Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Nie tak łatwo zarazić się koronawirusem w szkole | ng24.ie

Nie tak łatwo zarazić się koronawirusem w szkole

 

Zakażalność koronawirusem w szkołach była niska – informuje Health Protection Surveillance Centre (HPSC). Na Zielonej Wyspie mało który uczeń miał kontakt z COVID-19 z tytułu przebywania w placówce. Czy to oznacza, że w tym roku będziemy mogli spokojnie wysłać uczniów do szkół?

Wysyłanie najmłodszych mieszkańców Irlandii do szkół jest jedną z najbardziej drażliwych kwestii związanych z pandemią. Boimy się zarówno o bezpieczeństwo naszych pociech, jak i o to, żeby nie przyniosły „czegoś” do domu. W końcu szkoły to gęsto zaludnione miejsca, zaś w przypadku dzieci trudno oczekiwać ścisłego przestrzegania zasad bezpieczeństwa.

Wraz z wybuchem pandemii w marcu ubiegłego roku uczniowie masowo przeszli na nauczanie zdalne. Jakkolwiek wysłaliśmy ich z powrotem do szkół w poprzednim wrześniu, szybko wrócili przed komputery. Ubiegły rok szkolny również spędzili w dużej mierze poza szkolnymi ławami.
Obecnie trudno jednoznacznie stwierdzić, czy tym razem również będą musiały usiąść przed monitorem. Można natomiast zauważyć, że szkoły nie okazały się tak dużymi rozsadnikami koronawirusa, jak się tego obawiano. Wyraźnie pokazują to dane udostępnione przez HPSC.

W ubiegłym roku monitorowaniem w związku z COVID-19 objęto ponad 1,7 tys. irlandzkich szkół. Testom poddano z kolei ponad 100 tys. osób, zarówno uczniów, jak i nauczycieli. W przypadku naszych pociech zakażalność okazała się relatywnie niska – odsetek zakażonych dzieci wyniósł 4 proc. ogólnej szkolnej populacji.

Należy przy tym zauważyć, że poziom zakażeń różnił się w zależności od szkół – najniższy utrzymywał się w szkołach ponadpodstawowych, najwyższy zaś w szkołach specjalnych. Jednak nawet tam był on na niskim poziomie.

Można jednak przypuszczać, że tak niewielki odsetek zakażeń zawdzięczamy temu, że w ramach wzrostu zakażeń szybko wycofywano dzieci ze szkół. Niewykluczone, że gdyby nie podjęto takich działań, odsetek zakażonych dzieci byłby znacznie wyższy.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.