Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Redakcja NG | ng24.ie | Strona 2

Krzyż celtycki: symbol religii przechrześcijańskich

Krzyż celtycki to zmieniona forma znanego nam w chrześcijaństwie symbolu Jezusa Chrystusa. Od wieków jest on znanym symbolem wyznawców religii przedchrześcijańskich. Jego głównym znakiem rozpoznawczym jest okrąg stykający się ze wszystkimi ramionami krzyża. Symbolizuje on celtyckie wianki, czyli tzw. rutę. Współcześnie krzyż celtycki jest jedną z form krzyża akceptowanego przez kościół katolicki, jako religijny symbol chrześcijan. Przede wszystkim stał się on jednak charakterystyczny dla chrześcijaństwa szerzonego na dawnych terenach celtyckich. Jest również spotykany w ofercie tzw. sklepów ezoterycznych, jako amulet pochodzący z czasów Druidów, który ma przynosić szczęście i radość. W celtyckich regionach Wysp Brytyjskich wolno stojące wysokie krzyże zwieńczone okręgiem, tak zwane high cross, zaczęto stawiać w VIII wieku. Niektóre z nich noszą runiczne inskrypcje i druidzkie zaklęcia. Te wolno stojące krzyże przetrwały do czasów nam obecnych w Kornwalii, Walii i w wielu miejscach Irlandii. W celtyckiej tradycji najsłynniejsze wysokie krzyże obserwuje się jako tak zwane Cross of Kells … Czytaj dalej

Koronawirus wystraszył klientów. Przedsiębiorcy boją się strat

Koronawirus budzi w nas strach. Choć czas największych obaw już minął, wciąż wielu z nas boi się funkcjonować tak, jak dawniej. To zła wiadomość dla właścicieli działalności usługowej – po ponownym otwarciu ich dochody mogą być znacznie mniejsze niż w czasach przed lockdownem. Pandemia czy nie pandemia – trzeba starać się normalnie funkcjonować. Oczywiście z zachowaniem zalecanych środków ostrożności. W końcu życie toczy się dalej. Wraz z upływem czasu niektóre obostrzenia znikną bądź zostaną znacząco poluzowane. Społeczeństwo nie może wiecznie siedzieć w zamknięciu. Choć staramy się jak najszybciej wrócić do normalności, wciąż idzie zauważyć, że wielu z nas się boi. Nic dziwnego – koronawirus wciąż krąży po Irlandii, a nikt nie chce się zakazić. W dodatku gospodarcze skutki pandemii powodują u nas obawy dotyczące przyszłości. Tym samym częściej zostajemy w domu i nie chcemy wydawać zbyt wiele pieniędzy. Ostatnia ze wspomnianych kwestii zła wiadomość dla właścicieli różnej maści usług. Badanie … Czytaj dalej

„Tymczasowi kierowcy” plagą irlandzkich szos

Irlandia roi się od kierowców na pół gwizdka. Całkiem niemała część tutejszej populacji jeździ korzystając z tymczasowego prawa jazdy. Nie byłoby z tym problemu, gdyby nie to, że wiele osób siadających za kółkiem używa tego dokumentu od naprawdę wielu lat. Learner’s permit, znane również jako tymczasowe prawo jazdy, jest dokumentem o ograniczonym terminie ważności wydawanym początkującym irlandzkim kierowcom. Otrzymują je po zdaniu części teoretycznej i udowodnieniu, że potrafią bezpiecznie poruszać się po irlandzkich drogach. Najprościej rzecz ujmując – głównym założeniem przyznawania takiego dokumentu jest przygotowanie przyszłego kierowcy do zdania egzaminu państwowego. Osoby legitymujące się tymczasowym prawem jazdy muszą mieć obok siebie „pełnoprawnego” kierowcę. Jak podaje „Newstalk.com”, na Zielonej Wyspie z tymczasowego prawa jazdy korzysta obecnie 240 tys. kierowców. Największe ich zagęszczenie znajduje się w Dublinie – jest ich tam 69 tysięcy. Jak zwykle rzeczywistość udowadnia, że tego typu rozwiązanie może być mocno nadużywane. Niektórzy kierowcy, zamiast uczciwie zdać egzamin i … Czytaj dalej

Co szósty mieszkaniec Irlandii Północnej zmaga się z ubóstwem

Bieda panoszy się na północy Zielonej Wyspy. Każdego dnia kilkaset tysięcy osób musi walczyć o przetrwanie, żyjąc z głodowych stawek. Statystyki udostępnione przez brytyjskie Ministerstwo ds. Społeczności nie pozostawiają złudzeń – ubóstwo jest tutaj o wiele bardziej powszechnie niż nam się wydaje. Choć Irlandia Północna nie jest najbardziej zamożnym regionem Zjednoczonego Królestwa, nie kojarzy się raczej jako miejsce, w którym bieda jest powszechnym problemem. Zwłaszcza, że na przestrzeni lat bezrobocie było tutaj naprawdę niskie – jak przypomina „BBC”, w połowie ubiegłego roku oscylowało ono w okolicach 2,5 procenta. Statystyki jednak nie zawsze oddają rzeczywistość. Nie wspominając już o tym, że wiele rzeczy wyglądających dobrze „po wierzchu” wcale nie musi wyglądać różowo. Taki stan rzeczy jak najbardziej przystaje do poziomu życia mieszkańców Irlandii Północnej. Choć wielu z nich żyje na przyzwoitej stopie, stykanie się z ubóstwem wcale nie należy tu do rzadkości. Zjawisko to jest jak najbardziej powszechne. Dobitnie obrazuje to … Czytaj dalej

Ostre dyżury po koronawirusie utoną w ścisku

Ścisk powolnymi krokami wraca na irlandzkie oddziały ratunkowe. Do szpitalnych ostrych dyżurów zgłasza się coraz więcej pacjentów. Choć nie ma jeszcze tłumów, należy się spodziewać, że całkiem niedługo powrócą kolejki sprzed pandemii. Jednym z niekoniecznie negatywnych skutków ubocznych epidemii koronawirusa w Irlandii było znaczne odciążenie tutejszych oddziałów ratunkowych. Zazwyczaj zatłoczone placówki zdrowotne często niemalże świeciły pustkami. Zmniejszenie ruchu bez wątpienia wynikało z obawy przed zakażeniem. Z pewnością spadło także zapotrzebowanie na pomoc medyczną. Jako że w ostatnim czasie siedzieliśmy w domu zdecydowanie częściej niż zazwyczaj, rzadziej pakowaliśmy się w kłopoty, które zazwyczaj zawlekają nas na ostry dyżur. Wraz z upływem czasu sytuacja wraca jednak do normalności. Jak podaje „The Journal.ie”, irlandzkie ostre dyżury znowu zapełniają się pacjentami. Tym samym powoli wraca długie czekanie na swoją kolej. Jak na razie nie ma jednak zatorów – zgodnie z doniesieniami HSE mowa o co najwyżej kilkuprocentowym wzroście w skali tygodnia tygodnia. Dlatego też … Czytaj dalej

Miliard euro w ciągu dwóch lat, czyli Irlandia walczy z bezdomnością

Ile kosztuje nas walka z bezdomnością, w tym pomaganie ubogim najemcom? Jak się okazuje, Zielona Wyspa przekazuje na to całkiem niemałe sumy. W ciągu ostatnich 2 lat oraz w pierwszym kwartale tego roku wyłożyła na ten cel ponad miliard euro. Irlandia jest podawana jako jeden z przykładów państwa opiekuńczego. Jej system socjalny Zapewnia całą gamę różnej maści zasiłków i zapomóg mieszkańcom, którzy znaleźli się w życiowych tarapatach. Choć do ideału sporo brakuje, nie idzie zaprzeczyć, że osoby potrzebujące mają w czym przebierać. Od kilku lat coraz więcej mieszkańców Zielonej Wyspy musi mierzyć się z problemem bezdomności. Jest on szalenie złożony, a sytuacja każdego, kto wylądował na bruku, jest w praktyce indywidualna. Nierzadko winę ponosi uzależnienie od alkoholu bądź narkotyków. Trafia się też wiele osób, którym po prostu powinęła się noga. Dla wszystkich, którzy mają problemy z dachem nad głową, państwo ma gotowe pieniądze. Każdego roku osoby borykające się z bezdomnością … Czytaj dalej

Muszą zmienić irlandzki napis na nagrobku, bo… kojarzy się z polityką

Niecodzienna afera irlandzko-angielska w Coventry. Jest o tyle przykra, że dotyczy grobu zmarłej tam Irlandki. Władzom jednego z cmentarzy nie spodobał się irlandzki napis, który rodzina umieściła na jej nagrobku. Zgodnie z wyrokiem sądu muszą przetłumaczyć go na angielski, gdyż może budzić… polityczne skojarzenia. Margaret Keane urodziła się w Irlandii pod koniec drugiej wojny światowej. Koleje losu zawiodły ją do Wielkiej Brytanii. Nie wiadomo, jak dokładnie potoczyło się jej życie. Wiadomo natomiast, że zmarła w lipcu 2018 roku w wieku 73 lat. Odejście na wieczny odpoczynek to nierzadko początek kłopotów dla krewnych zmarłego. Zazwyczaj rozchodzi się o kwestie finansowe. W tym wypadku sprawa była jednak niecodzienna – poszło o nagrobek nieboszczki. Jak podaje „The Journal.ie”, chcąc podkreślić jej irlandzkie korzenie rodzina wyryła na jej grobie napis „In ár gcroíthe go deo”. Przetłumaczony na angielski oznacza po prostu: „Na zawsze w naszych sercach”. Nie ma więc w nim nic gorszącego. Jednak … Czytaj dalej

Epidemia koronawirusa w Irlandii: boimy się bezprecedensowego kryzysu finansowego

Po ustaniu pandemii koronawirusa czeka nas mocne zaciskanie pasa. Wydatki publiczne zostaną mocno ograniczane i będziemy musieli ostrożnie obchodzić się z pieniędzmi. Tak przynajmniej twierdzi przeważająca większość irlandzkich konsumentów w ankiecie przeprowadzonej przez KBC Bank. Kryzys finansowy sprzed ubiegłej dekady doświadczył Irlandię naprawdę mocno. Zielona Wyspa znalazła się w gronie krajów najbardziej dotkniętych recesją. By pozwolić jej wyjść na prostą, ówcześnie rządzący nią politycy musieli wprowadzić drastyczne cięcia budżetowe. Mimo tego deficyt budżetowy i tak był rekordowy. W parze z tym szedł również drastyczny wzrost bezrobocia i długu publicznego. Dość powiedzieć, że Szmaragdowa Wyspa po dziś dzień spłaca długi, które wówczas zaciągnęła. Drugie dziesięciolecie XXI wieku wita nas kryzysem związanym z pandemią koronawirusa. Jego skutki najbardziej odczuwalne są przede wszystkim na gruncie ekonomicznym. Praktycznie każda prognoza gospodarcza przewiduje skurczenie się gospodarki. Nie ma co ukrywać, że obecna sytuacja przekłada się na kiepskie nastroje irlandzkich konsumentów. Dobitnie pokazują to wyniki ankiety … Czytaj dalej

Rola rzeźb w życiu Celtów

Pan Marian Kryśkiewicz, mieszkający w Stawie Kunowskim w województwie świętokrzyskim, pasjonuje się nie tylko sztuką rzeźbiarską, ale i także historią Celtów. Postanowił przybliżyć on swoje dzieła naszej redakcji. Celtyckie rzeźby figuralne spotykane były nie tylko na terenie Zielonej Wyspy. Jak wspomniał pan Marian, najczęściej przedstawiają one postacie bóstw, do których Celtowie zanosiły modły. Dzięki licznym kontaktom handlowym z Etruskami, zaczęli oni wzorować swoje wyroby artystyczne właśnie ich sztuce. Celtyckie rzeźbiarstwo charakteryzuje się znacznie większą abstrakcją formy, odbiegającą od realistycznych wizerunków. Drobne elementy rzeźbiarskie w formie ludzkich twarzy były stosowane przez Celtów jako ozdoby naczyń. Trójkątne symetryczne oblicza o wypukłych oczach pod mocno uwypuklonymi brwiami i specyficznie obrzmiałymi wargami bardziej przypominają demoniczne maski lub karykatury. Ale, jak zaznacza pan Marian, również i takie rzeźby wychodziły spod celtyckiego dłuta. Odnaleziony w Pfalzfeld obelisk, wykonany celtycką ręką, jest rzeźbą datowaną na IV wiek p.n.e. Przedstawia on krąg brodatych głów, które być może były … Czytaj dalej

Irlandzkie nastolatki nie mają litości dla internetowych rówieśników

Irlandzkie nastolatki należą do najbardziej dotkniętych cyberprzemocą młodych ludzi w Europie. Najnowszy raport sporządzony przez World Health Organisation (WHO) nie pozostawia wątpliwości – cyberprzestrzeń Zielonej Wyspy jest pełna ofiar i oprawców. Wbrew temu, co lubimy mówić, dzieci i młodzież wcale nie mają łatwego życia. Wielu z nich na co dzień musi mierzyć się z dokuczaniem, nierzadko przeradzającym się w regularne prześladowanie. Zjawisko to jest znane nie od dziś i nie da się go całkowicie zwalczyć. Można jedynie próbować minimalizować jego skutki. Walka ta jest nierówna i niełatwa, zwłaszcza że wiele dręczonych dzieci i nastolatków nie chce się do tego przyznać przed dorosłymi. Którzy nie zawsze też rozumieją, jak duży dotkliwy jest to dla nich problem. Sprawy nie ułatwia fakt, że wraz z rozwojem technologii dręczyciele mają coraz więcej sposobów na nękanie swoich ofiar. Jednym z najczęściej używanych do tego narzędzi jest internet. Wyzwiska czy wrzucanie kompromitujących zdjęć lub filmików mogą … Czytaj dalej