Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Nie każdy ufa irlandzkiemu sędziemu | ng24.ie

Nie każdy ufa irlandzkiemu sędziemu

Irlandzkie sądownictwo nie cieszy się zaufaniem społeczeństwa. Całkiem niemała jego część uważa, że tutejsze sądy nie funkcjonują jak trzeba. Szczególnie drażliwą kwestią jest karanie osób dopuszczających się poważnych przestępstw.

Z założenia system sądownictwa ma być zbiorem instytucji wymierzających sprawiedliwość w sposób bezstronny, kierując się dobrem społeczeństwa. Tyczy się to zarówno osób popełniających naprawdę ciężkie zbrodnie, jak i tych, którzy wdali się w pospolite zatargi z prawem.

Oczywiście w praktyce sądy w żadnym kraju nie funkcjonują idealnie. Nie brakuje zarówno błędów procesowych, jak i wyroków, które, choć wydane w zgodzie z obowiązującymi przepisami, okazują się niewspółmierne do popełnionych czynów.

Wydawałoby się, że Irlandia, jako jeden z najlepiej rozwiniętych krajów na świecie, powinien mieć system sądownictwa cieszący się powszechnym zaufaniem społeczeństwa. Jakkolwiek funkcjonuje on całkiem nieźle, zdecydowanie daleko mu do ideału. Co pokazuje najnowsza ankieta przeprowadzona przez Central Statistics Office.

Irlandzkie sądownictwo ocenia pozytywnie 46 proc. respondentów. Uważają oni, że irlandzcy sędziowie dobrze radzą sobie z wymierzaniem kar przestępcom. Na drugim biegunie znaleźli się sceptycy twierdzący, że sądy nie funkcjonują tutaj dobrze – zdania tego jest prawie jedna piąta respondentów. Reszta respondentów nie miała w tej sprawie zdania.

Jak się okazuje, poziom zaufania do sądów zależy od zamożności respondentów. W przypadku mieszkańców bogatszych regionów Irlandii jest on odczuwalnie większy. Osoby mieszkające w mniej zamożnych miastach i wsiach zdecydowanie mniej wierzą w ich nieomylność.

Przemysław Zgudka

Zdjęcie: Freepik.com


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.