Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Chcesz poimprezować w Dublinie? Lepiej wyjedź z Irlandii | ng24.ie

Chcesz poimprezować w Dublinie? Lepiej wyjedź z Irlandii

Lubisz imprezować i chcesz zaliczyć nockę w Dublinie? Poszukaj sobie innego miasta, najlepiej poza granicami Irlandii. Okazuje się bowiem, że nocne życie w stolicy Zielonej Wyspy jest kiepsko oceniane przez tutejszych amatorów imprezowania.

Choć pandemia wciąż nam doskwiera, staramy się żyć normalnie, zwłaszcza na gruncie towarzyskim. Wiele miejsc zamkniętych przez długie miesiące znów stoi przed nami otworem. Nic dziwnego, że wielu z nas chce się zabawić.

Nie należy się temu dziwić – mamy dosyć ślęczenia w domach. W tym temacie kwestii wypad do pubu „na jednego” jest w Irlandii absolutną podstawą. Najwięcej atrakcji dla imprezowiczów do zaoferowania ma oczywiście stolica. Czy najlepsze imprezy oferuje nam Dublin?

Jak się okazuje – niekoniecznie. Z ankiety przeprowadzonej przez Dublin City Council, jeszcze przed wybuchem pandemii koronawirusa, wynika bowiem, że mieszkańcy stolicy raczej odradzają imprezowanie. Aż 73 proc. respondentów jest niezadowolonych z atrakcji, jakie oferuje im nocny Dublin.

Nie ma co ukrywać, że najbardziej przeszkadzają nam wysokie ceny. By móc porządnie się zabawić, trzeba mieć naprawdę gruby portfel. A jeśli już dysponujemy wystarczającą ilością gotówki, w większości przypadków jakość atrakcji jest niewspółmierna do ich ceny.

Jeśli chodzi o nocne tańce, hulanki i swawole, osoby „wprawione w bojach” polecają wyprawę do innego europejskiego miasta. Wśród ulubionych kierunków imprezowiczy-kosmopolitów znalazły się miejsca takie jak Berlin, Londyn czy Amsterdam. Choć stolice Wielkiej Brytanii i Holandii tanie nie są, do imprezowania poleca się je częściej niż Dublin.

Przemysław Zgudka

 


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.