Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Inka. Powojenne podziemie -

Inka. Powojenne podziemie


Koniec II wojny światowej nie oznaczał końca walki o wolną Polskę dla wszystkich Polaków. Rząd polski na emigracji oraz Komendant Główny AK gen. dyw. Stefan Rowecki „Grot” stali na stanowisku, że wobec wojska sowieckiego należało pozostawać w konspiracji i stawiać czynny opór. Wśród osób, które postanowiły się tego podjąć, znalazła się Danuta Siedzikówna, ps. „Inka”.

 

Po powstaniu warszawskim i likwidacji AK utworzono organizację mającą stawiać czynny opór wobec sowieckiego okupanta – „Niepodległość” (NIE). Po aresztowaniu organizatora – gen. Augusta Emila Fieldorfa ps. „Nil” – i zwierzchnika sił zbrojnych w kraju – gen. Leopolda Okulickiego ps. „Niedźwiadek” – utworzono Delegaturę Sił Zbrojnych na Kraj.

Zastępca gen. Okulickiego – płk Jan Rzepecki „Ożóg” – nie widział szansy na pokonanie komunistów wspieranych przez Sowietów. Chciał wyprowadzić żołnierzy AK z konspiracji i sprawić, by mogli normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Niestety, było to praktycznie niemożliwe – represje wobec wychodzących z podziemia działaczy i żołnierzy sprawiały, że coraz więcej osób wracało „do lasu”. Ci żołnierze stanowili niepodległościowe podziemie powojenne, walczące z sowietyzacją Polski i przemocą układnych aparatczyków. Nazywamy ich Żołnierzami Wyklętymi albo Niezłomnymi.

 Wśród nich działała „Inka”. Dołączyła ona do AK w 1943 roku. Jako 15-latka i przeszła szkolenie medyczne. Od października 1944 pracowała w nadleśnictwie Hajnówka i w czerwcu 1945 r. wraz z innymi pracownikami została aresztowana przez NKWD-UB za współpracę z antykomunistycznym podziemiem. Została uwolniona z konwoju przez patrol wileńskiej AK Stanisława Wołoncieja „Konusa”. To wydarzenie spowodowało, że dołączyła do 5. Wileńskiej Brygady AK i została sanitariuszką w jej oddziale.

Choć po 7 września 1945 r. dowódca 5. Wileńskiej Brygady AK mjr Szendzielarz ps. „Łupaszko” wydał rozkaz rozwiązania zgrupowania, nieliczni żołnierze pozostali w lesie. W tym czasie „Inka” powróciła do cywilnego życia. Podjęła naukę w gimnazjum. Nie ujawniła jednak swoich związków z konspiracyjnymi siłami po amnestii ogłoszonej przez Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej w sierpniu 1945 r. Od stycznia 1946 r. podjęła pracę w nadleśnictwie Miłomłyn koło Ostródy i legitymowała się podrobionym zaświadczeniem wystawionym na nazwisko Danuta Ina Zalewska.

Praca „Inki” w Miłomłynie nie trwała długo – już pod koniec lutego 1946 r. odnowiła kontakt z oddziałem, który zaczął przerzucać swoje siły do woj. olsztyńskiego. Pojawił się też plan, by działać w woj. gdańskim, skąd wysiedlano Niemców, a ich miejsce zajmowali Polacy przybywający z innych regionów Polski i obszarów II RP przyłączonych do ZSRR.

„Inka” dołączyła ponownie jako sanitariuszka do oddziału 5. Wileńskiej Brygady AK w marcu 1946 r. do szwadronu Zdzisława Badochy „Żelaznego”. Niekiedy wykonywała zadania łączniczki, a czasem wywiadowcy.

Żołnierze V Wileńskiej Brygady AK

 

Szwadrony mjr „Łupaszki” od lutego 1946 r. przeprowadzały akcje wymierzone w UB i NKWD. W szeregach szwadronu „Żelaznego” Siedzikówna uczestniczyła m.in. w akcjach: 19 maja przy rozbrojeniu siedmiu posterunków MO i jednej placówki UB w pow. kościerskim i starogardzkim oraz 23 maja pod wsią Podjazdy w pow. kościerskim. Doszło tam do starcia z oddziałem MO, podczas którego zginął jeden milicjant i jeden ubowiec.

10 czerwca „Inka” brała udział w potyczce koło wsi Tulice w pow. sztumskim. W trakcie walki został ranny „Żelazny”. Po złamaniu oporu milicjantów i UB, na rozkaz por. Olgierda Christy „Leszka”, partyzanci rozstrzelali dwóch funkcjonariuszy UB. Egzekucja została wykorzystana później przeciwko „Ince”, mimo że wówczas udzieliła pomocy jednemu z rannych funkcjonariuszy.

Ostatnią misją „Inki” była podróż do Malborka, Gdańska i Olsztyna, którą zlecił jej por. „Leszek”, zastępca „Żelaznego”. Miała zdobyć lekarstwa i dowiedzieć się, dlaczego „Żelazny” nie nawiązał żadnego kontaktu z dowództwem (w tym czasie był już nie żył). W trakcie podróży zatrzymała się w lokalu konspiracyjnym w Gdańsku, który był objęty obserwacją UB. Nad ranem „Inka” została aresztowana. Zdradziła ją łączniczka „Łupaszki”, Regina Żylińska-Modras, którą zatrzymano 20 kwietnia 1946 r. i skłoniono do współpracy z bezpieką.

Śledczy z Wojewódzkiego UB w Gdańsku chcieli uzyskać od Siedzikówny informacje na temat działalności oddziału mjr. „Łupaszki” i osób, które pomagały mu w akcjach. By zmusić ją do zeznań, zastraszano ją, poniżano i torturowano.

Jedenastego dnia po aresztowaniu Andrzej Stawicki, oficer śledczy WUBP w Gdańsku, sporządził akt oskarżenia. 31 lipca wnioskował o skazanie „Inki” na karę śmierci. Sprawę miał rozstrzygnąć Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku. Siedzikównie zarzucono atak z użyciem broni palnej na milicjanta Longina Ratajczaka podczas potyczki koło wsi Podjazdy i podburzanie do zabicia funkcjonariuszy UB w czasie akcji w Tulicach, a także posiadanie broni bez zezwolenia.

Na pierwszej i jedynej rozprawie sędzia odczytał akt oskarżenia. Siedzikówna nie przyznała się do zarzucanych jej czynów, z wyjątkiem przynależności od zakonspirowanych struktur i posiadania broni palnej. Po złożeniu i odczytaniu zeznań świadków oskarżenia prokurator wystąpił z wnioskiem o uznanie zarzuconych czynów za udowodnione i wydanie wyroku w postaci kary śmierci. Wszystkie czynności procesowe trwały dwie godziny.

„Inkę” skazano dwukrotnie na „karę śmierci, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze oraz przepadek mienia na rzecz Skarbu Państwa” za przynależność do organizacji, „która miała na celu usunięcie przemocą ustanowionych organów władzy zwierzchniej narodu i zmianę przemocą istniejącego demokratycznego ustroju państwa polskiego, (…) w uczestniczeniu wraz z bandą w charakterze sanitariuszki w akcjach” oraz za to, że jako członek oddziału „dopuszczała się wielokrotnie zamachów na funkcjonariuszy UB i MO, SOK i żołnierzy Armii Czerwonej, członków organizacji politycznej”.

W grypsie przesłanym do krewnych „Inka” napisała: „Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. 28 sierpnia 1946 r. została rozstrzelana.

Do 2014 r. miejsce pochówku Danuty Siedzikówny nie było znane. Tak jak inni zamordowani Żołnierze Wyklęci spoczywała w bezimiennej mogile. Ostatecznie w 2015 r. potwierdzono, gdzie została pogrzebana. 28 sierpnia 2016 r. odbył się uroczysty pogrzeb państwowy Danuty Siedzikówny oraz Feliksa Selmanowicza ps. „Zagończyk” (rozstrzelanego razem z nią), który odbył się na cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. Danuta Siedzikówna została odznaczona pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 2006 roku. Prezydent Andrzej Duda mianował ją na pierwszy stopień oficerski w 2016 roku.

 

English version

The Post-War Independence Underground: The Story of “Inka”

 

The end of World War II did not mean the end of the struggle for a free Poland for all Poles. The Polish government-in-exile and Commander-in-Chief of the Home Army, Major General Stefan Rowecki “Grot”, took the position that the organization should remain underground and mount ongoing resistance against the occupying Soviet army. Among those who answered the call and decided to undertake such a dangerous task was Danuta Siedzikówna, pseudonymn “Inka”.

After the Warsaw Uprising and the liquidation of the Home Army (AK), an organization was formed to put up active resistance against the Soviet occupier – “Niepodległość” (NIE). After the arrest of the organizers, General August Emil Fieldorf, a.k.a. “Nil”, and the head of the armed forces in the country General Leopold Okulicki a.k.a. “Niedźwiadek”, the Armed Forces Delegation for Poland was established (Delegaturę Sił Zbrojnych na Kraj).

General Okulicki’s deputy, Colonel Jan Rzepecki “Ozog”, saw no chance to defeat the communists who were supported by the Soviets. Ideally, he wanted to lead the Home Army soldiers out of the underground and enable them to function normally in society. Unfortunately, this was practically impossible. Repressive measures against activists and soldiers leaving the underground caused more and more people to return “to the forest”. These soldiers constituted the post-war independence underground, fighting against the Sovietization of Poland and the violence of the apparatchiks. Collectively, they were called Engraved Soldiers (Żołnierze Wyklęci) or Steadfast Solders (Żołnierze Niezłomni).

The young woman known as “Inka” was active among them. She first joined the Home Army in 1943. As a 15-year-old she received medical training. From October 1944 she worked in the Hajnówka forest district, and in June 1945, together with other employees, she was arrested by the NKVD-UB for collaborating with the anti-communist underground. She was freed from the convoy by a patrol of the 5th Wilno Brigade of the Home Army led by Stanisław Wołonciej “Konus”. This event caused her to join the 5th Brigade serving as a nurse.

Although after 7 September 1945, the commander of the 5th Brigade of the Home Army, Major Szendzielarz, pseudonym “Łupaszko”, gave the order to disband the group, a few soldiers remained in the forest. At that time, “Inka” returned to civilian life and resumed her education at a secondary school. However, she did not reveal her connections to the underground forces after the amnesty announced by the Provisional Government of National Unity in August 1945. In January 1946, she started working in the Miłomłyn forest district near Ostróda and had a forged certificate issued in the name of Danuta Ina Zalewska.

However, the work of “Inka” in Miłomłyn did not last long. At the end of February 1946 she renewed contact with the unit, which began to transfer its forces to the Olsztyn Voivodeship. There was also a plan to operate in the Gdańsk Voivodeship, from where the German population was displaced; their place was taken by Poles arriving and relocating from other regions and areas of the Second Polish Republic annexed to the USSR.

“Inka” joined the 5th unit again, working as a nurse. In March 1946 he joined the squadron of Zdzislaw Badocha, “Zelazny”. In addition to her nursing duties, she sometimes she performed the tasks of a liaison officer, and sometimes those of an intelligence officer.

From February 1946, Major “Łupaszko” squadrons carried out guerrilla style attacks against the UB and NKWD. In the ranks of the squadron, “Żelazny” Siedzikówna participated in, among others, operations on May 19 against seven MO posts and one UB post in the area of Kościerzyna and Starogard, and on May 23, near the village of Podjazd in the district of Koscierzyna. On this occasion, there was a clash with a MO unit, during which one policeman and one security officer were killed.

On June 10 “Inka” took part in a skirmish near the village of Tulice in the Sztumskie district. During the fighting “Zelazny” was wounded. After breaking resistance of the militiamen and UB, on the order of Lieutenant Olgierd Christa “Leszek”, partisans shot two UB functionaries. The execution was later used against “Inka”, despite the fact that she had administered medical help to one of the wounded officers.

The last mission of “Inka” was a trip to Malbork, Gdansk and Olsztyn, which was ordered by Lieutenant “Leszek”, the deputy of “Zelazny”. Her objective was obtain medicines and find out why “Zelazny” had not made contact with the command (at that time he was already dead). During the trip she stopped at an underground facility in Gdańsk, which was under surveillance by the Security Office. In the morning, “Inka” was arrested. She was betrayed by a liaison officer of “Łupaszka”, Regina Żylińska-Modras, who had been arrested on April 20, 1946, and was subsequently persuaded to cooperate with the security service.

Investigators from the Security Office (UB) in Gdańsk wanted to get information from Siedzikówna about the activities of Major “Łupaszko”’s unit and collaborators who helped him in his activities. To force her to confess, Inka was intimidated, humiliated and tortured.

On the eleventh day after the arrest, Andrzej Stawicki, the investigating officer of WUBP in Gdańsk, drew up an indictment. On 31 July, he applied for “Inka” to receive the death penalty. The case was to be decided by the Military District Court in Gdańsk. Siedzikówna was accused of an attack with a firearm on militiaman Longin Ratajczak during a skirmish near the village of Podjazd and inciting to kill UB officers during the action in Tulice, as well as possession of weapons without a permit.

At the first and only hearing, the judge read the indictment. Siedzikówna did not admit to the accusations, except for belonging to the clandestine organization and possession of a firearm. After the testimony of the prosecution witnesses was submitted and read, the prosecutor moved for a finding that the alleged acts were proven, and the sentence be issued in the form of the death penalty. The complete trial lasted a mere two hours.

“Inka” was sentenced on two counts to “the death penalty, the loss of public and civil rights forever and forfeiture of property in favor of the State Treasury” for belonging to an organization “which sought to remove by force the established supreme authorities of the nation and change by force the existing democratic system of the Polish state, (. . . ) for participating with the gang as a nurse in actions” and for the fact that as a member of the unit “she repeatedly committed attacks on officers of the UB and MO, SOK and soldiers of the Red Army, members of a political organization”.

In a message sent to relatives, “Inka” wrote: “I am sad that I have to die. Tell my grandmother I behaved properly.” On 28 August 1946 she was executed.

Until 2014, the burial place of Danuta Siedzikówna was unknown. Like other murdered “Cursed Soldiers”, she was laid to rest in an unmarked grave. Finally, in 2015, it was confirmed where she was buried. On August 28, 2016, a state funeral for Danuta Siedzikówna and Feliks Selmanowicz pseudonym “Zagończyk” (who was executed with her) took place at the Garrison Cemetery in Gdańsk. Danuta Siedzikówna was posthumously awarded the Commander’s Cross of the Order of Polonia Restituta by President Lech Kaczyński in 2006. President Andrzej Duda appointed her to the first officer rank in 2016.

 

Author: Beata Bieniada, absolwentka IH UW (graduated from the Institute of History at the University of Warsaw).

English Translation: Robert Bodrog

 

 

 

The article was created thanks to funding from the Polish Department of Cooperation with Polish and Poles abroad of the Ministry of Foreign Affairs.

 

 

Źródła:

Zdjęcia:

  1. Danuta Siedzikówna, Wikimedia, Domena publiczna (Public domain), CC BY-SA 3.0;

  2. Żołnierze V Wileńskiej Brygady AK. Stoją od lewej: ppor. Henryk Wieliczko „Lufa”, por. Marian Pluciński „Mścisław”, mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”, wachm. Jerzy Lejkowski „Szpagat”, por. Zdzisław Badocha „Żelazny” / Soldiers Wilno 5th Brigade Unit.  From the left : 2nd Lieutenant Henryk Wieliczko “Lufa”, Lieutenant Marian Pluciński „Mścisław”, Major Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”, Sergeant Jerzy Lejkowski „Szpagat”, Lieutenant Zdzisław Badocha „Żelazny, Wikipedia, Domena publiczna (Public domain);

  3. Marek Odyn-Jankowski “Marek”, Danuta Siedzikówna “Inka”, Bogdan Obuchowski “Zbyszek”, Pomorze, wiosna 1946 (Pomerania, spring 1946) [w] Danuta Siedzikówna „Inka”, biogramy.ipn.gov.pl/.

 


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




 

 

 

 

 

O nas/About Us

 

 

Zbiórka na leczenie Tomusia