Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandia Północna: epidemia otyłości w czasach pandemii | ng24.ie

Irlandia Północna: epidemia otyłości w czasach pandemii

Epidemia nadprogramowych kilogramów opanowała północ Zielonej Wyspy. Odsetek osób zmagających się z nadwagą bądź otyłością z roku na rok staje się coraz większy. Przy czym okazuje się, że do kwestii tej kobiety podchodzą odczuwalnie bardziej serio niż mężczyźni.

Nadwaga i otyłość są chorobami cywilizacyjnymi w szczególności nękającymi kraje rozwinięte. Siedzący tryb życia i regularne spożywanie niezdrowego jedzenia wiążą się z nadprogramowym przybieraniem na wadze, co niekorzystnie wpływa na nasze zdrowie.

Brytyjskie Ministerstwo Zdrowia postanowiło przyjrzeć się problemowi nadwagi i otyłości w całej Wielkiej Brytanii – wyniki przeprowadzonych badań opublikowano w raporcie „Health Survey (NI) First Results 2019/20”. W przypadku Irlandii Północnej zebrane dane nie pozostawiają złudzeń – jej mieszkańcy muszą wziąć się za siebie.

W latach 2019-2020 odsetek tutejszych mieszkańców zmagających się nadwagą wynosił 38 procent. Z otyłością zaś mierzyło się aż 27 proc. północnoirlandzkiej populacji. Podsumowując – w przypadku Irlandii Północnej aż 65 proc. populacji nie ma prawidłowej wagi. Dla porównania, w latach 2018-2019 odsetek ten wynosił 62 procent.

W przypadku walki z dodatkowymi kilogramami dużą rolę odgrywa odpowiednie nastawienie, połączone z samokrytycyzmem. Jak się okazuje, takowego zdecydowanie brakuje mężczyznom – 63 proc. z tych, u których zanotowano nadwagę, uważa, że ich waga jest prawidłowa. Aż 76 proc. z nich nie czyni żadnych starań w celu zgubienia dodatkowych kilogramów.

Jeżeli chodzi o mężczyzn cierpiących na otyłość – 79 proc. z nich przyznało, że waży zdecydowanie za dużo. Z kolei połowa z nich próbuje utracić wagę. Jakkolwiek widać, że osobom tym bardziej zależy na zbiciu wagi, tego typu wysiłki powinny być podejmowane przez zdecydowanie większą rzeszę mężczyzn.

Płeć piękna okazuje się zdecydowanie bardziej krytyczna wobec własnego ciała – 58 proc. kobiet z nadwagą uważa, że ważą zbyt dużo, zaś 48 proc. z nich stara się to zmienić. W przypadku kobiet z otyłością odsetki te wynoszą – odpowiednio – 87 i 66 procent. Jakkolwiek ze statystycznego punktu widzenia kobiety czynią większe starania niż mężczyźni, wciąż robią to w niewielkim stopniu.

Odsetek dzieci z nadwagą i otyłością również okazuje się niepokojąco wysoki. We wspomnianym badaniu problem ten dotyczył aż 26 proc. osób w wieku od 2 do 15 roku życia. Jest to o tyle istotne, że niezdrowe nawyki nabyte w dzieciństwie często pozostają z nami przez całe życie.

Odpowiednia dieta jest jednym z kluczowych aspektów walki ze zbędnymi kilogramami. Szczególnie ważne jest spożywanie przynajmniej pięciu porcji warzyw i owoców dziennie. W przypadku Irlandii Północnej osoby trzymające się tego zdrowego zalecenia stanowią mniejszość – wspomniane dawki dotyczą 44 proc. populacji. Jednocześnie o zdrowe odżywianie zdecydowanie bardziej dbają kobiety.

Z przybieraniem na wadze powiązane są czynniki, które, zdawałoby się, nie powinny mieć jakiegokolwiek związku ze wspomnianym problemem. Jak choćby zamożność okolicy, w której żyjemy. Osoby mieszkające w mniej zamożnych regionach spożywają mniejsze ilości warzyw i owoców. Mieszkańcy bardziej zamożnych miejsc jedzą je znacznie częściej – co nie oznacza, że dieta każdego z nich jest wzorowa.

Jeżeli spojrzeć się na problem pod kątem regionalnym – największy odsetek osób otyłych znajduje się na południu regionu wynosząc 29 procent. Najmniej osób zmagających się z tym problemem mieszka z kolei w Belfaście i okolicach.

Jakkolwiek na krótszą metę zanotowane wzrosty nie wydają się specjalnie duże, na przestrzeni lat są one bardziej niż odczuwalne. W ramach badania „Health Survey (NI)” przeprowadzonego na przełomie lat 2010 i 2011 odsetek osób zmagających się z nadwagą bądź otyłością wynosił 59 procent. W ciągu niecałej dekady Irlandia Północna zaliczyła więc wzrost o 7 punktów procentowych.

Koronawirusa z pewnością nie pozostanie bez wpływu na wzrost osób zmagających się z nadprogramowymi kilogramami. Należy się spodziewać, że w ramach przyszłorocznego badania mogą czekać nas kolejne wzrosty. Zwalczaniu problemu z pewnością nie sprzyja stres, z jakim nierozerwalnie powiązana jest szalejąca pandemia.

Przemysław Zgudka

Zdjęcie: Kyle May, CC BY 2.0 / Flickr.com


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.