Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | 40 procent wszystkich wnioskodawców o PUP pochodzi z Dublina | ng24.ie

40 procent wszystkich wnioskodawców o PUP pochodzi z Dublina

Wieś szybciej doszła do siebie po pandemii
Nowsze ograniczenia związane z wariantem omikron spowodowały, że liczba zgłoszeń PUP ponownie zaczęła rosnąć. Głównie za sprawą ograniczeń dla sektora hotelarskiego i rozrywkowego, w którym od początku grudnia obowiązują krótsze godziny otwarcia. Najwięcej z nich złożono w Dublinie.

Odsetek osób ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych na wypadek pandemii Pandemic Unemployment Payment (PUP) w stolicy w porównaniu ze szczytowymi poziomami jest obecnie wyższy niż w jakimkolwiek innym hrabstwie w Irlandii.

Analiza oficjalnych danych przeprowadzona przez „Irish Independent” pokazuje, że liczba wniosków o PUP z Dublina sięga dziś 12 proc. tej z początku maja 2020 r., gdy składano ich najwięcej. To dwukrotnie większy odsetek potrzebujących pomocy niż w hrabstwach Carlow, Donegal, Roscommon, Tipperary i Wexford, gdzie o PUP wystąpiło jedynie 6 proc. z wcześniej wnioskujących. W pierwszym tygodniu grudnia, kiedy większość ograniczeń została zniesiona, w Dublinie o PUP aplikowało ponad 20 tys. osób. Dyrektor Nevin Economic Research Institute, Tom McDonnell poinformował, że osoby pobierające zasiłek z Dublina stanowią prawie 40 proc. wszystkich beneficjentów PUP, mimo że Dublin liczy 28 proc. populacji Irlandii.

Eksperci zauważają, że obszary wiejskie szybciej wyszły z kryzysu spowodowanego przez COVID-19. Zdaniem niektórych ekonomistów mniejsza liczba osób pracujących zdalnie w Dublinie może być kluczem do problemów stolicy. Dublin i hrabstwa leżące wokół, z których dojeżdżano do pracy, wolniej wracały do siebie po gospodarczej dewastacji spowodowanej pandemią.

Radosław Kotowski

 


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




Wydanie 20.05.2022 (740)

 

Zbiórka na leczenie Tomusia