Pościg za nastolatkiem i dramatyczny finał na M50

Nastolatek, który prowadził skradziony samochód i złamał rękę funkcjonariuszce Gardaí, przytrzaskując jej dłoń drzwiami podczas szamotaniny, gdy próbowała wyciągnąć go z pojazdu – w incydencie sprzed prawie dwóch i pół roku – otrzymał w pełni zawieszony wyrok za liczne zarzuty.

Poszkodowana funkcjonariuszka detektyw Garda Kate Gilligan, opisała w swoim oświadczeniu o wpływie przestępstwa, jak wielkie zagrożenie nastolatek stwarzał dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego podczas policyjnego pościgu, jadąc pod prąd autostradą, taranując radiowóz i nieustannie zmieniając pasy ruchu. „Gdyby kontynuował jazdę, mogłoby to mieć katastrofalne skutki dla innych użytkowników drogi i dla niego samego” – podkreślała.

Oskarżony, który miał 15 lat w chwili zdarzenia, a obecnie ma 18, przekazał sądowi za pośrednictwem swojego obrońcy, że nie miał zamiaru zranić funkcjonariuszki i żałuje swoich działań.

Młody mężczyzna, którego danych nie można ujawnić, ponieważ w chwili zdarzenia był nieletni, przyznał się do licznych zarzutów, w tym do narażenia życia lub zdrowia, napaści, bezprawnego użycia samochodu, niebezpiecznej jazdy oraz uszkodzenia policyjnego pojazdu w różnych miejscach na południu Dublina, wzdłuż autostrady M50, 24 sierpnia 2023 roku.

Jak opisuje serwis rte.ie, tamtej nocy Gardaí otrzymali zgłoszenia o dwóch skradzionych pojazdach jadących niebezpiecznie pod prąd na autostradzie M11 w pobliżu Rathnew w hr. Wicklow. Funkcjonariusze natrafili na jeden z pojazdów, prowadzony przez wspomnianego chłopca, jadący w kierunku Dublina po właściwej stronie drogi. Kierowca nie zatrzymał się, co doprowadziło do rozpoczęcia pościgu.

W pewnym momencie chłopak staranował radiowóz i próbował zjechać zjazdem na niewłaściwą stronę autostrady. Gardaí podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu i zablokowali go, aby doprowadzić do jego unieruchomienia.

Detektyw Gilligan powiedziała, że gdy próbowała wyciągnąć kierowcę z samochodu, jej ręka została przytrzaśnięta przez drzwi kierowcy, w efekcie czego doznała dwóch złamań kości dłoni i z powodu obrażeń była niezdolna do pracy przez 11 tygodni.

Nastolatek próbował uciec, ale został zatrzymany i przewieziony do szpitala na leczenie obrażeń.

Później powiedział Gardaí, że nie był osobą, która ukradła samochód, ale korzystał z niego dzień po kradzieży. Media nie podały, kto ukradł pojazd ani w jaki sposób oskarżony uzyskał do niego dostęp dzień później.

POLECAMY:  Pierwsze aresztowania w „strefach bezpiecznego dostępu”

Obrońca chłopca powiedział, że jego klient chciał przekazać funkcjonariuszce, iż obrażenia jej ręki nie były zamierzone. Dodał, że chłopak napisał list z przeprosinami i wyraził w nim żal za swoje działania.

Adwokat poprosił sąd o uwzględnienie faktu, że jego klient współpracował podczas dochodzenia, przyznał się do winy na wczesnym etapie i okazał szczerą skruchę. Podkreślił, że chłopak dojrzał w ciągu ostatniego roku, z czego część spędził w zakładzie poprawczym. Dodał również, że nastolatek przestrzegał warunków zwolnienia za kaucją i nie popełnił żadnych nowych przestępstw od czasu wyjścia na wolność.

Ponadto adwokat wskazał, że raport kuratorski stwierdza zmniejszone ryzyko ponownego popełnienia przestępstwa oraz to, że chłopak nie utrzymuje już kontaktów z negatywnymi rówieśnikami.

Sędzia, w uwagach poprzedzających ogłoszenie wyroku, zauważyła, że chłopak wykazuje „znaczącą poprawę” i robi pozytywne postępy. Nałożyła na niego równoległe kary pozbawienia wolności w wymiarze 18 miesięcy, jednak w całości je zawieszono pod warunkiem, że młody mężczyzna będzie przestrzegał porządku publicznego i zachowywał się nienagannie. Sędzia nałożyła również obowiązek współpracy z kuratorem sądowym przez okres jednego roku.

RK

FOTO: Sąd Karny w Dublinie, Leimanbhradain, Wikimedia, domena publiczna CC0 1.0