Półtoraroczna batalia przed sądem Ryanaira przeciwko mieszkańcowi Dublina, Jamesowi Doherty’emu, zakończyła się pomyślnie dla przewoźnika zasądzeniem kwoty 15 224 euro (plus koszty sądowe), po tym jak linia lotnicza skutecznie dowiodła, że jego zachowanie zmusiło samolot do awaryjnego lądowania podczas wakacyjnego lotu w 2024 r., co spowodowało poważne koszty.
Doherty, pochodzący z Lusk w hr. Dublin, nie stawił się w Sądzie Okręgowym w Dublinie, aby bronić się przed roszczeniem.
Ryanair złożył pozew w styczniu 2025 r., domagając się zwrotu kosztów związanych z przekierowaniem lotu FR7124, który wystartował z Dublina do Lanzarote 9 kwietnia 2024 roku, ale został zmuszony do lądowania w Porto w Portugalii. O incydencie tym i reakcji przewoźnika wspominaliśmy we wcześniejszym artykule.
Linia lotnicza oświadczyła, że zachowanie Doherty’ego spowodowało „całkowicie niedopuszczalne zakłócenia”, pozostawiając 160 pasażerów na noc bez możliwości kontynuowania podróży i odbierając im jeden dzień wakacji.
Według Ryanaira przekierowanie spowodowało koszty w wysokości 15 tys. euro, obejmujące zakwaterowanie pasażerów w hotelach, ich wydatki oraz opłaty lotniskowe.
Po tym jak Doherty nie podjął żadnych działań w sprawie, linia lotnicza wystąpiła o zasądzenie pełnej kwoty. Urzędnik sądowy hrabstwa wydał taki nakaz 15 lutego 2026 roku. Media nie podają czy Doherty zamierza odwołać się od wyroku i czy wyznaczono termin zapłaty. Nie jest też jasne, jakie dalsze kroki prawne mogą zostać podjęte, jeśli mężczyzna nie uiści pełnej kwoty w określonym czasie lub czy będzie mógł ubiegać się o alternatywną formę spłaty grzywny.
Ryanair określił sprawę jako element swojej polityki „zero tolerancji” wobec zakłócających porządek pasażerów, wyrażając nadzieję, że wyrok odstraszy innych od podobnych zachowań. Linia coraz częściej korzysta z postępowań cywilnych, aby odzyskać koszty przekierowań, które mogą sięgać dziesiątek tysięcy euro.
Wyrok zapadł w czasie, gdy Ryanair pochwalił również niedawne skazanie we Francji w podobnej sprawie dotyczącej zakłócania porządku na pokładzie.
W tym tygodniu Sąd Karny w Tuluzie wymierzył kary w zawieszeniu dwóm pasażerom, którzy 17 maja 2025 roku zakłócili lot FR9251 z londyńskiego Stansted do Ibizy. Ich zachowanie – określone przez linię jako obraźliwe i ignorujące polecenia załogi – zmusiło samolot z 184 pasażerami i sześcioosobową załogą do lądowania w Tuluzie. Choć uniknęli więzienia, muszą zapłacić ponad 10 tys. euro kary.
Obie sprawy podkreślają rosnącą gotowość europejskich sądów do nakładania sankcji finansowych i karnych na pasażerów, których działania zakłócają operacje lotnicze.
Mimo że ani irlandzkie, ani unijne prawo nie uznaje samego stanu nietrzeźwości na pokładzie za przestępstwo, to jednak zachowanie zakłócające lub stwarzające zagrożenie jest ścigane na podstawie Air Navigation and Transport Act oraz unijnych przepisów dotyczących bezpieczeństwa lotniczego, które penalizują działania zagrażające operacjom lotniczym.
RK
FOTO: cdmafra, Wikipedia, domena publiczna, CC BY-SA 4.0





