Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Od prehistorii po średniowiecze. Kto kolonizował Zieloną Wyspę | ng24.ie

Od prehistorii po średniowiecze. Kto kolonizował Zieloną Wyspę

Ze względu na swoje położenie w czasach epoki lodowcowej, Irlandia była jedną z ostatnich wysp skolonizowanych przez człowieka, który pojawił się tutaj około roku 8000 p.n.e. w czasie mezolitu lub w środkowej epoce kamienia łupanego. Jak już wcześniej wspomniano, Wyspa została pierwotnie skolonizowana przez plemiona prowadzące myśliwsko-zbieraczy tryb życia. Fakt ten zaistniał w historii Wyspy około 7 tys. lat temu.

Pierwsze plemiona hodowców na Zielonej Wyspie pojawiły się w erze neolitu. Jak twierdzą niektórzy historycy, pierwsze hodowle zostały założone w epoce kamiennej – śladem egzystencji hodowców są grobowce mieszczące się w Dolinie Boyne. Człowiek z tego okresu potrafił już świetnie przystosować ówczesne bydło zarówno do pracy w polu, jak też i do przebywania w ludzkich gospodarstwach.

Kolejnymi osadnikami prehistorycznej Irlandii byli Partolonowie (od nazwy wodza – Partholona), którzy zostali zmieceni z tego obszaru przez panoszącą się zarazę. Po nich przybyli Nemedowie, którzy zostali z kolei wybici przez morskich piratów. Kolejną grupę osiedleńczą stanowił lud zwany Fir Bolg, który został wyparty z Wyspy przez Tuatha de Danann.

Ostatnią grupę osadników irlandzkich, która na wieki wpisała się do historii Wyspy, stanowili Celtowie. Przybyli oni tutaj ok. 500 p.n.e., w początkach ery żelaza. Należy też podkreślić, iż na Zielonej Wyspie wylądowali z czasem również i Wikingowie, jednak ich panowanie trwało dość niedługo. Z upływem lat zostali oni pobici  w delcie rzeki Liffey, przez siły norweskie, które ustanowiły fortyfikowany gród u zbiegu rzeki Poddle i Liffey.

Od tego momentu rozpoczęła się trwająca przez ponad trzy stulecia walka pomiędzy ludem irlandzkim a starającymi się umocnić swoją pozycję na tej ziemi Wikingami. Ostatecznie wygrali Celtowie jako lud irlandzki, który podarował późniejszym mieszkańcom Szmaragdowej Wyspy przebogatą kulturę.

Ewa Michałowska-Walkiewicz


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.