Irlandia szykuje się na wizytę Donalda Trumpa

Przygotowania do jednej z najbardziej medialnych wizyt światowego przywódcy w Irlandii w ostatnich latach nabierają tempa. Coraz więcej wskazuje na to, że prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump odwiedzi Irlandię na początku września.

Choć Biały Dom nie potwierdził jeszcze oficjalnie podróży, irlandzcy urzędnicy rządowi podobno planują działania, zakładając, że wizyta dojdzie do skutku. Według doniesień medialnych, jej głównym punktem miałby być ośrodek golfowy Trumpa w Doonbeg, hr. Clare (kupiony przez niego w 2014 r.), gdzie w dniach 9–13 września odbędzie się turniej Irish Open. Oczekuje się również, że prezydent weźmie udział w oficjalnych wydarzeniach w Dublinie.

Trump, zapalony golfista, wielokrotnie wyrażał chęć uczestniczenia w turnieju.

W nagraniu powitalnym wyemitowanym 4 lipca podczas obchodów Dnia Niepodległości USA w rezydencji ambasadora Stanów Zjednoczonych w Dublinie, Trump nazwał swoją posiadłość w Doonbeg „jednym z najlepszych, najpiękniejszych pól golfowych na świecie” i powiedział, że wierzy, iż przyjedzie do Irlandii na „wspaniałe świętowanie”.

Źródła rządowe w Irlandii podkreślają, że choć wizyta jest „prawdopodobna, ale niepewna”, to rozpoczęto już planowanie szeroko zakrojonej operacji dyplomatycznej i bezpieczeństwa, jakiej wymaga przyjazd urzędującego prezydenta USA. Wiadomo również, że odbyły się rozmowy między amerykańskimi urzędnikami a ambasadą Irlandii w Waszyngtonie.

Potencjalnym problemem jest jednak termin wizyty. Irish Open pokrywa się z 25. rocznicą zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 r. – rocznicą, która będzie upamiętniana licznymi wydarzeniami w całych Stanach Zjednoczonych, szczególnie w Nowym Jorku. Jeśli prezydent przebywałby w tym dniu poza krajem, z pewnością zostałoby to zauważone i mogłoby zostać odebrane negatywnie, ponieważ USA upamiętniają jedno z najważniejszych i najbardziej tragicznych wydarzeń w swojej historii.

Jeśli wizyta w Irlandii dojdzie do skutku, Trump ma również udać się do Dublina, gdzie mógłby wziąć udział w uroczystym rozpoczęciu budowy nowej ambasady USA w Ballsbridge w Dublinie 4. Placówka powstaje na terenie dawnego hotelu Jury’s Inn, który został zakupiony przez rząd USA.

Zwyczajowo prezydent Stanów Zjednoczonych powinien spotkać się także z taoiseachem Micheálem Martinem w budynkach rządowych oraz z Panią prezydent Catherine Connolly w Áras an Uachtaráin (oficjalnej rezydencji prezydenta Irlandii w Phoenix Park).

Wizyta Trumpa kontynuowałaby długoletnią tradycję. Każdy prezydent USA od czasów Ronalda Reagana z wyjątkiem George’a H. Busha, odbył co najmniej jedną oficjalną wizytę w Irlandii podczas swojej kadencji, co odzwierciedla trwałe więzi polityczne, gospodarcze i kulturowe między oboma krajami.

POLECAMY:  Coraz mniej dobrowolne i wymuszane. Napiwki pod lupą

Prezydent Stanów Zjednoczonych odwiedził już wcześniej Irlandię w dniach 5-7 czerwca 2019 r. podczas swojej pierwszej kadencji.  Mimo że była to oficjalna podróż głowy państwa pod kątem logistycznym i politycznym, podczas której doszło do dwustronnych rozmów z ówczesnym premierem Leo Varadkarem, jednak miała format krótkiej wizyty roboczej połączonej z prywatnym pobytem na własnej posesji w ośrodku Trump Doonbeg w hrabstwie Clare i odbywała się bez pełnego ceremoniału państwowego.

Bill Clinton pozostaje najczęstszym gościem – odbył trzy wizyty w latach 1995–2000. Jego pierwsza podróż, krótko po zawieszeniu broni IRA, była powszechnie postrzegana jako znaczący impuls dla procesu pokojowego w Irlandii Północnej i przyciągnęła ogromne tłumy w Dublinie.

Wizyta Baracka Obamy w maju 2011 r. wywołała ogromne zainteresowanie mediów. Jej kulminacyjnym momentem była podróż do wioski Moneygall w hr. Offaly, skąd pochodził jeden z jego przodków, Falmouth Kearney, który wyemigrował do Ameryki w połowie XIX wieku. Dziesiątki tysięcy ludzi wypełniły ulice, zamieniając wioskę (liczącą wówczas około 300 mieszkańców) w centrum uwagi światowych mediów.

Jeśli Trump zdecyduje się na wrześniową podróż, Irlandia może spodziewać się kolejnej dużej operacji bezpieczeństwa. Agenci Secret Service przyjadą kilka tygodni wcześniej, aby skontrolować wszystkie miejsca na trasie prezydenta, współpracując z An Garda Síochána przy wdrażaniu wszelkich środków bezpieczeństwa.

AD

FOTO: Taoiseach Micheál Martin i prezydent Donald Trump w Białym Domu, marzec 2026 r., x.com/GovIE