U osób samotnych zaciera się granica między postrzeganiem prawdziwych znajomych a ulubionych postaci fikcyjnych – twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Stanu Ohio. Samotni ludzie czerpią poczucie przynależności z relacji paraspołecznych. Przyjaciół szukają więc wśród postaci, które poznają z literatury lub szklanego ekranu czy mediów społecznościowych. Co ciekawe, jeśli bohater, z którym zawiązali fikcyjną więź, umiera lub doznaje krzywdy, odczuwają poczucie straty porównywalne z tym, jakiego doznawaliby, tracąc prawdziwego przyjaciela.





