Ukrainka, która dźgnęła swoją małą córkę ponad 70 razy nożem do steków, prosiła o pomoc psychiatryczną w dniach poprzedzających niemal śmiertelny atak – poinformował Centralny Sąd Karny w Dublinie.
Kobieta, która przyjechała do Irlandii w marcu 2022 r. po ucieczce przed wojną rosyjsko‑ukraińską, miała na Ukrainie długą, udokumentowaną historię zaburzeń lękowych i depresji. Mąż kobiety, który przyjechał z nią do Irlandii z Ukrainy, zniknął bez śladu, pozostawiając ją „w izolacji i poczuciu przytłoczenia”.
Zgodnie z dowodami przedstawionymi niedawno sędziemu prowadzącemu sprawę, kobieta – obecnie 49‑letnia (nieujawniana z imienia i nazwiska w mediach w celu ochrony tożsamości córki) – szukała pomocy w irlandzkiej służbie zdrowia w dniach poprzedzających atak, jednak nie zdiagnozowano u niej wówczas żadnego ostrego zaburzenia.
Do ataku na 8 -letnią córkę doszło we wtorek 27 września 2022 r. we wczesnych godzinach porannych w tymczasowym miejscu zakwaterowania rodziny, znajdującym się w domu w Clareabbey, na obrzeżach Ennis w hr. Clare.
Gardaí odpowiedzieli na zgłoszenie o godz. 7:40 i siłą weszli do zamkniętego pokoju, gdzie znaleźli oskarżoną w łazience, trzymającą dziewczynkę, która mocno krwawiła i miała „rany na całym ciele”.
Dziecko zostało przewiezione karetką do University Hospital Limerick, a następnie przetransportowane do szpitala dziecięcego Crumlin w Dublinie. Dziewczynka miała łącznie 79 ran kłutych, w tym na szyi i tułowiu. Dzięki szybkiej interwencji i natychmiastowemu leczeniu, przeżyła.
Podczas przesłuchań dotyczących wymiaru kary w tym tygodniu sąd usłyszał, że stan psychiczny kobiety gwałtownie pogorszył się w dniach poprzedzających zdarzenie. Zgłosiła się do lokalnej przychodni (jej nazwa nie została podana w mediach), prosząc o pomoc w związku ze swoim stanem psychicznym. Jednak lekarze nie znaleźli podstaw do zatrzymania jej na mocy Ustawy o zdrowiu psychicznym.
Według artykułu opublikowanego w „Irish Mirror” 27 kwietnia 2026 r., adwokat kobiety powiedział w sądzie, że jego klientka miała trudną historię psychiatryczną jeszcze przed przyjazdem do Irlandii. W latach 2008–2019 wielokrotnie korzystała z pomocy psychiatrycznej w Rosji i Ukrainie, w tym pięciokrotnie była hospitalizowana i miała zdiagnozowane zaburzenie afektywne dwubiegunowe.
Obrońca dodał również, że jego klientka kochała swoją córkę, a do zdarzenia doprowadziła ją rozpacz i obłęd.
W styczniu tego roku ława przysięgłych jednogłośnie uznała matkę dziewczynki winną usiłowania zabójstwa swojej ośmioletniej wówczas córki.
Sędzia zauważył, że choć kobieta rzeczywiście szukała pomocy, jej podstawowe zaburzenie psychiczne pozostało niezdiagnozowane. Dopiero po ataku. Przyjął także opinię biegłych, że kobieta cierpiała w chwili zdarzenia na poważne zaburzenie psychiczne, które w znacznym stopniu ograniczyło jej odpowiedzialność.
Sędzia określił tę sprawę jako „tragedię w każdym wymiarze”, podkreślając, że fakt, iż dziecko przeżyło, graniczy z cudem. Sąd uznał również głęboki żal matki oraz jej konsekwentną współpracę z organami ścigania od momentu zatrzymania.
Jednak ostateczny wyrok w tej sprawie dopiero zapadnie.
Sędzia pozostawił oskarżoną w areszcie do 5 maja. Do tego czasu prokurator i obrońcy mają przedstawić sądowi rekomendacje dotyczące konstrukcji wyroku, które sąd ma wziąć pod uwagę przy orzeczeniu postanowienia.
Sprawa ponownie wywołała debatę na temat zdolności Irlandii do identyfikowania i wspierania uchodźców z obciążeniami zdrowotnymi wymagających szczególnego wsparcia. W Irlandii ani nie przeprowadza się badań przesiewowych w zakresie zdrowia psychicznego u osób przybywających do kraju, ani nie pyta się ich o wcześniejszą historię psychiatryczną. W rezultacie osoby z poważnymi, wcześniej istniejącymi zaburzeniami mogą pozostać niezauważone i niezdiagnozowane, a tym samym nie otrzymują potrzebnego leczenia – aż do momentu kryzysu.
W tym przypadku, mimo że matka próbowała szukać pomocy, jej stan pozostał nierozpoznany aż do chwili, gdy doprowadził do katastrofalnych skutków. Cudem jej córka przeżyła – ale systemowe zaniedbania, które poprzedziły atak, pozostają głęboko niepokojące.
AD
FOTO: Wikimedia, Sąd Karny w Dublinie, Metro Centric, domena publiczna, CC BY-SA 2.0





