Rodzina Martina Lynna, który zmarł po niesprowokowanym ataku jednym ciosem w dublińskiej dzielnicy Santry w lipcu 2023 r., mówi, że czuje się „głęboko zawiedziona” po tym, jak dowiedziała się, że Dyrektor Urzędu Prokuratora Publicznego (DPP) nie odwoła się wyroku kary sześciu lat więzienia wymierzonej zabójcy, Christopherowi O’Neillowi.
O’Neill, 31‑latek mający 24 wcześniejsze wyroki, został w tym miesiącu skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci 33‑latka Martina Lynna. O tej tragedii i sprawie nagłośnionej przez media pisaliśmy we wcześniejszym artykule.
Sędzia wymierzył karę 8,5 roku pozbawienia wolności, ale zawiesił ostatnie 2,5 roku, powołując się na późno wyrażoną skruchę O’Neilla, co dało karę netto w wymiarze 6 lat. Jednak przy standardowej irlandzkiej 25‑procentowej „redukcji kary” za dobre sprawowanie, skazany może odsiedzieć niewiele ponad cztery lata.
System redukcji kary sięga początku XX w. i pozwala więźniom skrócić wyrok o jedną czwartą za dobre zachowanie. Został wprowadzony, by wzmacniać dyscyplinę w więzieniach, i pozostaje standardem, chyba że zostanie cofnięty z powodu złego zachowania.
Decyzja o tym wyroku zdruzgotała rodzinę Lynna, która publicznie apelowała do DPP o przegląd i zaskarżenie wyroku, a także uruchomiła internetową petycję o poparcie społeczne, która do początku lutego zebrała prawie 5 tys. podpisów.
Siostra Martina, Sharon, powiedziała, że rodzina została poinformowana 30 stycznia br., że apelacja nie zostanie wniesiona. W poście w mediach społecznościowych określiła decyzję DPP jako „absolutną hańbę”, dodając, że system sprawiedliwości ich zawiódł.
Powiedziała, że rodzinie nie dano możliwości omówienia sprawy z DPP i pozostawiono ich z „niezliczonymi pytaniami bez odpowiedzi”.
Według Sharon, DPP przyznało, że wyrok znajduje się na dolnej granicy skali, ale wyjaśniło, że apelacja nie może zostać wniesiona, jeśli kara mieści się w zakresie wyroków wcześniej orzekanych za nieumyślne spowodowanie śmierci.
Rodzina wzywa teraz do pilnej reformy irlandzkiego prawa dotyczącego wymiaru kar.
Pomimo zakończenia procesu prawnego Sharon zapowiedziała, że będzie kontynuować kampanię w imieniu swojego brata.
Ofiara, Martin Lynn, wysiadł właśnie z taksówki niedaleko domu, w którym mieszkał z rodzicami przy Larkhill Road w Santry, w sobotni wieczór 29 lipca 2023 roku, kiedy O’Neill zatrzymał motocykl, podszedł do niego i bez ostrzeżenia zadał jeden cios w głowę. Uderzenie spowodowało katastrofalne obrażenia, z których Lynn nigdy się nie wybudził, i zmarł kilka dni później w szpitalu.
O’Neill przyznał się do winy w grudniu 2025 r. w Sądzie Karnym Okręgu Dublińskiego, tuż przed rozpoczęciem procesu – co, jak twierdzi rodzina, przedłużyło ich traumę po latach przygotowań do procesu.
RK





