Tomasz Rozpęda czeka na wyrok po przyznaniu się do nieumyślnego zabójstwa wieloletniego przyjaciela, Macieja Nowaka.
19 maja br. w Centralnym Sądzie Karnym w Dublinie odbyło się posiedzenie dotyczące wymiaru kary dla Polaka, który przyznał się do zabicia swojego przyjaciela podczas nocy zakrapianej alkoholem, z narkotykami w hr. Tipperary w grudniu 2023 roku.
Tomasz Rozpęda (29 l.), bez stałego miejsca zamieszkania, przyznał się w marcu br. do nieumyślnego spowodowania śmierci 32‑letniego Macieja Nowaka w Ballycranna, Kilross, po tym jak prokuratura wycofała zarzut morderstwa.
Podczas rozprawy sąd usłyszał, że „nikt nie wie dokładnie, co się stało” w noc św. Szczepana, kiedy obaj mężczyźni „w nadmiarze” spożywali alkohol i amfetaminę. Około godziny 5:00 rano 27 grudnia 2023 r. Rozpęda zadzwonił pod numer alarmowy, twierdząc, że Nowak „oszalał, uderzał w przedmioty i bił samego siebie”. Ratownicy znaleźli ofiarę martwą na podłodze kuchni.
Detektyw inspektor Declan Boland zeznał, że nagrania CCTV pokazywały obu mężczyzn razem już od popołudnia 26 grudnia, m.in. na stacji Applegreen pod Tipperary. Samochód podobny do auta Nowaka widziano później, gdy opuszczał okolicę w czasie zbliżonym do telefonu alarmowego. Rozpęda wrócił do Dublina i kontaktował się ze znajomymi – jednemu powiedział, że pokłócił się z przyjacielem i „doszło do wypadku”, innemu, że „spieprzył sprawę”.
Sekcja zwłok Nowaka wykazała 70 miejsc zasinień, w tym 27 na głowie i szyi. Mózg ofiary „przekręcił się” w czaszce, a ostatecznie jako przyczynę śmierci uznano tępy uraz. Patolog wykluczyła samookaleczenie i stwierdziła, że Nowak został wielokrotnie uderzony tępym przedmiotem lub o płaską powierzchnię. Choć poziom amfetaminy w jego organizmie był niemal śmiertelny, narkotyki nie były przyczyną zgonu.
Rozpęda początkowo zaprzeczał, że skrzywdził przyjaciela, i przekazał policji „szereg nieprawdziwych informacji”.
Rozpęda nie miał wcześniejszych wyroków w Irlandii, ale w Polsce był trzykrotnie karany – m.in. za posiadanie narkotyków i prowadzenie pojazdu pod wpływem.
Prokuratura oceniła sprawę jako średni stopień zawinienia, z proponowaną karą w przedziale 4–10 lat więzienia. Rozpęda przebywa w areszcie od 28 grudnia 2023 r.
Siostra ofiary, Monika, w oświadczeniu dla sądu, cytowanym przez tipperarylive.ie, określiła, że jej świat „zatrzymał się”, gdy dowiedziała się o „nagłej i tragicznej śmierci” brata. – Ktoś w brutalny sposób zdecydował odebrać mu życie. Nic już nie będzie takie samo. Część mnie umarła razem z nim. Dodała, że od tamtej pory czuje, że świat stał się bardziej niebezpieczny.
Narzeczona Nowaka, Joanna, opisała Macieja jako miłość swojego życia, oddanego ojca trójki dzieci i człowieka, z którym łączyła ją „magiczna chemia”. Para miała wziąć ślub w czerwcu 2024 r. – Mój świat się rozpadł. Jestem fizycznie i psychicznie złamana, żyję dzięki antydepresantom. Nie wierzę, że kiedykolwiek będę w stanie pokochać kogoś innego – mówiła.
Na sprawie detektyw Garda potwierdził, że mężczyźni znali się od dekady, umówili się na wspólne spotkanie i nie było między nimi żadnego konfliktu. Przyznał też, że bardzo wysoki poziom amfetaminy mógł wpłynąć na zachowanie Nowaka.
Obrońca Rozpędy podkreślił, że oskarżony przyjął odpowiedzialność i przeprosił, zaznaczając, że nie wniósł do domu żadnej broni, a obaj mężczyźni tej nocy intensywnie zażywali substancje.
Sędzia Eileen Creedon nakazała pozostawienie Rozpędy w areszcie do 6 lipca, do dnia, kiedy ma zostać ogłoszony wyrok.
RK
FOTO: Criminal Courts of Justice, Wikimedia, Metro Centric, domena publiczna, CC BY-SA 2.0





