Mocne reakcje na nowe przepisy dotyczące e hulajnóg

Ogłoszona 20 lipca decyzja rządu o wprowadzeniu zakazu korzystania z e‑hulajnóg przez osoby poniżej 18. roku życia oraz obowiązku noszenia kasków i kamizelek odblaskowych od sierpnia wywołała falę reakcji w mediach społecznościowych. Zwolennicy i przeciwnicy nowych przepisów są mocno podzieleni co do tego, czy środki te poprawią bezpieczeństwo na drogach, czy też staną się kolejnym martwym prawem w irlandzkim systemie.

Ustalenia, podjęte po spotkaniu przedstawicieli rządu z Komisarzem Gardy, nie oznaczają całkowitego zakazu, który – jak powiedział Taoiseach Micheál Martin – nadal jest rozważany. Zamiast tego ministrowie zapowiedzieli stopniowe zaostrzanie regulacji, w tym przyszłe obowiązkowe licencje na hulajnogi, rejestrację oraz ograniczenia sprzedaży dla nieletnich.

Dyskusja w internecie szybko skupiła się na jednym kluczowym problemie: egzekwowaniu przepisów.

Wielu komentujących zwracało uwagę, że obowiązujący od maja 2024 r. zakaz korzystania z e‑hulajnóg przez osoby poniżej 16 lat jest powszechnie ignorowany. To sprawia, że wielu sceptycznie podchodzi do podniesienia minimalnego wieku do 18 lat, wątpiąc, czy zmiana przyniesie jakikolwiek praktyczny efekt.

„Kto to ma to egzekwować” – to jedno z najczęściej powtarzanych pytań. Wielu użytkowników twierdzi, że zasoby Gardy są już przeciążone, a obowiązujące przepisy drogowe często nie są egzekwowane.

Wielu komentatorów określało najnowsze ogłoszenie jako „bezsensowne”, „pozorne” lub „spóźnione”, podkreślając, że bez aktywnego zajmowania hulajnóg, nakładania mandatów i ścigania recydywistów, nieodpowiedzialni użytkownicy będą jeździć tak jak dotychczas. Niektórzy sugerowali, że kary powinny obejmować również rodziców, którzy świadomie pozwalają dzieciom łamać przepisy.

Jednocześnie duża grupa komentujących poparła zaostrzenie zasad, wskazując na rosnącą liczbę poważnych obrażeń u dzieci w ostatnich latach w wypadkach z udziałem e‑hulajnóg.

Wiele osób popiera obowiązek noszenia kasków, rejestrację pojazdów oraz silniejsze regulacje, argumentując, że odpowiedzialni dorośli użytkownicy nie powinni być traktowani tak samo jak lekkomyślni nastolatkowie jeżdżący po chodnikach, między samochodami czy przewożący pasażerów.

Część dorosłych użytkowników wyrażała obawy, że działania mniejszości – często już poniżej dotychczasowego limitu wiekowego – mogą ostatecznie doprowadzić do ograniczeń dla wszystkich. Kilka osób wyraziło obawy, że ostrzeżenie rządu o możliwości wprowadzenia całkowitego zakazu może w przyszłości oznaczać zakaz korzystania z e‑hulajnóg na drogach publicznych również dla dorosłych.

POLECAMY:  Dzień Dziecka i Polish Heritage Day w Polskiej Szkole w Cork

Kolejną powracającą kwestią była perspektywa obowiązkowego ubezpieczenia, gdy e‑hulajnogi zostaną sklasyfikowane jako pojazdy mechanicznie napędzane. Choć część użytkowników uznaje ubezpieczenie za rozsądne zabezpieczenie, inni przewidują, że zwiększy ono już i tak wysokie koszty transportu osobistego, jednocześnie generując znaczne zyski dla firm ubezpieczeniowych w kraju, gdzie składki komunikacyjne należą do najwyższych w Europie.

Inni kwestionowali, czy obowiązkowe elementy odblaskowe rzeczywiście rozwiązują główne przyczyny kolizji, argumentując, że znacznie ważniejsze są: zachowanie użytkowników, prędkość i przestrzeganie przepisów drogowych niż fluorescencyjna odzież.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami rowerzyści nie mają prawnego obowiązku noszenia kasków ani odzieży odblaskowej, mimo że jest to zalecane i wielu z nich stosuje się do tych zaleceń.

Pomimo szerokiego spektrum opinii, jeden punkt łączył zarówno zwolenników, jak i przeciwników nowych regulacji. Niezależnie od tego, czy domagano się surowszych przepisów, całkowitego zakazu, czy większej ochrony dla odpowiedzialnych użytkowników e‑hulajnóg, wielu zgadzało się, że samo wprowadzenie nowych przepisów niewiele zmieni, jeśli nie będą one konsekwentnie egzekwowane. Bez widocznej obecności policji i realnych konsekwencji dla osób łamiących zasady, najnowsze działania mogą stać się kolejnym prawem funkcjonującym jedynie na papierze.

W międzyczasie, w ostatni weekend doszło do tragicznego wypadku: mężczyzna jadący e‑hulajnogą zginął po zderzeniu z samochodem. Do wypadku doszło na Kentstown Road w Navan, w hr. Meath, ok. 1:45 w niedzielę 26 lipca. Media nie podały imienia ani wieku ofiary.

Gardaí poinformowali, że mężczyzna zmarł na miejscu. Kierowca samochodu, mężczyzna po sześćdziesiątce oraz pasażer w wieku około 20 lat nie odnieśli obrażeń.

Ad