w sprawie o domy publiczne i pranie pieniędzy na kwot ę 3,5 mln euro

Troje obywateli Brazylii, w tym brat i siostra, zostało oskarżonych o działanie w grupie przestępczej, która miała wynajmować 17 nieruchomości w całej Irlandii w celu prowadzenia domów publicznych i wygenerowania przychodu 3,5 mln euro.

Matheus Berberick (35 l.), jego siostra Maria Berberick (27 l.) oraz Sander de Silva Pereira (40 l.) zostali zatrzymani 14 sierpnia po dochodzeniu prowadzonym przez Garda National Protective Services Bureau w sprawie handlu ludźmi, zorganizowanej prostytucji, prowadzenia domów publicznych, prania pieniędzy oraz użycia fałszywego dokumentu.

Cała trójka została tymczasowo aresztowana po postawieniu im zarzutów udziału w działalności zorganizowanej grupy przestępczej oraz posiadania domniemanych korzyści pochodzących z przestępstwa.

Kwoty przedstawione w sądzie wynosiły: 2,3 mln euro dla Matheusa Berbericka, 479 tys. euro dla Marii Berberick oraz 721 tys. euro dla Pereiry.

Maria Berberick dodatkowo usłyszała osobny zarzut dotyczący użycia fałszywego dokumentu tożsamości.

Ze względu na charakter zarzutów, wnioski o zwolnienie za kaucją były rozpatrywane w Sądzie Najwyższym. Podczas dwudniowego posiedzenia przedstawiciele Gardaí przedstawili powody, dla których sprzeciwiali się zwolnieniu oskarżonych.

Sąd usłyszał, że działalność trójki obejmowała liczne firmy‑wydmuszki, transfer i przetwarzanie środków pochodzących z przestępstwa, prowadzenie domów publicznych w wielu lokalizacjach oraz unikania podatków. Biegły księgowy ustalił, iż firmy powiązane z dwoma mężczyznami nie miały żadnych pracowników ani zapisów dotyczących rozliczeń VAT. Przedsiębiorstwa wyglądały na legalne, lecz były wykorzystywane jako element rozbudowanej i wysoce zaawansowanej operacji prania pieniędzy.

Jak podaje „The Irish Times”, w toku śledztwa zidentyfikowano 40 świadków i zabezpieczono 801 dowodów rzeczowych. Całą trójkę oskarżonych określono jako „kluczowe tryby” w „zorganizowanej grupy przestępczej Berberick”.

Według ustaleń śledczych grupa miała wynajmować 17 nieruchomości w całym kraju, w tym dziewięć w Dublinie, a pozostałe w hrabstwach: Wexford, Cavan, Laois i Kildare. Nieruchomości miały być wynajmowane specjalnie w celu prowadzenia domów publicznych, a pracujące tam kobiety pochodziły ze środowisk ubogich.

Jednym z najbardziej uderzających ustaleń podczas posiedzenia dotyczącego kaucji była historia imigracyjna oskarżonych. Sąd poinformowano, że wszyscy przebywali w Irlandii bez dokumentów i byli objęci postępowaniem deportacyjnym po ich zatrzymaniu w 2018 r. Mimo to pozostali w kraju.

W 2022 r. Matheus Berberick złożył wniosek o status migranta w ramach rządowego programu dla osób nieudokumentowanych i uzyskał pozwolenie pobytowe „Stamp 4”, umożliwiające legalny pobyt w Irlandii i wszystkie przestępstwa miały zostać popełnione po uzyskaniu tego statusu – między 1 marca 2023 r. a 10 sierpnia 2026 r.

POLECAMY:  Historyczny klasztor w ogniu. Straż: to było celowe podpalenie

W sprawie wniosków o zwolnienie za kaucją prokuratura argumentowała, że oskarżeni Berberick mają silną motywację do ucieczki z Irlandii. Sędzia zgodziła się z tym i odmówiła im zwolnienia za kaucją.

W przypadku Pereiry uznała, że materiał dowodowy jest mniej obciążający, i przyznała mu kaucję pod warunkiem wniesienia kaucji 9 tys. euro oraz spełnienia dodatkowych warunków.

W sprawie znajdują się również wiadomości z WhatsApp, choć sędzia zaznaczyła, że chce ustalić, czy będą mogły pozostać w materiale dowodowym, gdy sprawa wróci na wokandę w poniedziałek 16 listopada.

Obrońcy rodzeństwa Berberick argumentowali, że żadne z nich nie zostało bezpośrednio oskarżone o prowadzenie domów publicznych i że oboje złożyli Gardaí obszerne wyjaśnienia podczas przesłuchań.

Ale żadne z trojga nie odniosło się jeszcze do zarzutów.

AD

NG24-879-20260907

error: © Nasza Gazeta / ng24.ie. Materiał chroniony prawem autorskim.