Gwałciciel zyskał dożywotnią anonimowość decyzją sądu

Sąd Najwyższy ds. Karnych przyznał dożywotnią anonimowość mężczyźnie skazanemu za gwałt popełniony, gdy był nieletni. Decyzja zapadła po uznaniu, że opóźnienia państwa w prowadzeniu sprawy spowodowały, iż oskarżony został osądzony jako dorosły, mimo że czynu dopuścił się, gdy miał 16 lat.

Mężczyzna, obecnie 20‑letni, został skazany w styczniu 2026 r. za zgwałcenie 15‑letniej dziewczyny, z którą się spotykał. Zdarzenie miało miejsce podczas imprezy plenerowej w nieujawnionej „wiejskej lokalizacji” w połowie 2022 r. Chłopak w chwili czynu miał 16 lat.

Jak podaje „The Irish Mirror”, choć sądzono go jako dorosłego, Sąd Najwyższy ds. Karnych zakazał publikacji jakichkolwiek informacji mogących go zidentyfikować. Stało się tak po wniosku obrony, która argumentowała, że sposób prowadzenia sprawy przez państwo spowodował, iż oskarżony „wyrosł” z systemu sądownictwa dla nieletnich.

Podczas ogłaszania wyroku pod koniec kwietnia 2026 r. sąd usłyszał, że w dniu zdarzenia chłopak i dziewczyna uczestniczyli w imprezie na świeżym powietrzu. W pewnym momencie pokrzywdzona zabrała pijanego chłopaka na bok, aby z nim porozmawiać. Po dobrowolnym pocałunku chłopak przewrócił ją na ziemię, zasłonił jej usta i ją zgwałcił. Dziewczyna wielokrotnie mówiła mu, że nie wyraża zgody, a później widziano ją zapłakaną, gdy ciągnął ją w kierunku toalet.

Jakiś czas później wysłał jej SMS‑a z przeprosinami, choć później twierdził przed znajomymi, że dziewczyna „zmyśliła” oskarżenie. Gdy Garda zapytała go o tego SMS-a, stwierdził, że napisał „to, co ofiara chciała usłyszeć”.

Ofiara zgłosiła napaść po raz pierwszy w listopadzie 2022 r., ok. 4–5 miesięcy po zdarzeniu.

Według doniesień medialnych, z niejasnych powodów Garda po raz pierwszy przesłuchała oskarżonego dopiero w sierpniu 2023 r., czyli 9 miesięcy po zgłoszeniu napaści. W czasie przesłuchania miał już 17 lat.

Sprawę przekazano następnie do Biura ds. Nieletnich (Juvenile Liaison Office), które dopiero w listopadzie 2024 r. – gdy oskarżony był już pełnoletni – uznało, że sprawa nie kwalifikuje się do programu Youth Diversion. W rezultacie formalne zarzuty postawiono mu dopiero w sierpniu 2025 r., już jako dorosłemu.

W piśmie do sądu obrończyni argumentowała, że gdyby jej klient został oskarżony jako nieletni, automatycznie przysługiwałaby mu dożywotnia anonimowość na mocy artykułu 93 ustawy Children Act 2001.

POLECAMY:  Inflacja w dół, ale ceny nadal wysokie

Na poparcie argumentu obrona powołała się na orzeczenie Sądu Najwyższego z 2025 r., w którym stwierdzono, że opóźnienia w postępowaniu prokuratorskim mogą naruszać konstytucyjne prawo nieletniego oskarżonego do szybkiego procesu. W tamtej sprawie Sąd Najwyższy podtrzymał wcześniejszy nakaz Sądu Najwyższego zakazujący identyfikacji oskarżonych, którzy ukończyli 18 lat przed postawieniem zarzutów. Orzeczenie potwierdziło, że sądy mogą stosować tzw. „Gilchrist orders”, aby przywrócić anonimowość utraconą wskutek opóźnień państwa, nawet jeśli proces ma się odbyć.

Prokurator reprezentujący DPP argumentował, że nie doszło do żadnego opóźnienia i że mężczyzna „został oskarżony, skazany i sądzony jako dorosły”.

Po rozważeniu obu stanowisk sędzia przychyliła się do wniosku obrony i wydała nakaz Gilchrist.

Nakaz anonimowości oznacza, że choć mężczyzna odbędzie karę w więzieniu dla dorosłych, opinia publiczna nigdy nie pozna jego nazwiska w związku z gwałtem, którego dopuścił się jako 16‑latek.

Podczas procesu ustalono, że oskarżony nie miał wcześniejszych wyroków i od czasu zdarzenia nie zwrócił uwagi Gardy.

Ostatecznie ława przysięgłych uznała go za winnego gwałtu, uniewinniając jednocześnie od zarzutu napaści seksualnej.

Mężczyzna nadal zaprzecza winie, twierdząc, że stosunek był dobrowolny.

W postanowieniu, sędzia wyznaczyła karę na cztery i pół roku więzienia, obniżając ją do trzech i pół (po uwzględnieniu okoliczności łagodzących), z czego ostatni rok zawiesiła. Daje to skazanemu łączną karę 2,5 roku pozbawienia wolności.

Po wyjściu z więzienia mężczyzna będzie objęty dwuletnim nadzorem kuratorskim i pozostanie w rejestrze przestępców seksualnych przez dwa lata od chwili zwolnienia.

AD

FOTO: Wikipedia, Sąd Karny w Dublinie, Metro Centric, domena publiczna CC BY-SA 2.0