Podwójne złoto dla Macieja Jaworskiego podczas Mistrzostw Europy: Wolverhampton zdobyte przez siłę i determinację!

W weekend 16-17 maja, Wolverhampton stało się europejską stolicą sportów siłowych. Do Anglii zjechali najlepsi zawodnicy i drużyny narodowe między innymi z Irlandii, Anglii, Portugalii, Walii, Szkocji, Polski, Węgier, Czech oraz Francji, by rywalizować o tytuły Mistrzów Europy w sportach siłowych.

Jednym z największych bohaterów zawodów został reprezentujący Irlandię Maciej Jaworski – nasz rodak na stale mieszkający w hr. Cork, który wrócił z mistrzostw z Anglii jako podwójny Mistrz Europy, zdobywając złote medale zarówno w konkurencji Bench Press, jak i Biceps Curl.

Atmosfera majowych zawodów od samego początku była niezwykle gorąca. Trybuny wypełnione kibicami, emocje towarzyszące każdej próbie oraz wysoki poziom sportowy sprawiły, że wydarzenie stało na światowym poziomie. Wśród wielu mocnych nazwisk to właśnie Maciej Jaworski przyciągnął uwagę swoją formą, siłą oraz pewnością siebie na pomoście.

Szczególne emocje wzbudził jego start w konkurencji Biceps Curl. Jak przyznaje sam zawodnik, była to dla niego jedna wielka niewiadoma, ponieważ nigdy wcześniej nie przygotowywał się stricte pod tę dyscyplinę. Pomimo braku specjalistycznych przygotowań udało mu się jednak sięgnąć po złoty medal.

Wkład w przygotowania Jaworskiego miały również cenne wskazówki otrzymane od Łukasza Tequili (Mistrz i rekordzista Świata, Mistrz i rekordzista Europy) oraz wsparcie Piotra Strzały (wielokrotnego Mistrza Świata w bench pressie) już podczas samych zawodów. Zdobyte złoto tylko utwierdziło zawodnika w przekonaniu, że jego potencjał w tej konkurencji jest znacznie większy i w przyszłości może osiągnąć kolejne sukcesy.

Dla Macieja Jaworskiego zwycięstwo w Wolverhampton ma wyjątkowe znaczenie. W jego dorobku znajdują się już mistrzostwa krajowe różnych federacji oraz tytuł Mistrza Świata, jednak do pełnej kolekcji brakowało właśnie złota Mistrzostw Europy. Teraz ten cel został osiągnięty – i to w podwójnym stylu.

Po zakończeniu zawodów zawodnik nie krył wzruszenia i wdzięczności wobec swojej rodziny oraz najbliższych przyjaciół, podkreślając, że ich wsparcie daje mu ogromną motywację do dalszej ciężkiej pracy i walki o kolejne cele.

Na odpoczynek nie będzie jednak zbyt wiele czasu. Już za trzy tygodnie Maciej Jaworski ponownie stanie do rywalizacji podczas Mistrzostw Europy federacji WPC w Limerick, gdzie będzie reprezentował swoje barwy i walczył o najwyższe miejsca na podium.

POLECAMY:  Skazany, ale nie pójdzie siedzieć

Jedno jest pewne – po sukcesie w Wolverhampton europejska scena sportów siłowych zyskała zawodnika, o którym będzie jeszcze bardzo głośno.
NG
FOTO: facebook.com/maciej.jaworski.336