Ośmioletnia dziewczynka była wśród trzech osób, które zginęły w hrabstwie Antrim w Irlandii Północnej w zdarzeniu, które – jak podała policja – jest badane jako podwójne zabójstwo oraz „nagła śmierć”.
Ratownicy medyczni natknęli się na to, co opisano jako „szokującą scenę” w poniedziałek rano, 13 lipca, kiedy znaleźli trzy ciała w domu w rejonie Old Cullybackey Road w Ballymena.
Komendant Dystryktu Mid & East Antrim Policji Irlandii Północnej (PSNI), superintendent William Calderwood, powiedział, że trzy ofiary były z tej samej rodziny: 41‑letni mężczyzna, 39‑letnia kobieta oraz ośmioletnia dziewczynka.
Podczas konferencji prasowej Calderwood powiedział: – Czekamy na wyniki sekcji zwłok i zachowujemy otwarty umysł co do tego, co się wydarzyło, jednak silna hipoteza wskazuje, że było to podwójne zabójstwo, po którym nastąpiła nagła śmierć. (…) Na tym etapie nie poszukujemy nikogo innego w związku z tymi zgonami. Rozumiemy zainteresowanie opinii publicznej tą sprawą i będziemy przekazywać kolejne informacje w miarę postępów śledztwa.
Dorośli, których nazwisk nie ujawniono, według wielu doniesień medialnych mieli pochodzić z Polski.
Calderwood poinformował, że wyspecjalizowani funkcjonariusze wspierają rodziny ofiar, a policja współpracuje z Konsulatem RP w Belfaście.
Według spisu powszechnego z 2021 roku Ballymena ma około 31 200 mieszkańców, z czego ok. 4500 urodziło się poza Wielką Brytanią i Irlandią, co stanowi około 14 proc. populacji miasta.
Ballymena ma jedną z największych i najbardziej ugruntowanych społeczności polskich w Irlandii Północnej w stosunku do liczby mieszkańców i jest jednym z głównych ośrodków migracji Polaków od czasu przystąpienia Polski do UE. Obecna liczebność polskiej społeczności szacowana jest na 1000–2 000 osób.
AD
FOTO: Police Service of Northern Ireland badge, Wikipedia, domena publiczna, fair use





