Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandzki dług publiczny jeszcze nigdy nie był tak wysoki jak teraz | ng24.ie

Irlandzki dług publiczny jeszcze nigdy nie był tak wysoki jak teraz

Nie masz na głowie żadnego kredytu? I tak jesteś zadłużony, tylko o tym nie wiesz. I to na niebagatelną kwotę kilkudziesięciu tysięcy euro. Irlandzki dług publiczny znacznie wzrósł i pandemia zdecydowanie mu w tym pomogła.

Choć Irlandia nie należy do najbardziej zadłużonych krajów na świecie, jej dług publiczny jest wcale niemały. Zielona Wyspa była jednym z krajów, który najmocniej doświadczył kryzysu gospodarczego sprzed kilkunastu lat. Jak przypomina Międzynarodowy Fundusz Walutowy, o ile w 2007 roku irlandzki dług publiczny wynosił 25 proc. PKB, w 2012 roku wzrósł on do rekordowego 119,5 proc. PKB.

Jakkolwiek w kolejnych latach zaczął on odczuwalnie maleć, dopiero od niedawna utrzymuje się na relatywnie niskim poziomie. Zgodnie z danymi Eurostatu za rok 2019, udało nam się wrócić do względnej normalności, obniżając dług publiczny do poziomu 57,4 procenta.

Wiele wskazuje jednak na to, że pandemia koronawirusa odwróci ten trend. Obecnie, w związku z finansowymi skutkami kryzysu, dług publiczny Zielonej Wyspy wzrósł do niewidzianego wcześniej poziomu wynoszącego 230,5 mld euro.

Jakkolwiek pod względem stosunku wysokości długu do PKB wysokość irlandzkich finansowych zobowiązań wynosi 59,5 proc., zadłużenie na osobę jest jednym z wyższych w historii. Jak donosi „Irish Independent”, w ubiegłym roku każdy mieszkaniec Zielonej Wyspy był winien międzynarodowym pożyczkodawcom 46,3 tys. euro.

Przytaczając powyższe liczby eksperci cytowani przez irlandzki portal prognozują, że również i w tym roku szykują się wzrosty zadłużenia. Tylko w ciągu pierwszego kwartału 2021 roku irlandzki dług publiczny wzrósł o 12,6 mld euro.

Przemysław Zgudka

 


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.