Kradzieże sklepowe stają się coraz większym problemem w Europie. Najnowsze analizy pokazują, że to właśnie napoje alkoholowe najczęściej znikają z półek, co odzwierciedla zarówno lokalne preferencje, jak i słabości systemów zabezpieczeń. Zjawisko wpisuje się w szerszy europejski trend, w którym rośnie znaczenie kradzieży produktów łatwych do odsprzedaży i atrakcyjnych cenowo.
Badanie hiszpańskiej firmy ochroniarskiej STC przeanalizowało wzorce kradzieży detalicznych w 15 krajach, w tym w Albanii, Andorze, Belgii, Chorwacji, Finlandii, Francji, Niemczech, Irlandii, Włoszech, Kosowie, Luksemburgu, Portugalii, Hiszpanii, Holandii i Wielkiej Brytanii, obejmując łącznie około 387 mln mieszkańców. W badaniu nie uwzględniono krajów bałtyckich ani Europy Wschodniej.
Wyniki pokazały, że napoje alkoholowe znajdują się na szczycie listy kradzionych towarów nie tylko w Irlandii, ale także we Włoszech, Niemczech, Hiszpanii i Belgii. Tuż za nimi uplasowały się produkty z kategorii zdrowie i uroda, a pierwszą piątkę zamykają mięso, czekolada i kawa. Większość kradzieży dokonywana jest w celu odsprzedaży, a złodzieje wybierają produkty markowe, drogie i premium. Najsłabszym punktem zabezpieczeń okazały się strefy samoobsługowe, co skłoniło sprzedawców do inwestowania w zabezpieczenia butelek i specjalne etui.
Badanie podkreśla również, że trendy kradzieży odzwierciedlają narodowe preferencje konsumenckie: w Hiszpanii najczęściej kradzione są: szynka iberyjska i oliwa z oliwek; w Belgii i Finlandii – piwo; w Niemczech – pieczywo i wyroby cukiernicze; w Wielkiej Brytanii – czekolada i słodycze. Co ciekawe, we Francji najczęściej kradzionym produktem nie jest wino ani ser, lecz kawa, która jest również najczęściej kradzionym towarem w Holandii.
W Polsce, według innych analiz kradzieży detalicznych, obserwuje się podobne tendencje jak w Europie Zachodniej. Alkohol, słodycze i czekolada, mleko modyfikowane dla niemowląt, surowe mięso, sery oraz artykuły higieniczne należą do najczęściej kradzionych produktów w supermarketach według danych dotyczących bezpieczeństwa handlu detalicznego udostępnianych przez sklepy z 2024 roku. Kategorie te pokrywają się z grupami towarów o wysokiej wartości i łatwych do odsprzedaży, wskazanymi w raporcie STC.
Pytanie, czy kradzieże alkoholu korelują z krajami o wyższych cenach i podatkach na alkohol w UE, ma częściową odpowiedź twierdzącą. Kraje, w których alkohol jest najczęściej kradziony – takie jak Irlandia, Finlandia, Belgia i Niemcy – obejmują kilka państw z najwyższymi akcyzami na napoje alkoholowe. Finlandia nakłada najwyższy podatek na piwo w UE, następnie Wielka Brytania (już poza UE) i Irlandia.
Choć wysokie podatki podnoszą ceny detaliczne, związek z kradzieżami nie jest absolutny: Niemcy mają stosunkowo umiarkowane podatki na alkohol, a mimo to notują wysoki poziom kradzieży. Sugeruje to, że równie istotne mogą być wzorce konsumpcji i wartość odsprzedażowa.
Sprzedawcy w całej Europie reagują na te trendy, stosując zarówno rozwiązania technologiczne, jak i fizyczne: bardziej zaawansowany monitoring CCTV, zamykane gabloty oraz zmienione układy sklepów stają się coraz powszechniejsze. Paradoksalnie, wzrost popularności kas samoobsługowych – cenionych za efektywność – stworzył nowe możliwości kradzieży. „Skip scanning”, czyli pomijanie skanowania produktów, stało się jednym z najczęstszych sposobów kradzieży. Sprzedawcy zgłaszają również wzrost kradzieży zorganizowanych, w których grupy odwiedzają wiele sklepów jednego dnia, koncentrując się na alkoholu, kosmetykach i mleku modyfikowanym.
W kontekście tych ustaleń uwagę zwraca podejście Irlandii do karania kradzieży sklepowych. Irlandzkie sądy zazwyczaj nakładają grzywny zamiast kar więzienia w przypadku pierwszych lub drobnych kradzieży. W przeciwieństwie do tego, w kilku krajach UE – w tym w Niemczech, Włoszech i Hiszpanii – częściej stosuje się wyroki w zawieszeniu lub krótkie kary pozbawienia wolności wobec recydywistów. Choć w Irlandii również orzeka się kary więzienia w przypadkach uporczywych lub agresywnych kradzieży, ogólnie uznaje się, że kary są łagodniejsze niż w wielu innych krajach europejskich.
RK





