Gburowaci klienci, groźby, ksenofobia i złodzieje rowerów – to wszystko w ciągu jednego dnia pracy.
Gdyby zapytać losową osobę o to, jaki zawód jest najbardziej niebezpieczny, większość odpowiedziałaby prawdopodobnie, że policjant, strażak, pilot lub nawet bramkarz w klubie nocnym. Nikt nie pomyślałby, że bycie dostawcą jedzenia wiąże się z niemałym ryzykiem.



