10 centów mniej za paliwo – rząd ogłasza obniżkę

Irlandzki rząd ogłosił kolejną, 10‑centową obniżkę akcyzy na benzynę i olej napędowy. Decyzję podjęto późnym wieczorem w niedzielę, po sześciu dniach ogólnokrajowych protestów, które sparaliżowały część kraju i przyciągnęły uwagę międzynarodowych mediów. Demonstranci blokowali główne drogi, uniemożliwili dostęp do dwóch baz paliwowych w Limerick i Galway oraz zorganizowali głośną blokadę rafinerii Whitegate w hr. Cork – jedynej rafinerii w Irlandii.

Irlandzkie oraz zagraniczne media informują, że policja użyła siły głównie przy rafinerii Whitegate w hr. Cork podczas likwidowania blokady w sobotę 11 kwietnia.

W Whitegate przeprowadzono dużą operację z udziałem Oddziału Porządku Publicznego Gardaí, podczas której funkcjonariusze odepchnęli protestujących i usunęli traktory blokujące wjazd do rafinerii. W wielu relacjach pojawia się informacja, że podczas fizycznych starć, gdy policjanci próbowali utorować drogę cysternom, użyto gazu pieprzowego.

Relacje te potwierdzają, że część protestujących stojących przy bramach rafinerii, którzy odmówili zejścia z drogi, została potraktowana gazem pieprzowym.

Nie ma potwierdzonych informacji, że podczas usuwania blokad w Foynes w hr. Limerick, w bazach paliwowych w hrabstwie Galway ani na innych punktach protestu użyto gazu pieprzowego lub pałek. Z dostępnych relacji wynika, że demonstranci w tych miejscach rozchodzili się pokojowo po wezwaniu lub poleceniu Gardaí.

W odpowiedzi na te wydarzenia, rząd zdecydował się na uruchomienie wsparcia, które jest częścią pakietu o wartości 505 mln euro, zatwierdzonego podczas nadzwyczajnego posiedzenia rządu w niedzielę 12 kwietnia. Ma ono złagodzić gwałtowny wzrost cen paliw i rosnące niezadowolenie społeczne. Obniżki obejmują również redukcję o 2,4 centa na tzw. „marked gas oil”, czyli „zielonym dieslu”. Zmiany mają wejść w życie o północy 14 kwietnia – po zatwierdzeniu przez Oireachtas – i obowiązywać do końca lipca br.

To kolejna redukcja akcyzy po tej z 25 marca, kiedy podatek obniżono o 15 centów na litrze benzyny i 20 centów na litrze diesla.

Przed ogłoszeniem nowych zmian akcyza wynosiła ok. 0,64 euro za litr benzyny i 0,535 euro za litr oleju napędowego.

Zgodnie z prawem UE, wszystkie państwa członkowskie muszą stosować minimalne stawki akcyzy, ale mogą ustalać wyższe według własnego uznania. Obecne unijne minima to ok. 0,36 euro za litr benzyny i 0,330 euro za litr diesla.

POLECAMY:  Zginęła przez ładowany telefon

Równolegle rząd ogłosił 100‑milionowy program wsparcia paliwowego dla rolników, firm usługowych w rolnictwie oraz rybaków – sektorów szczególnie dotkniętych niemal podwojeniem cen zielonego diesla od lutego.

Firmy transportowe, przewoźnicy autokarowi i autobusowi otrzymają pomoc finansową w ramach nowego programu wsparcia przewoźników drogowych, wzorowanego na rozwiązaniach wprowadzonych po wybuchu wojny Rosji z Ukrainą w 2022 r. Wypłaty będą naliczane wstecznie od marca i będą kontynuowane do maja, jeśli ceny diesla utrzymają się powyżej 1,90 euro za litr.

Jednak jeden element rządowej reakcji spotkał się z krytyką organizatorów protestów: podatek węglowy nie zostanie ani zawieszony, ani obniżony. Ministrowie potwierdzili jedynie, że planowana podwyżka – pierwotnie zaplanowana na 1 maja 2016 r. – zostanie przesunięta do październikowego budżetu, ale sam podatek pozostaje bez zmian.

Obecnie podatek węglowy wynosi ok. 16 centów na litrze benzyny i 18 centów na litrze diesla.

Stawka VAT na sprzedaż detaliczną paliw również pozostaje bez zmian i wynosi 23 procent.

Tánaiste Simon Harris powiedział, że działania te „przyniosą realną ulgę”, choć przyznał, że żaden rząd nie jest w stanie całkowicie ochronić konsumentów przed globalnymi szokami cenowymi.

Taoiseach Micheál Martin potępił natomiast posłów opozycji, którzy poparli blokady, podkreślając, że „nikt nie ma prawa blokować kraju”.

Ostatecznie, jedynym namacalnym „zwycięstwem” dla przeciętnego kierowcy jest kolejna 10 centowa obniżka akcyzy. Oszczędność ta może jednak szybko zniknąć, jeśli ceny ropy nadal będą rosnąć w związku z pogłębiającym się konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Przy niestabilnych rynkach i rosnących kosztach rafinacji wywalczona ulga może okazać się krótkotrwała.

Tymczasem, mimo zapowiedzi rządowego wsparcia, protesty w większych miastach nadal trwają.
RK