Rada Miasta Dublina wydała pozwolenie na stałe na prowadzenie pierwszego w Irlandii nadzorowanego ośrodka iniekcji narkotyków, prowadzonego przez Merchants Quay Ireland (MQI). Placówka, zlokalizowana na południowych nabrzeżach, została otwarta tymczasowo w grudniu 2024 r. i od tego czasu odnotowała ponad 10 tys. nadzorowanych iniekcji wykonanych przez ponad 1 000 osób.
Od licencji tymczasowej do zgody na stałe działanie
Choć przepisy umożliwiające tworzenie takich ośrodków uchwalono już w 2017 r., MQI początkowo otrzymało jedynie licencję tymczasową, która miała wygasnąć w czerwcu 2026 r. W październiku ub. r. organizacja złożyła wniosek o nadanie „statusu stałego”, a rada miasta zatwierdziła go w grudniu ub. r. zmieniając wcześniejszą decyzję z 2019 r., kiedy odmówiono zgody na działanie ośrodka tymczasowego.
Jak działa taki punkt?
Placówka zapewnia sterylny sprzęt oraz monitorowane środowisko, w którym osoby uzależnione mogą przyjmować narkotyki (najczęściej heroinę) zdobyte poza ośrodkiem. Wbrew krążącym fałszywym informacjom, centrum nie wydaje użytkownikom „darmowych narkotyków”.
Pielęgniarki pracujące w ośrodku udzielają wskazówek, reagują w sytuacjach zagrożenia życia oraz zapewniają opiekę po iniekcji – nie podają jednak narkotyków.
MQI podkreśla, że dzięki działalności centrum udało się zapobiec zgonom z powodu przedawkowania, odciążyć służby ratunkowe, ograniczyć iniekcje w przestrzeni publicznej oraz zmniejszyć ilość odpadów narkotykowych. Organizacja wskazuje również na poprawę bezpieczeństwa w okolicy oraz większe zaangażowanie użytkowników w leczenie i wsparcie społeczne.
Długa droga do zatwierdzenia stałego punktu iniekcji
Stałe pozwolenie poparły m.in. Uisce (Rzecznik osób używających narkotyków w Irlandii), Dublin Town (organizacja wspierająca przedsiębiorców z centrum Dublina), An Garda Síochána, HSE oraz dublińska straż pożarna Dublin Fire Brigade, wskazujące na zmniejszenie szkód i poprawę porządku publicznego.
Proces uzyskania zgody trwał wiele lat. Gdy MQI po raz pierwszy wystąpiło o pozwolenie w 2018 r., złożono niemal 100 sprzeciwów. Przeciwnicy twierdzili, że ośrodek doprowadzi do „nadmiernej koncentracji” usług społecznych, zaszkodzi biznesowi i turystyce oraz negatywnie wpłynie na mieszkańców.
An Bord Pleanála uchyliła odmowę rady miasta w 2019 r., jednak Wysoki Trybunał unieważnił tę decyzję po skardze złożonej przez szkołę podstawową St Audoen’s National School, znajdującą się ok. 150 metrów (ok. 2 minuty pieszo) od ośrodka.
W 2022 r. rada planistyczna ponownie rozpatrzyła sprawę i przyznała zgodę tymczasową – tym razem bez odwołań.
Ostatnie uwagi i decyzja rady miejskiej
Tym razem wpłynęły jedynie dwa zgłoszenia stron trzecich: – jedno od radnego Partii Zielonych Michaela Pidgeona, popierające wniosek, – drugie od mieszkańca Patricka Coyne’a, sprzeciwiającego się decyzji.
Coyne argumentował, że okolica jest już przesycona usługami społecznymi i że jakiekolwiek przedłużenie działania ośrodka powinno nastąpić dopiero po pełnej, 18‑miesięcznej ocenie.
W swojej decyzji Rada Miasta Dublina uznała te obawy, ale stwierdziła, że ośrodek funkcjonuje w tym obszarze od dawna związanym z pomocą osobom bezdomnym i uzależnionym. Podkreślono, że placówka odpowiada na realną potrzebę, zmniejsza szkody i poprawia jakość życia w dzielnicy wcześniej dotkniętej widocznym używaniem narkotyków. Stałe pozwolenie – jak dodano – zapewni stabilność, zapobiegnie przerwom w świadczeniu usług i pozwoli ośrodkowi pozostać ważnym elementem infrastruktury zdrowotnej i społecznej Dublina.
Obawy o bezpieczeństwo w pobliżu szkoły
Decyzja o przyznaniu stałego pozwolenia budzi jednak wciąż pewne obawy. Krytycy zwracają uwagę na bliskość ośrodka i szkoły podstawowej, i podnoszą kwestie bezpieczeństwa dzieci poruszających się w okolicy. Wskazują, że zwiększona obecność osób zmagających się z uzależnieniem może wymagać dodatkowego monitorowania przestrzeni publicznej i działań prewencyjnych, aby zapewnić uczniom bezpieczne otoczenie.
KZ


