Spokój po świętach Bożego Narodzenia w Tipperary został przerwany we wczesnych godzinach porannych 27 grudnia 2023 r., kiedy Garda wkroczyła do cichego domu w Ballycranna, Kilross, i znalazła 32‑letniego Polaka, Macieja Nowaka, leżącego z ciężkimi, śmiertelnymi obrażeniami. To, co zaczęło się jako skromne przyjęcie urodzinowe, przerodziło się w przemoc.
Ofiara – Maciej Nowak, pracownik budowlany mieszkający w domu z innymi Polakami, świętował urodziny jednego ze współlokatorów, gdy doszło do kłótni, która zakończyła się fatalnie.
Irlandzkie media opisywały wówczas chaotyczne sceny: dramatyczne zgłoszenie na numer alarmowy, przyjazd Gardy, która zastała nieprzytomnego Nowaka, oraz ślady poważnego pobicia. Mężczyzna został uznany za zmarłego na miejscu.
Trzy dni później, 30 grudnia 2023 r., Garda postawiła 27‑letniemu wówczas Tomaszowi Rozpedzie – który nie mieszkał w tym domu – zarzut spowodowania uszkodzenia ciała w związku ze śmiercią Nowaka.
Śledczy wszczęli dochodzenie w sprawie morderstwa, które miało potrwać ponad dwa lata i pozostawić zżytą lokalną społeczność w poszukiwaniu odpowiedzi.
Podczas specjalnego posiedzenia Sądu Rejonowego w Nenagh Garda sprzeciwiła się zwolnieniu oskarżonego za kaucją, a obrona Rozpedy nie złożyła wniosku o jej przyznanie. Na początku 2024 r. mężczyzna pozostawał w areszcie tymczasowym.
W połowie 2024 r. sprawa została formalnie zakwalifikowana jako morderstwo.
27 marca 2026 r., nastąpił jednak zwrot w sprawie, o czym informuje serwis breakingnews.ie: Rozpeda stanął przed Centralnym Sądem Karnym w Dublinie i przyznał się do łagodniejszego zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci. Prokuratura zaakceptowała tę zmianę zgodnie z ustaleniami z Prokuratorem Generalnym, najprawdopodobniej na wniosek obrony Rozpedy.
Prokurator poinformował sąd, że rodzina Nowaka w Polsce chce uczestniczyć w rozprawie dotyczącej wymiaru kary, którą wyznaczono na 18 maja br.
Sędzia prowadzący sprawę zlecił przygotowanie raportu o wpływie przestępstwa na pokrzywdzonych i pozostawił Rozpedę w areszcie do czasu rozprawy. Wciąż nie jest jasne, jak dokładnie przebiegła sekwencja wydarzeń tej feralnej nocy, co doprowadziło do śmierci Nowaka.
Dla rodziny Macieja Nowaka długie oczekiwanie na sprawiedliwość zbliża się ku końcowi. Dla polskiej społeczności w Tipperary to wciąż bolesne wspomnienie nocy, która zakończyła się tragedią.
RK
FOTO: Sąd karny w Dublinie, Wikimedia, Stephenjudge, domena publiczna CC BY-SA 3.0




