Alkohol, brak kasków i nocna jazda – nowe badania pokazują, że e-hulajnogi stają się coraz bardziej niebezpieczne na irlandzkich drogach a jazda pod wpływem alkoholu i narkotyków są czynnikiem w 36 proc. wypadków z udziałem e-hulajnóg.
Nowe badania pokazują również, że obecność alkoholu i narkotyków u osób uczestniczących w upadkach i kolizjach z udziałem e-hulajnóg podwoiła się, podczas gdy użycie kasków spadło od czasu zalegalizowania e-hulajnóg na drogach publicznych w zeszłym roku.
Zespół lekarzy z Narodowego Oddziału Chirurgii Szczękowo-Twarzowej w Szpitalu św. Jakuba w Dublinie ustalił, że od wprowadzenia nowych przepisów w maju 2024 r. nie nastąpił spadek liczby urazów związanych z e-hulajnogami. Wręcz przeciwnie – ogólny wskaźnik obrażeń nadal rośnie, co jest związane z rosnącą popularnością tych pojazdów. Mniej obrażeń odnotowano jedynie wśród grupy wiekowej osób poniżej 16. r. ż., które, zgodnie z nowymi przepisami, nie mogą korzystać z e-hulajnóg.
Badanie szpitala św. Jakuba, opublikowane w „Irish Journal of Medical Science”, analizowało pacjentów zgłaszających się z urazami twarzy związanymi z e-hulajnogami w dwóch kolejnych dziesięciomiesięcznych okresach: przed zmianą przepisów w maju 2024 r. i po zmianie.
Wyniki wykazały, że 36 proc. ofiar urazów podczas jazdy hulajnogą elektryczna spożywało alkohol lub inne substancje od czasu wprowadzenia nowych przepisów i jazda pod wpływem w statystykach wzrosła dwukrotnie – z 18 proc. w 2024 roku.
Porównując te same okresy, odsetek rannych użytkowników noszących kaski spadł z 23 proc. do 18 proc.
Ogólnie udział urazów twarzy związanych z e-hulajnogami wzrósł z 1,7 proc. wszystkich takich obrażeń leczonych w szpitalu św. Jakuba do 2,5 proc. po zmianie przepisów, a większy odsetek pacjentów wymagał operacji w celu naprawy złamań i uszkodzeń tkanek miękkich.
Zmienił się również czas występowania wypadków. Przed zmianą przepisów większość urazów miała miejsce późnym popołudniem, między godziną 16:00 a 19:00. Od maja 2024 r. ponad połowa wszystkich urazów związanych z e-hulajnogami miała miejsce między 19:00 a 06:00, a ponad połowa tych użytkowników przyznała się do spożycia alkoholu przed wypadkiem.
Godziny porannego szczytu komunikacyjnego (06:00–09:00) pozostają (w statystykach) najbezpieczniejsze – odnotowano w nich najmniej wypadków z udziałem e-hulajnóg.
Zmiany w Ustawie o ruchu drogowym i drogach (2023), które weszły w życie w maju 2024 r., ustaliły maksymalną prędkość poruszania się e-skooterami na poziomie 20 km/h, zakazały poruszania się nimi po chodnikach i w wyznaczonych strefach pieszych oraz wymagały, by użytkownicy mieli co najmniej 16 lat. Użytkownicy muszą również przestrzegać sygnalizacji świetlnej i wyposażyć hulajnogę w światła, odblaski, hamulce oraz sygnał dźwiękowy (np. klakson lub dzwonek), ale kaski pozostają opcjonalne, zgodnie z obowiązującym prawem.
Obecnie nie jest wymagane wcześniejsze szkolenie ani egzamin, aby korzystać z e-hulajnogi, nie jest też potrzebne prawo jazdy.
Oficjalne dane z poprzednich lat dokumentują, dlaczego nowe przepisy dotyczące e-hulajnóg były pilnie potrzebne. W 2022 r. An Garda Síochána odnotowała 746 incydentów drogowych z udziałem e-hulajnóg (średnio 14 tygodniowo), co stanowi wzrost w porównaniu do 640 incydentów rok wcześniej. Tylko między styczniem a wrześniem 2022 r. 51 użytkowników e-hulajnóg doznało obrażeń – trzy osoby zginęły, a 48 doznało poważnych urazów.
Trend utrzymał się w 2023 roku. Dane Gardy pokazują, że 64 kolizje z udziałem e-hulajnóg i rowerów elektrycznych zakończyły się poważnymi obrażeniami lub śmiercią. Użytkownicy e-hulajnóg stanowili trzy z 184 ofiar śmiertelnych na irlandzkich drogach w 2023 r., a kolejne 210 wypadków zakończyło się niegroźnymi obrażeniami.
Wstępne dane za 2024 rok również budzą niepokój. Według Injuries Resolution Board (rządowej agencji odpowiedzialnej za rozpatrywanie roszczeń z tytułu obrażeń ciała), do grudnia 2024 r. na irlandzkich drogach zginęło czterech użytkowników e-hulajnóg, co podkreśla nieustające zagrożenie, jakie te lekkie pojazdy mogą stanowić w ruchu ulicznym bez odpowiednich zabezpieczeń.
Ponieważ alkohol jest teraz czynnikiem w ponad jednej trzeciej urazów związanych z e-hulajnogami, a użycie kasków spada, naukowcy twierdzą, że liczba wypadków będzie rosła. Opowiadają się za obowiązkowym szkoleniem z zakresu bezpieczeństwa lub internetowym modułem edukacyjnym przed rozpoczęciem jazdy na hulajnodze, a także za ponownym rozważeniem obowiązku noszenia kasków.
Eksperci ds. zdrowia publicznego podkreślają, że poprawa infrastruktury – lepsze oświetlenie uliczne, gładsze nawierzchnie dróg i wyraźnie oznaczone ścieżki rowerowe – mogłaby zmniejszyć liczbę takich incydentów, zwłaszcza po zmroku. Apelują również o kampanie informacyjne skierowane do użytkowników e-hulajnóg, ostrzegające przed ryzykiem spożywania substancji wpływających na zdolności motoryczne, równowagę, koordynację lub czas reakcji.
Wraz ze wzrostem popularności e-hulajnóg, doświadczenia Irlandii stanowią przestrogę. Ustawodawcy stoją teraz przed wyborem: albo zaostrzyć przepisy ochronne (wprowadzić obowiązek noszenia kasków, ograniczyć jazdę pod wpływem lub podnieść minimalny wiek), albo zaakceptować, że poważniejsze obrażenia i ofiary śmiertelne są konsekwencją tej wygodnej i niedrogiej formy transportu.
W obliczu rosnącej liczby wypadków i poważnych obrażeń, eksperci apelują o pilne działania legislacyjne i edukacyjne, które zwiększą bezpieczeństwo użytkowników e-hulajnóg i ograniczą ryzyko związane z ich nieodpowiedzialnym użytkowaniem.
Jeśli nie zostaną wprowadzone surowsze przepisy i obowiązkowe szkolenia, liczba poważnych obrażeń i ofiar śmiertelnych związanych z e-hulajnogami będzie nadal rosła. Ignorowanie zagrożeń wynikających z jazdy pod wpływem i bez odpowiedniego zabezpieczenia może mieć tragiczne konsekwencje.
BB