Czy Irlandia zakaże filmu Citizen Vigilante?

Irlandzkie Biuro Klasyfikacji Filmów (IFCO) nie zatwierdziło jeszcze grupy wiekowej widza dla filmu akcji „Citizen Vigilante”, po tym jak pojawiły się informacje, że niemieccy cenzorzy zakazali nowego thrillera kryminalnego z powodu promowania przemocy wobec migrantów.

Przez większą część XX w. Rep. Irlandii była uważana za jedno z najbardziej restrykcyjnych państw Europy w zakresie cenzury filmowej. Tysiące tytułów przechodziło przez ręce Irlandzkiego Urzędu Cenzury Filmów – często z wyciętymi kwestiami dialogowymi, skróconymi scenami lub usuniętymi całymi rolkami. Filmy mogły być cięte z powodu treści seksualnych, politycznych, przedstawiania przestępczości, a nawet za niepochlebne ukazywanie duchowieństwa. Całkowite zakazy nie były niczym niezwykłym.

W ostatnich dekadach jednak zakazy stały się rzadkością. Ostatnim głośnym przypadkiem był „Urodzeni mordercy” Quentina Tarantino, który na krótko zakazano w połowie lat 90., zanim po cichu trafił na irlandzkie półki VHS, a później na DVD. Od tamtej pory IFCO zwykle ogranicza się do klasyfikowania i certyfikowania filmów, a nie ich blokowania.

Teraz jednak długoletnia liberalizacja irlandzkiego systemu jest wystawiona na próbę przez „Citizen Vigilante”, nowy thriller akcji niemieckiego reżysera i producenta Uwe Bolla. Film został już de facto zakazany w Niemczech, gdzie Freiwillige Selbstkontrolle der Filmwirtschaft (FSK) – instytucja zajmująca się klasyfikacją filmów – odmówiła nadania mu przyznania kategorii wiekowej.

FSK decyduje, czy filmy, gry i nagrania są odpowiednie dla nieletnich, a bez jej klasyfikacji film nie może być legalnie reklamowany ani wyświetlany w niemieckich kinach. Decyzja – oparta na obawach, że film promuje przemoc wobec migrantów – oznacza, że nie może on być komercyjnie dystrybuowany w Niemczech.

„Citizen Vigilante” opowiada historię Sandersa, amerykańskiego weterana armii mieszkającego w nieokreślonym europejskim kraju, który wpada w gniew po serii brutalnych przestępstw popełnianych przez gangi migrantów. Przekonany, że lewicowy system sprawiedliwości chroni sprawców przed konsekwencjami, rozpoczyna jednoosobową krucjatę przeciwko tym, którzy – jego zdaniem – uniknęli kary.

W roli głównej występuje Armie Hammer. Boll opisuje film jako współczesne echo „Życzenia śmierci” z Charlesem Bronsonem (1972) i twierdzi, że częściowo zainspirowała go sprawa gwałtu w Hamburgu z 2016 r., która wywołała szeroką krytykę wymiaru sprawiedliwości.

POLECAMY:  Św. Oliver Plunkett – irlandzki męczennik Eucharystii

Decyzja niemieckich władz wywołała natychmiastową debatę polityczną. Boll oskarżył FSK o „cenzurę polityczną” i twierdzi, że przemoc w jego filmie nie jest bardziej ekstremalna niż w serii „John Wick” z Keanu Reeves.

Po decyzji zakazie emisji filmu, Elon Musk umożliwił obejrzenie filmu na platformie X, dolewając oliwy do ognia w dyskusji o wolności słowa w internecie i regulacjach UE.

Mimo blokady w Niemczech „Citizen Vigilante” został wydany w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, gdzie osiąga umiarkowane, ale stabilne wyniki kasowe – według branżowych szacunków przyniósł już kilka milionów dolarów, choć dokładne dane różnią się w zależności od źródła.

Tymczasem prawa do dystrybucji w Wielkiej Brytanii zostały sprzedane, ale nie ogłoszono jeszcze daty premiery. Boll powiedział irlandzkiemu portalowi gript.ie, że prawa do dystrybucji w Irlandii również są zabezpieczone i że „codziennie czeka na klasyfikację filmu”.

Zgodnie z irlandzkim prawem, IFCO może odmówić certyfikacji, jeśli uzna film za nieodpowiedni do publicznego wyświetlania, co w praktyce uniemożliwia premierę kinową. Czy „Citizen Vigilante” spotka ten los – pozostaje niejasne, ale debata odświeżyła wspomnienia o dawnym, znacznie surowszym systemie cenzury w Irlandii.

Nawet jeśli film nie trafi do irlandzkich kin, niemal pewne jest, że widzowie, którzy będą chcieli go obejrzeć, ostatecznie to zrobią. Gdy „Citizen Vigilante” pojawi się na platformach VOD lub w serwisach streamingowych, dostęp do niego będzie trudny – jeśli w ogóle możliwy – do ograniczenia.

RB

 

FOTO: Plakat promujący film „Citizen Vigilante” w kinach w USA, Wikipedia, Fair use.