Polak skazany na 12,5 roku więzienia za gwałt i napaść na byłą partnerkę

32-letni Krystian Zahnoj, mieszkający wcześniej w Tralee w hrabstwie Kerry, został skazany na 12 lat i 6 miesięcy więzienia za zgwałcenie i pobicie swojej byłej partnerki. Do przestępstwa doszło w 2022 roku.

Wcześniej, w procesie przed Centralnym Sądem Karnym w Cork, ława przysięgłych uznała go za winnego gwałtu oraz spowodowania obrażeń ciała. Został także skazany za stosowanie przemocy wobec kobiety oraz za kontrolowanie i przymuszanie jej w okresie od 2019 do 2021 roku, kiedy pozostawali w związku.

Sąd usłyszał, że para rozpoczęła „burzliwy związek” w 2019 roku. Z czasem zachowanie Zahnoja stało się coraz bardziej kontrolujące i przemocowe, a między partnerami dochodziło do licznych aktów agresji.

Po zakończeniu związku kobieta przeprowadziła się do nowego miejsca zamieszkania. W 2022 r. Zahnoj, wiedząc, gdzie mieszka, siłą wtargnął do jej domu, zaatakował ją, a następnie zgwałcił.

Ofiara, która zachowała anonimowość, wyraziła jednak życzenie, aby nazwisko sprawcy zostało podane do publicznej wiadomości. W odczytanym przed sądem oświadczeniu wskazała, że od czasu gwałtu jej życie całkowicie się zmieniło. Cierpi na zespół stresu pourazowego (PTSD) i korzysta z pomocy psychologicznej.

Zahnoj był wcześniej 22 razy karany za drobne przestępstwa związane z narkotykami, wykroczeniami drogowymi i zakłócaniem porządku publicznego. Nie miał jednak wcześniejszych wyroków za przestępstwa seksualne.

Ogłaszając wyrok, sędzia podkreślił, że gwałt został poprzedzony „gwałtownym i siłowym wtargnięciem” do domu kobiety, miejsca, w którym powinna czuć się bezpiecznie. Uznał również, że przestępstwo było kontynuacją postawy oskarżonego wobec pokrzywdzonej, widocznej wcześniej w jego zachowaniu.

Sędzia pierwotnie określił karę za gwałt na 13 lat więzienia, jednak obniżył ją do 12 lat i 6 miesięcy. Zwrócił przy tym uwagę, że oskarżony nie okazał skruchy ani nie przyjął odpowiedzialności za swoje czyny.

Po odbyciu kary Zahnoj będzie przez pięć lat objęty nadzorem kuratorskim. Sąd nakazał również, aby nie kontaktował się w przyszłości z pokrzywdzoną w żadnej formie.

RK

FOTO: Criminal Courts of Justice, Wikimedia, Metro Centric, domena publiczna, CC BY-SA 2.0

NG24-931-20261019

error: © Nasza Gazeta / ng24.ie. Materiał chroniony prawem autorskim.