Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Niewiele osób cieszy się ze zmian godzin otwarcia pubów i klubów -

Niewiele osób cieszy się ze zmian godzin otwarcia pubów i klubów

Z rezerwą o nocnych szaleństwach

Wieść o planach wydłużenia godzin pracy pubów i klubów nocnych nie wywołała trzęsienia ziemi. Nowy sondaż pokazuje, że zaskakująco niewiele osób cieszy się z zapowiadanych zmian, a przeważająca większość badanych nie planuje imprezować do wczesnych godzin porannych po wejściu w życie nowych przepisów.

Sondaż przeprowadzony przez serwis Extra.ie ujawnił, że na pytanie „Czy jesteś zadowolony z nowych godzin otwarcia klubów do 6 rano?” 64 proc. osób pytanych odpowiedziało „nie”, tylko 18 proc. odpowiedziało „tak”, a kolejne 18 proc. nie miało zdania.

Podobna ankieta została przeprowadzona również przez inny portal, skierowany do kobiet Evoke.ie. 78 proc. badanych stwierdziło, że będą „w łóżku na długo przed” nową godziną zamknięcia klubów, czyli przed 6 rano. Jedynie 13 proc. ankietowanych stwierdziło, że jest zadowolonych z tej wiadomości, a 9 proc. stwierdziło, że nie ma na ten temat zdania.

Ankiety przygotowano w reakcji na uzgodnione przez ministrów pod koniec października zmiany w przepisach dotyczących licencjom na sprzedaż alkoholu. Zgodnie z nimi kluby nocne będą mogły być otwarte do godz. 6, puby przyjmować gości do godz. 24.30, a tzw. „późnym barom” ze specjalnymi licencjami do godz. 2.30.

Oczekuje się, że nowe przepisy wejdą w życie na początku 2023 r., chociaż nie ustalono jeszcze żadnych szczegółów. Obecnie bary muszą być zamykane o godz. 23.30 od poniedziałku do czwartku, o godz. 24.30 w piątek i sobotę oraz o godz. 23 – w niedziele.

Rząd stwierdził, że celem reform irlandzkich przepisów licencyjnych jest zbliżenie rodzimych przepisów do standardów panujących w innych krajach europejskich oraz wsparcie sektora hotelarskiego, który został spustoszony podczas pandemii, gdy puby i kluby nocne pozostawały zamknięte, w wyniku czego znaczna ich liczba została zamknięta na stałe.

Jednak tylko czas może pokazać, jak bardzo nowe przepisy pobudzą „gospodarkę nocną” Irlandii w czasie, gdy inflacja i trwający kryzys znacznie obniżyły siłę nabywczą większości osób pracujących.

Krystyna Zielińska

 


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.




 

 

 

 

 

O nas/About Us

 

 

Zbiórka na leczenie Tomusia