Ponad 150 szkół otrzymało maile z groźbami podłożenia bomb

Ponad 150 szkół w hrabstwach Dublin i Kildare otrzymało w środę groźby w wiadomościach e‑mail, ostrzegające przed potencjalnymi atakami bombowymi – incydent, który przyciągnął szeroką uwagę, ale pozostawił więcej pytań niż odpowiedzi.

Maile dotarły tego samego dnia, w którym ponad 300 tysięcy pracowników sektora publicznego w całej Rep. Irlandii wzięło udział w ogólnokrajowym, jednodniowym strajku dotyczącym podwyżek wynagrodzeń w sektorze publicznym oraz kilku innych spornych kwestii związanych z warunkami pracy – pierwszej takiej akcji od 17 lat.

Strajk, w którym uczestniczyli pracownicy służby zdrowia, administracji państwowej, część pracowników transportu publicznego, objął m.in. nauczycieli, co oznaczało, że większość szkół w tym dniu była oficjalnie zamknięta, a przed budynkami ustawiono pikiety.

Choć sugerowano możliwy związek między strajkiem a bombowymi pogróżkami, nie ujawniono żadnych dowodów potwierdzających taką zależność. Sam moment wysłania wiadomości rodzi jednak oczywiste pytanie: jaki byłby cel wysyłania maili z groźbami bombowymi do szkół w dniu, w którym większość z nich i tak była zamknięta?

Incydent wywołał znaczną uwagę mediów, lecz jeden uderzający brak dodatkowo potęguje niepewność: dokładna treść maili, w tym konkretna groźba, jaką miały zawierać, nie została podana do publicznej wiadomości.

Bez tych informacji trudno ocenić charakter wiadomości, ich domniemany zamiar oraz dlaczego szkoły zostały wybrane jako cel.

An Garda Síochána potwierdziła, że jest świadoma komunikacji wysłanej do części szkół w środę. Rzecznik poinformował, że Garda analizuje treść i wiarygodność maili oraz pozostaje w kontakcie ze szkołami. Nie udostępniono żadnych dodatkowych informacji.

Ministerstwo Edukacji podało, że konsultowało się z policją, która doradziła szkołom otrzymującym takie maile, aby kontaktowały się z nią bezpośrednio. Resort przekazał tę informację szkołom, zarządom oraz związkom nauczycielskim. Zgodnie z zaleceniami Gardy, szkoły mogły działać normalnie, o ile nie otrzymały innych instrukcji.

Media informowały również, że w środę zostały wezwane do kilku szkół wojskowe zespoły saperskie. Jednak wiadomo, że ich działania dotyczyły innych incydentów. Rzecznik Sił Obronnych Irlandii powiedział „The Irish Times”, że wojskowy zespół ds. materiałów wybuchowych był dwukrotnie wysyłany do miejsc w Dublinie, określając oba wyjazdy jako „rutynowe” i „bez znaczenia”. To jednak rodzi kolejne pytania: dlaczego wysyłano saperów, jeśli nie uznano, że istnieje zagrożenie?

POLECAMY:  Wystartował konkurs „Być Polakiem”

W miarę postępu śledztwa Garda będzie próbowała ustalić, skąd pochodziły maile, kto je wysłał i w jaki sposób trafiły do tak wielu szkół.

Na razie kluczowe pytania pozostają bez odpowiedzi. Czy moment wysłania był celowy, czy strajk miał znaczenie i co dokładnie zawierały maile? Dopóki treść i okoliczności nie zostaną wyjaśnione, incydent pozostaje głośnym alarmem owianym niepewnością – z najbardziej podstawowymi szczegółami wciąż nieobecnymi w przestrzeni publicznej.

RK

FOTO: Magnific (licencja Premium)

NG24-924-20261015

error: © Nasza Gazeta / ng24.ie. Materiał chroniony prawem autorskim.