Pan Zmrok i celtycka tajemnica świata Ciemności

Zmrok w celtyckiej kulturze ludowej odgrywał zawsze istotną rolę. To on zawsze balansował na czasowej granicy pomiędzy światem widzialnym, a niewidzialnym, czasem aktywności istot nadprzyrodzonych i wszelkich niebezpieczeństw. Zmrok kojarzony był nie tylko przez Celtów ze strachem przed magiczną mocą ciemności, która aktywowała się zaraz po jego zapadnięciu.

Osobowość boska

Celtowie wierzyli, że Zmrok ma osobowość nawiązującą do bóstwa. Potrafił on według ich mniemania zarówno błogosławić ludzi i zwierzęta, ale też potrafił im bardzo dokuczyć. Znane były w świecie celtyckim opowieści jak to Pan Zmrok, zadusił dwóch młodych mężczyzn, którzy przeklinali go tylko za to, że gdy on zapadł nad światem po ciemku, nie mogli oni trafić do ukochanych przez nich dziewczyn. Dziewczyny te czekały na swoich chłopców nie mogąc doczekać się chwili, kiedy znajdą się w ich ramionach. Zmrok nie mogąc znieść obelg spływających na niego ze strony wspomnianych młodych chłopców, zapędził ich w jakąś rozpadlinę w ziemi i tam ich udusił.

Zaopiekował się dzieckiem

Znane też były w świecie celtyckim opowieści o tym, jak Pan Zmrok zaopiekował się małym dzieckiem, które zabłądziło. Szukając drogi do domu, schowało się ono gdzieś w polu, a Zmrok pochylił się nad nim, zapewniając mu ciepło i opiekę, aż do chwili, kiedy matka go odnalazła. Jak zatem widzimy, Zmrok posiadał ponadnaturalne cechy, które kwalifikowały go do panteonu bóstw celtyckich.

Udobruchać go

Aby udobruchać potężnego Pana Zmroka, często się zdarzało, że kobiety piekły mu w ogniskach tak zwane „bunchy”, czyli coś na wzór znanych w Polsce podpłomyków. Były to placki przaśne bez jajek, zakwasu i dodatków smakowych. Właśnie za takimi przysmakami, przepadał wprost Pan Zmrok. Nawet w świecie celtyckim snute były stare opowieści, jak to widziano Pana Zmroka, jak się nachylał nad pozostawionymi dla niego misami pełnymi placków delikatnie się nimi zajadając i popijając słodką śmietanką.

Gdy rodziło się dziecko

Podobno, gdy rodziło się małe dziecko, podczas gdy zapadał zmrok, wówczas obawiano się, aby Pan Zmrok nie pochwycił takiego dziecka jako swojego, ponieważ właśnie gdy on panował nad światem, to ono się urodziło. Często też kobiety celtyckie rozpalały mnóstwo świateł w izbie, gdzie trwał poród, aby zmylić Pana Zmroka, że dziecko to akurat urodziło się jeszcze za dnia. Podobno widziano bardzo często, jak Pan Zmrok porywał nowo urodzone dziecko i zabierał je gdzieś w nieznane.

POLECAMY:  Przyprawy w świecie Celtów

Moc ogniska

Sposobem na tak zwane złe moce, które bardzo chętnie otaczały Pana Zmroka, był skok nad ogniskiem. Bardzo często zatem gdy właśnie on zapadał nad światem, rozpalano ognie przydomowe, a co odważniejsi mężczyźni skakali przez nie. Czyniono to po kilka razy z rzędu, aby tym bardziej zło się dowiedziało jacy odważni mężczyźni w danej wiosce mieszkają i że z nimi nie ma co zadzierać. W ten sposób obchodzono tak zwany „kult ognia”, który wiązał się w pewnym stopniu z „kultem słońca”, które było antagonistą zmroku.

„Kult słońca” obchodzono dlatego, ponieważ wierzono, że to właśnie ono posiada wielką siłę oczyszczającą, którą nie może poszczycić się ani noc ani też zmrok. Mniemać w tym miejscu można, iż Celtowie raczej bali się tej pory dnia, dlatego też celebrowali szereg zwyczajów, mających na celu pewnego rodzaju ochronę przed zmrokiem i jego nadprzyrodzoną siłą.

Ochrona celtyckich rodzin

Wierzono zatem, że rozpalone przy gospodarstwach domowych ogniska ochronią zawsze rodziny Celtów przed wszelkimi klęskami, związanymi z nastaniem zmroku. Nawet popiół według nich, posiadał moc przeganiania mrocznych czarów i chorób, które były wynikiem na przykład niezłożenia darów dla Pana Zmroku. Popiół zagarnięty spod palącego się obok domu ogniska, jak wierzono, chronił domowników przed piorunami, gradem, a nawet pożarami. A gdy został on rozsypany na pola uprawne, wpływał na zwiększenie ich płodności.

Moc ziół

Gdy zapadał zmrok i rozpalano ogniska, wrzucano też do nich wszelkie znane Celtom rośliny parzące i też te, które posiadały ciernie. Tym sposobem, jak wierzono, powstały popiół posiadał jeszcze większe moce odstraszające siły zła związane ze zmrokiem. Wiele tych zwyczajów związanych z przepędzaniem zła, które niesie ze sobą zmrok, zostały powiązane ze słowiańskim świętem zwanym potocznie „Nocą Kupały”. Wówczas też palono ognie, do których wrzucano różne zioła, aby tym sposobem zapewnić sobie wszelki dobrobyt i zdrowie, a przy okazji, aby siły zła nie panowały nad rodzinami.

Moce związane z wodą

Drugim elementem obrzędowości związanej z nastaniem zmroku, była tak zwana obrzędowość wody. Woda według Celtów miała siłę obmywania wszystkich i wszystkiego z sił zła, których bardzo bali się Celtowie, a których czasami używali druidzi, na przykład do leczenia chorób. Woda, nad którą odprawiano szereg rytuałów wierzono, że jest dobra do oczyszczającej kąpieli, a także gdy skropiono nią dom lub zabudowania gospodarcze, miała silę oczyszczania z rzuconych na domostwo klątw. Gdy ktoś po takim obrzędzie napił się tej wody, wyleczyła mu ona „chorobę robaków”, z którą na przykład ten ktoś zmagał się od wielu lat.

POLECAMY:  Morrigan – Bogini magii i zjaw

Szukanie ziół

Z Panem Zmrokiem związany jest też zwyczaj szukania dobrych leczniczych ziół. I znów możemy tutaj odnieść się do kontekstu szukania podczas nocy sobótkowej kwiatu paproci, zapewniającego ogromne bogactwo swojemu znalazcy. Celtowie uważali bowiem, że zioła znalezione, gdy na świecie zapanował Pan Zmrok, mają bardzo silne właściwości uzdrawiające.

Ewa Michałowska-Walkiewicz