Lekarz-rezydent skazany na 8 lat za gwałt

31‑letni dr Louay Kila, pochodzący z Maroka, został w zeszłym tygodniu uznany za winnego przez Central Criminal Court w Dublinie gwałtu i napaści seksualnej na kobietę 2 marca 2024 roku. W tym czasie pracował jako starszy rezydent w University Hospital Limerick (UHL), gdzie nadzorował młodszych lekarzy i opiekę nad pacjentami w stanach nagłych. Ofiara, której tożsamość pozostaje niejawna, również była zatrudniona w tym samym szpitalu jako pielęgniarka.

Podczas procesu, jak relacjonuje rte.ie, sąd usłyszał, że para spotkała się wcześniej w barze, a później oboje – w różnych grupach – trafili do tego samego mieszkania. W doniesieniach medialnych nie sprecyzowano, do kogo należało mieszkanie. Kobieta zasnęła na kanapie, będąc pod wpływem alkoholu. Kila zgwałcił ją, mimo jej protestu i kontynuował napaść seksualną.

Później, wychodząc z mieszkania, ujął kobietę za szczękę i próbował ponownie siłą ją pocałować.

W trakcie procesu ujawniono, że Kila skłamał w rozmowie z policją, twierdząc, że doszło jedynie do „dobrowolnego całowania i dotykania”, a kobieta miała rzekomo „zmyślić oskarżenia z powodu wstydu”. Mówił też, że „sfabrykowała zarzut gwałtu i napaści seksualnej”, ponieważ obawiała się, że jej ówczesny partner dowie się o wszystkim.

Zdjęcie wykonane w noc zdarzenia pokazujące Kilę całującego twarz śpiącej kobiety zostało później wysłane do jej partnera, który odpowiedział jej: „To koniec”. Sędzia określił to jako „celowe upokorzenie” ofiary i okoliczność obciążającą oskarżonego.

Dzień po napaści Kila wysłał do kobiety wiadomość tekstową, pytając, czy wszystko w porządku,  sugerując spotkanie – co sędzia uznał za dalszą formę manipulacji.

W trakcie procesu sąd usłyszał, że po napaści kobieta czuła się „fizycznie chora”, wracając do pracy w UHL, gdzie Kila nadal pracował przez pewien czas po zdarzeniu.

HSE później przyznało, że powinno było natychmiast zawiesić go w obowiązkach klinicznych, lecz tego nie zrobiło. Kila został zawieszony w rejestrze lekarzy dopiero w marcu 2025 r. – rok po gwałcie.

W przemówieniu przed ogłoszeniem wyroku 13 marca sędzia powiedział: – Ofiara była bezbronna z powodu spożycia alkoholu i snu, a (Kila) celowo to wykorzystał. Nie mogła przewidzieć, że grozi jej jakiekolwiek niebezpieczeństwo.

W swoim oświadczeniu, odczytanym w sądzie, kobieta zwróciła się bezpośrednio do Kili: „Do mojego gwałciciela – stanęłam do walki, pociągnęłam cię do odpowiedzialności za twoje czyny i uzyskałam sprawiedliwość”. Wyraziła nadzieję, że jej decyzja o zgłoszeniu napaści zachęci inne kobiety do podobnych działań.

POLECAMY:  89-letni pacjent zmarł po brutalnym ataku

Za gwałt sędzia wymierzył karę dziewięciu i pół roku więzienia, obniżoną do ośmiu lat.

Za napaść seksualną sędzia orzekł czteroletnią karę „równoległą”, co oznacza, że Kila nie spędzi w więzieniu dodatkowego czasu ponad osiem lat zasądzonych za gwałt.

Kila został również wpisany do irlandzkiego rejestru przestępców seksualnych.

W doniesieniach medialnych nie podano, czy Kila posiada obywatelstwo irlandzkie, kiedy przyjechał do Irlandii, jak długo pracował w UHL ani czy będzie mógł pozostać w kraju po odbyciu kary.

RK