11
September , 2010
Saturday

Kiedy w grę wchodzi uroda i pieniądze, kobiety stają się nieobliczalne! Dowodem na istnienie wyniszczającej ...
  - Najpierw straciłam pracę, a później powiedziano mi, że nie dostanę zasiłku, bo podobno nie ...
Urodzony w Irlandii Jan MacKenzy przyjechał do Polski w 1988 roku. Zamieszkał w Warszawie i ...
Stary chłop, a takie dziecięce zabawy mu w głowie. 28-letni Karol M. z Grabowca (woj. ...
To się nazywa mieć gest! Aktor Borys Szyc (31 l.) kupił niedawno BMW serii 5 ...
Przed sądem w Dublinie rozpoczął się proces dwóch nastolatków oskarżonych o zabójstwo Polaków. 19-letni Seana Keogha ...
Ponad 1,5 tys. pubów, klubów, hoteli i restauracji musiało zostać zamkniętych w przeciągu ostatnich pięciu ...
Coraz więcej osób narzeka, że pracodawca zakazał im mówić po polsku w miejscu pracy. Skarżą ...

Archive for the ‘Wiadomości’ Category

Zbyt zdrowi, by nie pracować

Posted by admin On March - 24 - 2010 Dodaj komentarz

 emeryt

 Marek Paczkowski ma 53 lata i nie jest zadowolony, że będzie musiał pracować jeszcze 15 lat.

Do tej pory w Irlandii pracowało się do 65 roku życia. Później szło się na zasłużoną emeryturę. I rząd to zmieni. Wszyscy poniżej pięćdziesiątego roku życia popracują do 68 roku życia. A przy okazji wzrosną podatki. Dla wszystkich. Najprawdopodobniej spadną też pensje.

Już w 2014 roku podwyższony zostanie wiek emerytalny do 66 lat. W 2021 wzrośnie do 67 lat, a w 2028 na emeryturę będzie można przejść dopiero w wieku 68 lat.

Powód dla którego wprowadzane są zmiany jest bardzo prosty: jesteśmy coraz zdrowsi, więc żyjemy coraz dłużej. A to oznacza, że w chwili obecnej na każdego emeryta pracuje sześciu młodych ludzi. W 2060 na jedną emeryturę, przy utrzymaniu obecnego systemu, pracowałoby niecałych dwóch.

- Musimy myśleć o naszych dzieciach i wnukach. Nie stać nas na utrzymanie obecnego stanu – twierdzi premier Brian Cowen.

Jednocześnie wprowadzony zostanie nowy system emerytalny. Każdy pracujący, który ukończył 22 rok życia automatycznie będzie jego częścią. Oznacza to, że z naszych pensji aż 4 procent będzie pobieranych na przyszłe emerytury. W dodatku na każde dwa euro, które pracownik odłoży na swoją emeryturę, pracodawca będzie musiał dołożyć jedno euro, a następne euro dołoży państwo. Ma to nam zapewnić godziwe emerytury.

Pracodawcy już zapowiadają, że będą z tego powodu musieli obniżyć pensje.

System emerytalny został wprowadzony w Irlandii 100 lat temu. Wtedy średnia życia wynosiła 50 lat, a na emeryturę szło się w wieku lat 70. W chwili obecnej każdy mężczyzna żyje średnio 76 lat, a kobieta 81. Średnia cały czas wzrasta i już za kilkadziesiąt lat wydłuży się o następne 8 lat.

Małżeństwa na niby

Posted by admin On March - 24 - 2010 Dodaj komentarz

 slubJolanta Kalita i Dezsy Slaboda wzięli ślub już dwa lata temu.

Okazuje się, że wszystkie małżeństwa zawarte w ambasadach w Irlandii są nieważne. W kraju nie ma prawa, które legalizuje taki sposób zawierania małżeństw. Rząd dopiero chce je wprowadzić.

 Polska ambasada zawiesiła już śluby w styczniu, jednak do tej pory związek małżeński zawarło w niej około 1000 par.

Placówki nigdy nie zostały poinformowane, że zawarte śluby są nielegalne. W tym momencie dochodzi do absurdu. Małżeństwa zawarte w polskiej ambasadzie w Irlandii, są zupełnie legalne w Polsce. Ale nielegalne w Irlandii.

Rząd irlandzki twierdzi, że aby małżeństwa były także legalne na wyspie, trzeba zmienić prawo. Na ślubach nie było żadnego przedstawiciela Irlandii – w tej chwili legalne więc nie są.

Minister for Social and Family Affairs Mary Hanafin zleciła pracę nad zmianami jednemu z departamentów, musi on skonsultować wszystkie ustalenia z ministerstwem spraw zagranicznych i centralnym biurem rejestracyjnym.

Sprawa wyszła na jaw, gdy pary, które wzięły śluby w ambasadzie próbowały zarejestrować dzieci w irlandzkich urzędach. Okazało się, że jest to niemożliwe.

Ambasadorzy twierdzą, że nikt nie poinformował ich o tym, że podobne małżeństwa są nielegalne.

Zaś Department of Social and Family Affairs uważa, że ambasady nie ambasady nie przesyłały żadnych dokumentów do urzędu rejestracyjnego.

OSTR w Dublinie

Posted by admin On March - 2 - 2010 Dodaj komentarz

 ostr

Już 13 marca w klubie The Village zagra legenda polskiego hip hopu OSTR. Właśnie wydał nową płytę. Nasz Głos ma dla Czytelników 5 biletów i 2 płyty z autografami artysty.

 

Płyty i bilety dostaną ci z Czytelników, którzy jako pierwsi wyślą emaila na adres mgasiorowski@ng24.ie. Bilety i płyty będą do odbioru przed koncertem w klubie The Village. A Dublin już po raz kolejny znalazł się na mapie trasy koncertowej Ostrego. Tym razem promuje on kolejną płytę pt. Tylko Dla Dorosłych. Premiera krążka odbyła się 26 lutego. Jak na razie album zbiera bardzo dobre recenzje. To już 11 płyta w dyskografii tego najlepszego polskiego artysty hip-hopowego. Na koncercie oprócz najnowszych kawałków usłyszymy przekrojowy materiał ze znanych już płyt O.S.T.R.

Tekstowo to najbardziej hardcore’owa płyta w dyskografii O.S.T.R. i powrót do stylu z jego pierwszych albumów. Płycie towarzyszyć będzie komiks autorstwa Grzegorza ‘’Forina’’ Piwinickiego. Komiks jest uzupełnieniem płyty, choć w takim samym stopniu płytę można uważać za soundtrack do komiksu. Ostry tak zapowiada nowe wydawnictwo:

- Pomysł na płytę dojrzewał przez ostatnie 6 lat. Pierwszy raz pisałem teksty według z góry obranego scenariusza. Nie mogłem sobie przez to pozwolić na jakikolwiek brak konsekwencji w pisaniu tekstów. Starałem się stworzyć album w konwencji jakiej wcześniej nie było. Ze względu na oryginalność projektu chcielibyśmy resztę szczegółów zachować w tajemnicy do samej premiery. By znaleźć odpowiednią ilość brzmień przekopałem około 1000 polskich i nie polskich płyt winylowych, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że dobre winyle są wśród nas na wyciągnięcie ręki.

Koncert zaczyna się o godzinie 19 w sobotę 13 marca w klubie The Village przy 26 Wexford Street w Dublinie.

Puste budowy

Posted by admin On March - 2 - 2010 Dodaj komentarz

 budowlaniec1

W 2007 roku na budowach pracowało 267 000 osób. Teraz nieco ponad 100 000. A będzie jeszcze gorzej. The Society of Chartered Surveyors przewiduje, że w tym roku pracę straci jeszcze 40 000 osób w budownictwie.

Co prawda badania pokazują, że Irlandia wychodzi już z kryzysu, ale niestety sektor budowlany wciąż nie może odbić się od dna. To właśnie budownictwo jest przyczyną głębokiej zapaści, która dotknęła Zieloną Wyspę. Budownictwo mieszkaniowe stanowiło aż 14 procent produktu narodowego brutto Irlandii. W innych krajach europejskich ta liczba nie przekracza nie przekracza 5 proc. A gwałtowny spadek cen domów doprowadził do spadku inwestycji, co pociągnęło w dół całą irlandzką gospodarkę. W 2007 roku w budownictwie było zatrudnionych 267 000 pracowników, a w 2010 liczba ta spadnie poniżej 100 000.

Na razie poprawiły się nastroje konsumentów. Aż 36.1 procenta patrzy w przyszłość z optymizmem. To najlepszy wynik od 31 miesięcy. Wielu ekspertów przekonuje, że oznacza to koniec recesji.

Problemy budownictwa pogłębiają jeszcze nieuczciwe firmy. Jak alarmują eksperci z The Construction Industry Federation państwo traci rocznie z tego powodu 250 milionów euro. Część firm, najczęściej małych prowadzi pracę nie rejestrując działalności, nie płacąc podatków i ubezpieczeń socjalnych. Jak wynika z danych, to około 25 procent całego rynku.

Ramka

Budownictwo ucierpiało najbardziej

Aż 1326 firm zbankrutowało w 2009. Oznacza to, że każdego dnia aż 4 firmy ogłaszają upadłość. Najbardziej dotknięty jest sektor budowlany, aż 394 zakłady zakończyły działalność. Rok 2010 ma być zdecydowanie lepszy, ale wciąż nie można powiedzieć o końcu kryzysu. Inne sektory najbardziej dotknięte przez recesję to – usługi – upadłość ogłosiły 253 firmy, handel – 205 firm i medyczne – 155.

Oblewają na potęgę

Posted by admin On March - 2 - 2010 Dodaj komentarz

 zdajacy

Jak wynika ze statystyk, egzaminy na prawo jazdy są dużo trudniejsze w ośrodkach Road Safety Authority niż w prywatnych.

Na egzamin trzeba czekać w kolejce miesiącami. W 2006 okres ten wynosił 69 tygodni, teraz jest tylko trochę krótszy. W dodatku w tym roku z powodu ostrej zimy przez pewien czas wszystkie egzaminy zostały odwołane. W teorii czas oczekiwania powinien wynosić 10 tygodni. Żeby zredukować opóźnienia Road Safety Authority (RSA) zatrudniła prywatnych egzaminatorów.

I okazuje się, że właśnie u nich można najłatwiej zdać egzamin. W ośrodkach RSA średnio zdaje egzamin średnio 49 procent osób. W prywatnych średnia ta wynosi 62 procent. W tamtym roku zdawało aż 470 000 kierowców, z czego 57 procent w ośrodkach prywatnych.

- Już pięciokrotnie zdawałem te egzaminy. Zawsze oblewałem. Egzaminatorzy czepiali się naprawdę nieznaczących detali – powiedział nam Sebastian Mucha z Dublina. Do tej pory zawsze robił to w ośrodkach państwowych. Jak mówi nadszedł już czas żeby spróbować u prywaciarzy.

Dla porównania, w dublińskiej dzielnicy Finglas są dwa ośrodki – prywatny i państwowy. W państwowym z 9500 kandydatów zdało egzamin tylko 39 procent. W prywatnym z 7500 zdało 59 procent.

Okazuje się też, że bardzo dużo zależy od egzaminatora na którego trafimy. Wśród egzaminatorów RSA są tacy, u których zdaje tylko 23 procent kandydatów, a są i tacy, którzy zaliczają jazdy 69 procentom zdających. Wśród firmach prywatnych te rozbieżności wahają się pomiędzy 37 a 83 procent.
Gdzie najlepiej zdawać?

Ile osób zdało w Road Safety Authority

Tallaght 39%

Finglas 39%

Kilkenny 41%

Carlow 41%

Cavan 42%

Waterford 50%

Tralee 58%

Newcastle West 59%

Buncrana 59%

Clifden 60%

Prywatne firmy:

Tullamore 51%

Tralee 51%

Drogheda 54%

Waterford 55%

Kilkenny 60%

Ballina 67%

Doughuisce, Galway 68%

Carlow 71%

Enniscorthy 72%

Nenagh 77%

Rząd dla maluchów - dwója

Posted by admin On February - 17 - 2010 2 komentarze

kobietazdzieckiem21 

To może być pierwsze pokolenie dzieci, które będą żyły krócej od swoich rodziców. A wszystko przez rząd, który od pięciu lat nie może wprowadzić programu zdrowego żywienia dla dzieci.

 

Już pięć lat temu irlandzki rząd zapowiedział, że niezbędny jest program zdrowego odżywiania dla najmłodszych. Na razie nic z tego nie wyszło. Urzędnicy tłumaczą się kryzysem. Tymczasem Stowarzyszenie Praw Dziecka wyliczyło, że liczba dzieci otyłych bądź z nadwagą potroiła się w ostatnim dziesięcioleciu. W tej chwili szacuje się, że w Irlandii problem ten ma ponad 300 000 maluchów. Przewodniczący stowarzyszenia twierdzi, że obecne pokolenie może być pierwszym, które będzie żyło krócej od swoich rodziców. Właśnie z powodu otyłości.

To nie koniec złych wiadomości. Stowarzyszenie Praw Dziecka w corocznym raporcie oceniło rząd Irlandii na dwóję z minusem. Właśnie za niewywiązanie się ze swoich zobowiązań wobec dzieci w takich obszarach jak edukacja, zdrowie, ochrona i dobrobyt. Wyszło, że rząd nie wprowadził większości swoich obietnic przedwyborczych. Najgorsze, że stało się tak z powodu rozbudowanej biurokracji i zwykłego lenistwa. Pierwsza w historii jedynka została przyznana za politykę alkoholową, podstawową opiekę i pomoc finansową dla dzieci.

Największą porażką rządu są cięcia child benefit i zwolnienia w podstawowej opiece. Zamiast zreformować system i przyznać pieniądze najbardziej potrzebującym, rząd poszedł na łatwiznę i po prostu zredukował wysokość zasiłku dla wszystkich o 10 procent. A to oznacza, że wciąż takie same pieniądze otrzymują rodziny w naprawdę ciężkiej sytuacji materialnej, jak i te z bogatych rodzin. W dodatku, zamiast utrudnić młodzieży dostęp do alkoholu, rząd obniżył jego ceny. Jedynym obszarem, gdzie dobrze oceniono działania urzędników jest edukacja.

Kolejka na uczelnie

Posted by admin On February - 17 - 2010 Dodaj komentarz

 

Niestety, zainteresowanie studiami jest w tym roku tak duże, że tylko co drugi kandydat zostanie przyjęty na uczelnię.

studenci

 Paulina Lubera, Michał Nowak, Karolina Pacholarz aplikowali do Cork College of Commerce. Liczą, że zostaną przyjęci.

 

- Straciłam pracę, postanowiłam zrobić coś pożytecznego z wolnym czasem. Postanowiłam zapisać się na studia marketingowe. Niestety jeszcze nie wiem, czy zostanę przyjęta. Powiedziano mi, że w tym roku jest mnóstwo chętnych – powiedziała Karolina Woźniak.

Jak twierdzą eksperci, to właśnie kryzys uzmysłowił ludziom jak ważna jest edukacja. Gdy pracę tracą najmniej wykształceni, tysiące młodych ludzi zaczęło zapisywać się na studia. Aplikuje też spora liczba bezrobotnych, chcących podnieść swoje kwalifikacje. Do zeszłego tygodnia podania złożyły aż 71 232 osoby. A do liczby chętnych w tym roku należy doliczyć jeszcze 6000 osób, które aplikowały pisemnie, bądź zrobią to do 1 maja. W tamtym roku aplikowało tylko 67 634 osób.

Aż 14 procent tej liczby to osoby powyżej 23 lat. Pracownicy uniwersytetów podkreślają, że ma to bezpośredni związek z kryzysem. Są to bowiem ludzie, którzy już pracowali i teraz chcą podnieść swoje kwalifikacje.

Niestety na tak dużą liczbę studentów nie są przygotowane uczelnie w Irlandii, które także są w ciężkiej sytuacji finansowej. Tylko w pierwszych 9 miesiącach zeszłego roku uczelnie techniczne zwolniły aż 350 pracowników naukowych. Do tego porównywalna liczba straciła pracę na uniwersytetach.

W 2008 roku na 14 uczelniach pracowało 8889 osób, zaś w zeszłym roku tylko 8539. Jednocześnie liczba studentów wzrosła z 54464 w 2008 do 55805 w zeszłym roku.

A oznaczać to może, że niestety poziom nauczania nie będzie już najwyższy. Przeładowane klasy, zmęczeni nauczyciele. To nie wróży nic dobrego...

Żółwiem po mieście

Posted by admin On February - 1 - 2010 1 komentarz

 korki2

Kierowcy nie mają wątpliwości. - To absurd. Miasto będzie zablokowane – mówi Piotr Worcell, pracujący w firmie kurierskiej. Nie ważne: korek, nie korek. Dzień czy noc. W centrum nie możesz przekroczyć trzydziestki. Niestety, wszędzie na drogach pozostały znaki informujące, że dozwoloną prędkością jest nadal 50 km/h.

W całym centrum wciąż są ograniczenia prędkości do 50 km/h. Nawet pod komisariatem policji. Spytaliśmy policjantów, jaka prędkość obowiązuje w centrum.

- Definitywnie 30 km/h – odpowiedziała policjantka. A znak? Rząd jest leniwy, jeszcze nie zdążyli zmienić, usłyszeliśmy. Policjanci mają obowiązek karać za przekroczenie trzydziestki. - Takie mamy zalecenia – potwierdzają. Poinformowano nas, że znaki niedługo będą zmienione.

A ograniczenie prędkości w centrum obowiązuje od poniedziałku. Strefa obejmuje ulice od Bolton Street po północnej stronie do Kevin Street Lower i St Stephen’s Green na południu rzeki Liffey. Znalazły się tam ulice takie jak: Church Street i Bridge Street w zachodniej części miasta aż do Gardiner Street, Tara Street i Dawson Street na wschodzie Dublina. W dodatku trzydziestki nie można przekroczyć na O’Connell Street, Dame Street oraz ulicach po obu stronach rzeki Liffey - Church Street i Tara Street. Ograniczenie prędkości obowiązuje w tych miejscach przez 24 godziny na dobę.

Eksperci twierdzą, że pomysł jest zupełnie pozbawiony sensu. Strefy ograniczonej prędkości działają jedynie w miejscach gdzie nie ma dużego ruchu, w zatłoczonym centrum spowoduje to tylko jeszcze większe korki.

Urząd miejski Dublina wprowadził ograniczenie prędkości mając nadzieję, że znaczna część Dublińczyków zacznie używać rowerów, bądź autobusów. Przedstawiciele urzędu twierdzą, że nie przewidują większych niedogodności dla zmotoryzowanych. Ze statystyk wynika, że aż 47 procent wypadków w tej strefie było śmiertelnych, a 24 procent to byli piesi.

Tylko 5 procent pieszych poniosło śmierć, gdy prędkość samochodu wynosiła 30 km/h, a 45 procent gdy prędkość wynosiła 50 km/h.

Znowu po kieszeni

Posted by admin On February - 1 - 2010 1 komentarz

  smieci21

Do tej pory za opłaty komunalne nie płaciliśmy VAT-u. Okazało się to niezgodne z prawem Unii Europejskiej. Europejski Trybunał Konstytucyjny nakazał nałożyć VAT. A to oznacza, że za wywóz śmieci, parkowanie, czy korzystanie z basenu zapłacimy od 13,5 do 21 procent więcej niż dotychczas. I to jeszcze w tym roku.

Stawka VATu ma obowiązywać już od lipca. W tej chwili urząd podatkowy zwrócił się do lokalnych samorządów o listę wszystkich usług, za które nie jest pobierany VAT. Już wiadomo, że na liście znajdą się opłaty za wywóz śmieci, dostarczanie wody dla podmiotów gospodarczych, parkowanie, czy korzystanie z basenów. Wciąż nie wiadomo jak zostanie potraktowanie dostarczanie wody dla zwykłych mieszkańców, w tej chwili trwają spory prawne, czy VAT ma objąć także tę usługę.

Po otrzymaniu pełnej listy urząd podatkowy sprawdzi, na które usługi należy wprowadzić 13,5 procentowy VAT, a na które 21 procentowy. Z VAT-u zostaną wyłączone tylko te usługi, które są statutowe dla lokalnych samorządów, takie jak dotacje na planowanie przestrzenne czy prowizja na mieszkania socjalne.Ile zapłacimy za śmieci

Najwięcej zapłacimy za wywóz śmieci. W tej chwili maksymalna roczna opłata wynosi, którą płaci większość mieszkańców Dublina wynosi 304 euro. Po wprowadzeniu stawki VAT, opłata ta wzrośnie do 367.84 euro.

Dla najbiedniejszych, opłata ta wynosi 208 euro i wzrośnie do 251,68 euro.

Woda też drożej

 

Jeszcze w tamtym roku rząd twierdził, że za wodę będziemy płacili po 175 euro rocznie. Do tej pory była darmowa. Niestety kryzys i ciężka zima zmieniły te plany. Teraz rząd zamierza podwyższyć tę stawkę do 400 euro!

Ministerstwo Finansów założyło w lecie ubiegłego roku, że wpływy do budżetu z opłat za wodę wyniosą 200 milionów euro. Tymczasem w zeszłym tygodniu Minister Środowiska John Gormley stwierdził, że rząd zaplanował, iż budżet wzrośnie aż o miliard euro. Zarobi właśnie na wodzie. A to oznacza, że każde gospodarstwo domowe będzie musiało zapłacić około 400 euro rocznie, a więc dwukrotnie więcej!

W ciągu następnych dwóch tygodni minister Gormley ma przedstawić projekt, jak opodatkować 1,2 miliona gospodarstw domowych. Na razie nie będzie w nim szczegółowych informacji, ile i za co będą płacili podatnicy. Wiadomo tylko, że opłaty za wodę weszłyby na początku następnego roku.

Wyższe opłaty wiążą się też z modernizacją rur wodno-kanalizacyjnych. W ostatnich tygodniach część z nich zamarzła i do tej pory dostęp do wody jest w niektórych częściach kraju limitowany. System kanalizacyjny jest tak nieszczelny, że w niektórych częściach kraju, jak w Roscomonn, aż 58 procent wody jest tracone. Dlatego potrzeba aż 300 milionów euro, żeby system uszczelnić. Zajmie to najbliższe 3 lata.

Uważaj gdzie parkujesz

Posted by admin On February - 1 - 2010 Dodaj komentarz

blokowaniekol1 

Jak wyliczył urząd miejski Dublina koszty zakładania blokad na koła są ponad dwukrotnie wyższe niż zyski, które czerpie z tej działalności. Przedstawiamy spis ulic, na których parkując bez biletu na pewno stracisz 80 euro.

W zeszłym roku miasto zarobiło na blokowaniu samochodów, które stanęły w niedozwolonym miejscu 4 miliony 840 tysięcy euro. Tyle, że w tym samym momencie przeznaczyło na ten cel 9 milionów 940 tysięcy euro. Straty wyniosły więc 5 milionów i 100 tysięcy euro. W sumie miasto zablokowało aż 60 543 samochody w zeszłym roku prawie o tysiąc więcej niż rok wcześniej.

Najbardziej niebezpieczną dla kierowców ulicą jest Noel Purcell Walk, gdzie zablokowano aż 1143 auta. Następne w kolejności są Shelbourne Road (950 samochodów) i Jervis Street (756).

Zdjęcie blokady z koła kosztuje 80 euro. Jeśli samochód zostanie odholowany trzeba zapłacić następne 80 euro, a za każdy dzień na parkingu będziemy musieli wyłożyć następne 35 euro za każdy dzień. Skutek jest taki, że tylko w zeszłym roku ponad 200 kierowców zdecydowało się nie odbierać swoich samochodów i zostawiło je na miejskich parkingach. Większość tych aut to ponad 10-letnie Fiaty Punto i Fordy Fiesta. W większości przypadków, koszty które musieliby zapłacić ich właściciele przewyższały wartość samochodu.

Na razie żaden z urzędów miejskich wchodzących w skład metropolii dublińskiej jak Dun Laoghare, Fingal czy South Dublin nie stosuje blokad na kołach na swoim terenie, aczkolwiek South Dublin wylicza koszty wprowadzenia takich restrykcji. Miasta

Tu blokują najwięcej samochodów

  • North Great George’s Street ,
  • Waterloo Road w Ballsbridge,
  • D’Olier Street przy O’Connell,
  • Barrow Street – 510 samochodów,
  • South William Street 580 samochodów,
  • Noel Purcell Street
  • South Circular Road,
  • Synge Street,
  • Shelbourne Road
  • Jervis Street

Recent Comments

Serwis NG24.ie jest pierwszym w Irlandii dziennikiem internetowym dla Polaków żyjących i pracujących w Irlandii. Na stronie publikowane są najważniejsze wydarzenia zarówno z Irlandii, jak i Polski. Informujemy o wszystkich zmianach w przepisach istotnych dla życia emigrantów. Publikujemy porady, opinie oraz nowinki w najbardziej interesujących działach tematycznych. NG24.ie to również platforma, na której sami użytkownicy mogą przekazywać, za pośrednictwem redakcji, własne newsy, zdjęcia i filmy innym użytkownikom. Serwis jest również coraz silniejszym nośnikiem reklamowym. Tylko w pierwszym miesiącu działania portal NG24.ie zanotował ponad 1 milion wyświetleń, a reklamujące się na nim firmy są zadowolone z rezultatów. Zapraszamy do lektury i korzystania z oferty reklamowej.

Recent Comments

Adamek zamordował Gołotę

On Oct-26-2009
Reported by admin

Rodzinna masakra w Dęblinie

On Nov-4-2009
Reported by admin

Tak Doda zdobywała Berlin

On Nov-6-2009
Reported by admin

Przewrót w TVP!

On Jul-3-2009
Reported by admin

Policja szuka Polaka

On Jun-7-2009
Reported by admin

Chat plugin by BoWoB Chat for Wordpress