Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Rząd sięga po środki ostrożności, by zapobiec zapaści przemysłu drobiarskiego -

Rząd sięga po środki ostrożności, by zapobiec zapaści przemysłu drobiarskiego

Ptasia grypa atakuje na Wyspach

Departament Rolnictwa wydał nakaz trzymania drobiu hodowlanego i innych ptaków żyjących w niewoli w zamkniętych pomieszczeniach. Nakaz wszedł w życie 7 listopada w związku ze wzrostem liczby przypadków ptasiej grypy u dzikich ptaków.

Zarządzenie, wydane „jako środek zapobiegawczy” przez ministra rolnictwa Charliego McConaloga 2 listopada, stanowi, że drób i ptaki żyjące w niewoli muszą być przetrzymywane w bezpiecznym budynku, do którego nie mają dostępu dzikie ptaki ani inne zwierzęta. Prawny wymóg trzymania drobiu w zamknięciu obowiązywał wcześniej w Irlandii od listopada 2021 r. do kwietnia tego roku.

Zgodnie z informacją ministerstwa, którą przytacza „The Journal”, to efekt niedawnego zgłoszenia kilku ognisk ptasiej grypy w stadach ptaków żyjących w niewoli na obszarach przybrzeżnych w rejonach hrabstw Dublin i Wicklow. Wcześniej chorobę potwierdzono tam u dzikiego ptactwa. Zdaniem urzędników to ogromne zagrożenie dla wszystkich stad drobiu i ptaków żyjących w niewoli w Irlandii, a co za tym idzie – duży cios w irlandzki przemysł drobiarski.

W raporcie stwierdzono również, że ogniska wysoce zjadliwej ptasiej grypy zostały również zidentyfikowane w stadach drobiu w Wielkiej Brytanii i wielu innych krajach europejskich w ostatnich tygodniach. Podobny nakaz dotyczący zamknięcia ptactwa hodowlanego został wydany przez brytyjskiego głównego lekarza weterynarii tego samego dnia (2 listopada), który wszedł w życie również 7 listopada.

Tymczasem w amerykańskim stanie Iowa urzędnicy z departamentu rolnictwa na początku listopada ogłosili, że wykryli pierwszą od kwietnia dużą infekcję ptasiej grypy na dużej farmie niosek z 1,1 mln kurczaków w hrabstwie Wright. I jako środek ostrożności wszystkie kurczęta zostały zabite i usunięte, aby uniknąć rozprzestrzeniania się choroby.

Gdyby podobne zdarzenie miało miejsce w Wielkiej Brytanii lub Irlandii, mogłoby to spowodować poważny niedobór jaj i drobiu dla konsumentów oraz znaczny wzrost cen produktów do poziomów niespotykanych wcześniej. Departament Rolnictwa Irlandii powiedział, że będzie nadal ściśle monitorował sytuację i jest w regularnym kontakcie z kontrahentami z branży drobiarskiej.

Radosław Kotowski

 


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




 

 

 

 

 

O nas/About Us

 

 

Zbiórka na leczenie Tomusia