Czy rozwój SI wpłynie na wzrost kosztów energii w Irlandii?

Irlandzka sieć energetyczna znajduje się pod bezprecedensową presją z powodu gwałtownego wzrostu zużycia prądu przez centra danych. Wymusza to kosztowne modernizacje infrastruktury oraz wprowadzenie nowych opłat dla odbiorców od 2026 roku. Najnowsze analizy wskazują, że to gospodarstwa domowe zapłacą więcej, mimo że największe podmioty zużywające energię – globalne firmy technologiczne prowadzące centra danych – korzystają z mocno obniżonych stawek hurtowych.

Irlandia na energetycznym rozdrożu

Irlandia stała się jednym z kluczowych europejskich ośrodków centrów danych, a Dublin pełni rolę strategicznej bazy dla największych dostawców usług chmurowych. Jednak gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji doprowadza system energetyczny do granic możliwości. Zapotrzebowanie energetyczne sztucznej inteligencji (SI) podwaja się mniej więcej co 100 dni, a prognozy globalne sugerują, że do 2030 r. sektor ten może odpowiadać za ok. 3,5 proc. całkowitego zużycia energii na świecie.

Skala zapotrzebowania jest już teraz ogromna. Energia zużywana przez systemy SI przewyższa roczne zużycie większości państw – tylko 16 krajów konsumuje więcej, jak podaje polityco.eu. Irlandia znalazła się w niewielkiej grupie „gorących punktów”, obok Arabii Saudyjskiej i Malezji, gdzie obecne zasoby energetyczne nie są w stanie pokryć planowanej rozbudowy centrów danych.

Sieć pod rosnącą presją

W Rep. Irlandii działa już blisko 130 centrów danych, które w 2023 r. zużyły 21 proc. całej mierzonej energii elektrycznej – więcej niż wszystkie gospodarstwa domowe w miastach łącznie. Ta dysproporcja mocno obciąża krajową sieć.

Komisja ds. Regulacji Usług (CRU) ostrzegała wcześniej, że wzrost zapotrzebowania może wyprzedzić tempo budowy nowych źródeł energii i infrastruktury przesyłowej, co zwiększa ryzyko niedoborów i wyższych kosztów dla odbiorców.

Te wyższe koszty przestają być teorią. Dokumenty rządowe i doniesienia medialne potwierdzają, że Irlandia musi zainwestować ogromne środki w nowe moce wytwórcze i modernizację sieci, a ciężar finansowy coraz bardziej przenoszony jest na gospodarstwa domowe.

Od 2026 r. konsumenci zapłacą dodatkowe opłaty na te inwestycje, mimo że operatorzy centrów danych – często globalne korporacje – korzystają z preferencyjnych stawek znacznie niższych niż te dla odbiorców indywidualnych i biznesowych. Urzędnicy podkreślają, że gwałtowny wzrost zużycia energii „w dużej mierze związany z centrami danych” napędza te rosnące koszty.

POLECAMY:  Pijana pracownica żłobka za kółkiem skazana

Globalne wyzwanie, lokalne skutki

Irlandia nie jest wyjątkiem. Wielka Brytania spodziewa się pięciokrotnego wzrostu zapotrzebowania na energię dla SI w ciągu najbliższej dekady. Szwecja – mimo sprzyjającego klimatu dla chłodzenia centrów danych – przewiduje podwojenie zużycia w ciągu dziesięciu lat i kolejne podwojenie do 2040 roku. W Stanach Zjednoczonych operatorzy sieci już zmagają się z poważnymi niedoborami mocy związanymi z rozwojem SI i usług chmurowych.

Na świecie zużycie energii przez centra danych może przekroczyć 1 580 terawatogodzin rocznie – to mniej więcej tyle, ile wynosi całkowite roczne zużycie energii w Indiach, najludniejszym kraju globu.

Kluczowy test dla Irlandii

Irlandia stoi dziś przed strategicznym dylematem: jak pogodzić korzyści gospodarcze płynące z obecności globalnych gigantów technologicznych z rosnącymi kosztami, obciążeniami środowiskowymi i presją na infrastrukturę. To, czy sztuczna inteligencja stanie się ciężarem, czy narzędziem wzmacniającym odporność systemu, zależy od tego, jak szybko i jak sprawiedliwie kraj dostosuje swoją energetykę do nowych realiów. Na razie jednak wygląda na to, że to przeciętny konsument będzie finansował modernizację sieci – mimo że Irlandczycy już teraz płacą jedne z najwyższych rachunków za prąd w Europie.

RK

FOTO: Zdjęcie satelitarne NASA z 2015 r. przedstawiające Irlandię nocą, nasa.gov