Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Zielona Wyspa jeszcze nigdy nie była tak przybita | ng24.ie

Zielona Wyspa jeszcze nigdy nie była tak przybita

Morale mieszkańców Irlandii podupadają w czasach pandemii. Central Statistics Office postanowiło przyjrzeć się ich stanowi psychicznemu w związku z obecnym kryzysem. Z opublikowanych danych płyną ponure wnioski – jeszcze nigdy nie byliśmy tak przybici, jak obecnie.

Wielokrotnie powtarzano, że pandemia koronawirusa jest kryzysem mającym niezaprzeczalny wpływ na nasze zdrowie psychiczne. W końcu obawy związane z kwestiami zdrowotnymi i finansowymi oraz niepewnością dnia jutrzejszego mogą być naprawdę przytłaczające, zwłaszcza że kryzys przyszedł niemal z dnia na dzień.

Od początku pandemii irlandzki urząd statystyczny monitoruje samopoczucie psychiczne mieszkańców Szmaragdowej Wyspy. Wnioski z publikowanych statystyk są niepokojące – poziom naszego dyskomfortu psychicznego okazał się bezprecedensowy.

W lutym tego roku odsetek osób twierdzących, że ich poziom zadowolenia z życia jest niski, wyniósł 41,7 procenta. Jest to najgorszy wynik w historii tego typu badań przeprowadzanych przez CSO. Dla porównania – w 2013 roku, kilka lat po kryzysie ekonomicznym, w szczytowym momencie „wskaźnik niezadowolenia” utrzymywał się na poziomie 15,3 procenta.

Nieco ponad 13,1 proc. respondentów stwierdziło, że pandemia powoduje u nich przygnębienie bądź zbliża ich do stanów depresyjnych. Należy przy tym zauważyć, że zdecydowanie bardziej podatni są na to ludzie młodzi – o ile w przypadku osób w wieku od 18 do 34 roku życia wskaźnik ten wyniósł 20,5 proc., dla osób w wieku 70 lat spadł do poziomu 5,7 procenta.

Przymusowa izolacja sprawiła, że poczuliśmy się samotni jak nigdy przedtem. Samotność zdecydowanie bardziej doskwiera kobietom – 17 proc. przyznało, że regularnie ją odczuwa. W przypadku mężczyzn odsetek ten wyniósł z kolei 9,2 procenta. Co ciekawe, na wspomnianą kwestię wpływ miały również kwestie mieszkaniowe – ze statystycznego punktu widzenia najemcy są dwa razy bardziej samotni niż osoby będące właścicielami nieruchomości, w których mieszkają.

Przeprowadzona ankieta ujęła także podejście mieszkańców Zielonej Wyspy do restrykcji wprowadzonych przez rząd, zwłaszcza w kwestii najwyższego, piątego poziomu ograniczeń. O ile w listopadzie ubiegłego roku 18,3 proc. mieszkańców uważało, że są one zbyt surowe, w lutym tego roku odsetek ten spadł do 13,1 procent.

Jeszcze większą różnicę można odnotować w temacie zasadności stosowanych środków. W listopadzie ubiegłego roku 10,2 proc. mieszkańców Irlandii twierdziło, że najsurowsze obostrzenia są niewystarczające w walce z pandemią. W lutym odsetek ten podskoczył ponad dwukrotnie, do poziomu 26,4 procenta.

CSO spytało się także mieszkańców Irlandii, jakie mamy szanse szybkiego powrotu do normalności. Okazuje się, że w tym temacie wolimy nie być przesadnymi optymistami.

Jako hipotetyczną datę graniczną podano listopad tego roku. W listopadzie 2020 roku odsetek osób twierdzących, że wrócimy wtedy do normalnego funkcjonowania, wyniósł 39,2 procenta. W lutym tego zmalał zaś do 23,6 procenta. Co więcej, aż 61,4 proc. ankietowanych twierdzi, że nawet jeżeli restrykcje zostaną w najbliższym czasie poluzowane, powrót do surowych ograniczeń będzie kwestią niedługiego czasu.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.