Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Redakcja NG | ng24.ie

Kowalstwo celtyckie, czyli wejście w epokę żelaza po irlandzku

Z całą pewnością ludzie zamieszkujący Stary Kontynent zawdzięczają Celtom wejście w epokę żelaza, poznanie hutnictwa i kowalstwa, a także udoskonalenie garncarstwa i wprowadzenie żaren obrotowych. Dzięki temu wynalazkowi dawni mieszkańcy Szmaragdowej Wyspy mogli szybko pozyskać z uprawianego zboża mąkę, tak bardzo potrzebną do wypieków chleba i słodkiego pieczywa. Plemiona celtyckie opanowały technologię pozyskiwania żelaza z rud bagiennych. Umiejętność wytwarzania i obróbki kowalskiej znacznie przyczyniła się do sukcesów militarnych celtyckich wojowników, uzbrojonych w żelazne miecze i tarcze ochronne. Znajomość kowalstwa pozwoliła także na zreformowanie rolnictwa. Działo się to dzięki wprowadzeniu głębokiej orki za pomocą żelaznych radeł. W ten sposób Celtowie uzyskiwali większe plony z zasianego na roli ziarna. Udoskonalili oni także technikę mielenia, stosując żarna obrotowe. Używane przez Celtów narzędzia kowalskie pozostały z kolei w niezmienionej formie. Do miniatur rękodzielniczych stosowanych przez ówczesnych mistrzów celtyckich należą rozety symbolizujące panteon bogów i węże symbolizujące złe moce. Są także rozety kwiatowe, które wykorzystywane … Czytaj dalej

Otagowano , |

Skazańcy korzystają z pandemii. Niektórzy przedwcześnie wychodzą na wolność

W czasach pandemii więzienna populacja Irlandii zaczyna się kurczyć. Irlandzka epidemia COVID-19 okazała się zbawienna dla części skazańców. Ci, którzy nie stwarzali zagrożenia dla społeczeństwa zostali wypuszczeni na wolność. Ich radość nie jest jednak całkowita – otrzymali oni jedynie zwolnienia tymczasowe. Więzienia są miejscami mającymi ogromny potencjał do stania się ogniskiem rozprzestrzeniającego się wirusa. Zwłaszcza, że niełatwo tutaj o przestrzeganie standardu higieny. Fakt zamkniętego charakteru placówki nie zmniejsza przenaszalności – w końcu wirusa mogą złapać też pracownicy, którzy po skończonej zmianie wracają do domów, przekazując go dalej. Mimo że Irlandia znajduje się w czołówce krajów rozwiniętych, standardy tutejszych zakładów karnych w wielu aspektach odbiegają od przyjętych. Jednym z największych problemów tutejszych więzień jest przeludnienie – jak przypomina „The Journal.ie” przepełnione cele wcale nie są tutaj rzadkością. W kontekście szalejącej pandemii taki stan rzeczy tym bardziej powinien niepokoić, nie tylko skazańców i ich rodziny. W końcu przeludnienie oznacza zmniejszenie możliwości przestrzegania … Czytaj dalej

Irlandzkie kąpieliska nie są najczystsze w Europie, ale o wiele czystsze niż w Polsce

Irlandia ma jedne z najmniej czystych kąpielisk w całej Europie. Choć nie należymy do krajów z najbrudniejszą wodą, relatywnie niewiele miejscówek może poszczycić się znakomitą jakością wody – przynajmniej w porównaniu z europejską średnią. W rankingu sporządzonym przez European Environment Agency wyjątkowo słabo wypadła z kolei Polska. W czasach pandemii wychodzenie w sprawach niezwiązanych z załatwianiem pilnych potrzeb jest raczej odradzane. Mimo stopniowego znoszenia ograniczeń w Irlandii, wciąż powinniśmy powstrzymywać się od rekreacyjnych eskapad. Biorąc pod uwagę, że nadchodzą ciepłe dni, tyczy się to także wypadów na kąpieliska. Unijne standardy dotyczące jakości wody są dosyć restrykcyjne. By otrzymać najwyższą ocenę kąpielisko musi spełniać naprawdę wyśrubowane wymagania. Jednym z najważniejszych jest brak obecności bakterii kałowych, co sprawdzane jest w ramach dostarczanych próbek. Jeżeli chodzi o Irlandię, choć nie jesteśmy krajem brudnej wody, nie należymy też do europejskiej czołówki. Europejska średnia czystości kąpielisk wynosi 84,8 procenta. W przypadku Zielonej Wyspy odsetek tego … Czytaj dalej

Irlandia Północna: przez pandemię czeka nas wysyp chorób nowotworowych

Lekarze z Irlandii Północnej boją się, że do epidemii koronawirusa dołączy epidemia nowotworów. W związku z obecnie panującym chaosem ludzie nie chcą bądź nie mogą się badać. Co już w najbliższym czasie może negatywnie odbić się na stanie zdrowia północnoirlandzkiego społeczeństwa. Skutki zdrowotne związane z pandemią COVID-19 dotyczą nie tylko osób bezpośrednio dotkniętych wirusem. Jako że kryzys ma ogromny wpływ na funkcjonowanie służby zdrowia, rykoszetem dostają także osoby potrzebujące pomocy lekarskiej niezwiązanej z koronawirusem. O ile w przypadku niektórych dolegliwości można przeczekać ten okres, są także sprawy niecierpiące zwłoki. Takie, w przypadku których zbyt długie czekanie może być równoznaczne z wyrokiem śmierci. Bez wątpienia zalicza się do nich leczenie chorób nowotworowych. Jak się okazuje, nawet w przypadku tak pilnych spraw mogą pojawić się mocne zatory. Czy to ze strony pacjenta, który nie chce wybrać się do lekarza, ponieważ boi się zakażenia wirusem, czy też ze strony szpitala, który nie może … Czytaj dalej

Tatusiom z Zielonej Wyspy nie śpieszy się do urlopu tacierzyńskiego

Irlandzcy ojcowie niechętnie korzystają z urlopu tacierzyńskiego. Na wzięcie ojcowskiego urlopu rodzicielskiego zdecydowała się tylko niecała połowa populacji pracujących tatusiów. Dane udostępnione przez Central Statistics Office (CSO) pokazują, że nie jest im zbyt spieszno do wychowywania nowonarodzonego potomka. Urlop tacierzyński jest w Irlandii opcją relatywnie nową – został on wprowadzony w życie we wrześniu 2016 roku. Umożliwia on wzięcie 2-tygodniowego wolnego ojcom w celu wychowywania swojej pociechy, dopóki nie skończy ona 6 miesięcy. Tyczy się to także adoptowanych dzieci. Pracodawcy nie mają obowiązku płacenia pracownikowi za ten czas. Może on jednak ubiegać się o Paternity Benefit. Jego stawka wynosi 245 euro tygodniowo. Warunkiem jego otrzymania jest odpowiednia liczba odprowadzonych składek PRSI. Oznacza to, że w ciągu dwóch tygodni można otrzymać 490 euro, przy założeniu, że pracodawca nie postanowił wypłacić ani grosza. Kwota ta jest dosyć niska i może zniechęcać osoby, które nie chcą tracić godzin w dobrze płatnej pracy. Dobitnie … Czytaj dalej

Odmrażanie gospodarki: powoli wracamy do normalności, ale zagrożenie nie minęło

Irlandzka gospodarka zaczyna się odmrażać. Bardzo powoli, ale stopniowo wracamy do normalności. Zdaniem części ekspertów musimy jednak być przy tym bardzo ostrożni – znoszenie ograniczeń może doprowadzić do drugiej fali zakażeń koronawirusem, i to jeszcze przed sezonem jesiennym. Jakkolwiek zamrożenie gospodarki było konieczne w ramach opanowania pandemii, nie można utrzymywać takiego stanu rzeczy bez końca. Irlandia postanowiła wracać do normalności w ramach pięciofazowego planu. Otwieranie gospodarki, które rozpoczęło się 18 maja, ma zakończyć się 10 sierpnia. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w drugiej połowie wakacji wrócimy do normalnego funkcjonowania, aczkolwiek w nowym reżimie sanitarnym. Na liście ostatnich miejsc do otwarcia znajdują się m.in. uczelnie, puby oraz kluby nocne. Taki powrót do normalności nie oznacza oczywiście ignorowania dotychczasowych środków ostrożności, także przez szeregowych obywateli. W tej sferze poluzowanie mogłoby mieć opłakane skutki. Tak twierdzi choćby prof. Gerry Killeen z University of Cork. – Niestety, wciąż jesteśmy w początkowej fazie pandemii … Czytaj dalej

Dublin: miasto drogie, ale dobre do życia

Dublin po raz kolejny okazał się jednym z najdroższych miast na świecie dla zwykłego zjadacza chleba. Taki stan rzeczy nie powinien nikogo zbytnio dziwić. Choć stolica Zielonej Wyspy jest naprawdę droga, jej mieszkańcom żyje się naprawdę dobrze. Największe miasto Szmaragdowej Wyspy nie od dziś znane jest jako kraina drożyzny. Dublińskie koszty życia potrafią zaskoczyć nawet przyjezdnych z krajów nie mniej zamożnych niż Irlandia. By móc się tutaj osiedlić i żyć w miarę komfortowo trzeba naprawdę dobrze zarabiać. Dublińskiej drożyźnie po raz kolejny przyjrzał się Mercer. Amerykańska firma konsultingowa zajmująca się zasobami ludzkimi każdego roku bierze pod lupę koszty i jakość życia w miastach na całym świecie. Dublin zostać szczegółowo sprawdzony pod kątem jednej i drugiej kategorii. W przypadku kosztów życia stolica Irlandii wylądowała na 46 miejscu. Pod względem kosztów życia prześcignęliśmy tak znane metropolie jak Paryż, Sankt Petersburg czy Rzym. Jak nietrudno się domyśleć, głównym motorem napędowym dublińskiej drożyzny jest … Czytaj dalej

Dostają większy zasiłek niż pensję. Pandemiczne bezrobocie lepsze niż praca

Pandemia, jakkolwiek kojarzy się z finansową katastrofą, dla najmniej zarabiających okazała się swojego rodzaju darem od niebios. Spora część pobierających „zasiłek pandemiczny” otrzymuje bowiem więcej pieniędzy niż zarabiała w swojej dotychczasowej pracy. W związku z koniecznością zamknięcia niemałej części interesów, wprowadzono w Irlandii COVID-19 Pandemic Unemployment Payment. Jest to zasiłek dla wszystkich osób, które w wyniku pandemii zostały bez pracy bądź tymczasowo ją straciły. Tygodniowa stawka świadczenia wynosi 350 euro. Wychodzi więc na to, że w ciągu miesiąca osoby bezrobotne otrzymują 1,4 tys. euro od państwa. Nie jest to kwota niezbyt wysoka w odniesieniu do irlandzkich kosztów życia. Jak się jednak okazuje, w przypadku niemałej części świadczeniobiorców pobieranie zasiłku zamiast pensji wiąże się z poprawą sytuacji materialnej. Jak podaje „Irish Times”, aż 38 proc. z nich przed utratą pracy bądź wybraniem się na „pandemiczny urlop” zarabiali mniej niż otrzymują w ramach zasiłków. Jako że zasiłek pobiera mniej więcej 600 tys. … Czytaj dalej

Krzyż celtycki: symbol religii przechrześcijańskich

Krzyż celtycki to zmieniona forma znanego nam w chrześcijaństwie symbolu Jezusa Chrystusa. Od wieków jest on znanym symbolem wyznawców religii przedchrześcijańskich. Jego głównym znakiem rozpoznawczym jest okrąg stykający się ze wszystkimi ramionami krzyża. Symbolizuje on celtyckie wianki, czyli tzw. rutę. Współcześnie krzyż celtycki jest jedną z form krzyża akceptowanego przez kościół katolicki, jako religijny symbol chrześcijan. Przede wszystkim stał się on jednak charakterystyczny dla chrześcijaństwa szerzonego na dawnych terenach celtyckich. Jest również spotykany w ofercie tzw. sklepów ezoterycznych, jako amulet pochodzący z czasów Druidów, który ma przynosić szczęście i radość. W celtyckich regionach Wysp Brytyjskich wolno stojące wysokie krzyże zwieńczone okręgiem, tak zwane high cross, zaczęto stawiać w VIII wieku. Niektóre z nich noszą runiczne inskrypcje i druidzkie zaklęcia. Te wolno stojące krzyże przetrwały do czasów nam obecnych w Kornwalii, Walii i w wielu miejscach Irlandii. W celtyckiej tradycji najsłynniejsze wysokie krzyże obserwuje się jako tak zwane Cross of Kells … Czytaj dalej

Koronawirus wystraszył klientów. Przedsiębiorcy boją się strat

Koronawirus budzi w nas strach. Choć czas największych obaw już minął, wciąż wielu z nas boi się funkcjonować tak, jak dawniej. To zła wiadomość dla właścicieli działalności usługowej – po ponownym otwarciu ich dochody mogą być znacznie mniejsze niż w czasach przed lockdownem. Pandemia czy nie pandemia – trzeba starać się normalnie funkcjonować. Oczywiście z zachowaniem zalecanych środków ostrożności. W końcu życie toczy się dalej. Wraz z upływem czasu niektóre obostrzenia znikną bądź zostaną znacząco poluzowane. Społeczeństwo nie może wiecznie siedzieć w zamknięciu. Choć staramy się jak najszybciej wrócić do normalności, wciąż idzie zauważyć, że wielu z nas się boi. Nic dziwnego – koronawirus wciąż krąży po Irlandii, a nikt nie chce się zakazić. W dodatku gospodarcze skutki pandemii powodują u nas obawy dotyczące przyszłości. Tym samym częściej zostajemy w domu i nie chcemy wydawać zbyt wiele pieniędzy. Ostatnia ze wspomnianych kwestii zła wiadomość dla właścicieli różnej maści usług. Badanie … Czytaj dalej