Jak wioska z Limerick uratowała swój ostatni pub?

Na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Dublinie miał premierę nowy dokument opowiadający niezwykłą, prawdziwą historię walki irlandzkiej wioski o ocalenie ostatniego lokalnego pubu.

Wyreżyserowany przez nagradzanego irlandzkiego filmowca Gara O’Rourke’a, 10 minutowy film pt. „The Pub That Refused To Die” przedstawia opowieść o tym, jak 26 mieszkańców Kilteely w Irlandii zjednoczyło się, by ocalić serce swojej społeczności, zanim zostałoby ono utracone na zawsze.

W ub. roku wioska Kilteely w hr. Limerick, licząca nieco ponad 200 mieszkańców, stanęła w obliczu zamknięcia jedynego ocalałego pubu – Aherns, po tym, jak wcześniej zamknięto już wiele sklepów, lokalną pocztę i inne puby. Gdy wieloletnia właścicielka, Noreen Ahern, zbliżająca się do emerytury i pracująca niemal 90 godzin tygodniowo, nie była już w stanie utrzymać pubu, społeczność lokalna stanęła przed perspektywą utraty ostatniego miejsca spotkań.

26 mieszkańców – wśród nich adwokat, hodowca bydła mlecznego, stolarz i ogrodnik – postanowiło działać. Nie mając żadnego doświadczenia w branży gastronomicznej, wspólnie zebrali siły, by kupić, ponownie otworzyć i odświeżyć pub, nadając mu latem nowe imię: „Street Bar”.

Choć krótki, 10‑minutowy film, wyprodukowany we współpracy z Heinekenem, skupia się na losach jednej irlandzkiej wioski, poruszany problem jest znacznie szerszy. Pubów w Irlandii ubywa w alarmującym tempie – szacuje się, że między 2005 a 2025 rokiem zamknięto ich ok. 2100. Tymczasem w Wielkiej Brytanii sytuacja jest jeszcze gorsza: w samym 2025 r. zamknięto tam 375 pubów w Anglii, Walii i Szkocji, w porównaniu z 350 w 2024 r. – znika niemal jeden pub dziennie.

Socjologowie określają puby jako kluczowe „third places” (tzw. „trzecie miejsca”) – nieformalne przestrzenie inne niż dom i praca, w których społeczności mogą się spotykać, dzielić historiami i budować codzienne więzi. Badania pokazują, że gdy takie miejsca znikają, społeczności tracą znacznie więcej niż tylko biznes. Maleje liczba okazji do kontaktów społecznych, a poczucie izolacji rośnie. Udowodniła to pandemia, kiedy irlandzki rząd zamknął puby w marcu 2020 r. – i pozostawały zamknięte przez ponad rok.

Na szczęście w ostatnich latach coraz więcej lokalnych społeczności w Wielkiej Brytanii i Irlandii jednoczy się, by ratować puby zagrożone zamknięciem – łączą zasoby, tworzą spółdzielnie i przejmują miejsca, które mają ogromne znaczenie dla lokalnego życia.

POLECAMY:  Niski wskaźnik długu publicznego Irlandii

Choć zamknięcia pubów nadal trwają, historia mieszkańców Kilteely, którzy wspólnie uratowali swój lokalny pub, jest inspirująca i pokazuje, jak wiele można osiągnąć, gdy zwykli ludzie jednoczą siły, by działać dla wspólnego dobra.

A jeśli kiedykolwiek trafisz do Kilteely, koniecznie odwiedź „Street Bar”, jak teraz nazywa się ten pub. Bo choć jest on sercem lokalnej społeczności, goście są tam zawsze mile widziani.

Film „The Pub That Refused To Die” jest dostępny na YouTube.

RB

FOTO: materiały prasowe Heineken