Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Na szczepionkę czekamy jak na wybawienie | ng24.ie

Na szczepionkę czekamy jak na wybawienie

Mieszkańcy Irlandii mocno przeżywają pandemię koronawirusa, z ogromną niecierpliwością wyczekując powrotu do normalnego życia. Zwłaszcza w porównaniu z pozostałymi krajami UE. Najnowsze badania Eurobarometru nie pozostawiają wątpliwości – mało kto pragnie szczepionki tak bardzo, jak Irlandczycy.

Pandemia jeszcze przez długi czas będzie miała wpływ na nasze samopoczucie, nawet jeśli w najbliższym czasie wygaśnie. Koronawirus wywrócił życie niejednego z nas do góry nogami. Nawet jeśli nie zetknęliśmy się z nim osobiście, przyprawił on nas o prawdziwy ból głowy.

Przypomnijmy, że w ramach niedawnej ankiety przeprowadzonej przez Central Statistics Office aż 41,7 proc. mieszkańców Irlandii stwierdziło, że ich poziom zadowolenia z życia jest niski. Nigdy tak wielu z nas nie czuło się tak podle, jak teraz – tak przybici nie byliśmy nawet w czasach kryzysu finansowego kilkanaście lat temu.

Jak wypadamy na tle pozostałych państw Unii Europejskiej? Okazuje się, że trafiliśmy do czołówki najbardziej zmartwionych mieszkańców Starego Kontynentu. Zgodnie z najnowszymi badaniami Eurobarometru Zielona Wyspa wylądowała na czwartym miejscu w kategorii mieszkańców UE najbardziej przejmujących się pandemią. Bardziej zmartwieni od nas okazali się jedynie Portugalczycy, Grecy i Słowacy.

W ramach unijnego badania 41 proc. irlandzkich respondentów stwierdziło, że jest im obecnie „ciężko”. Odsetek osób przyznających, że dobrze radzą sobie z bieżącą sytuacją, wyniósł 18 procent. Co ciekawe, 3 proc. ankietowanych stwierdziło, że w czasach pandemii jakość ich życia uległa poprawie.

Dlatego też nie powinno nas dziwić, że spora część z nas traktuje szczepionkę jak wybawienie. Aż 70 proc. irlandzkich respondentów stwierdziło, że chce się zaszczepić, gdy tylko będzie miało taką możliwość. Tym samym odsetek chętny znacznie przewyższa unijną średnią, która wynosi 42 procent.

Nie zabrakło oczywiście osób deklarujących, że nigdy się nie zaszczepią. Jest on jednak marginalny – wynosi jedynie 4 procent. W przypadku Irlandii widać więc jak na dłoni, jak bardzo koronawirus dał nam popalić. Prawie wszyscy chcą, żeby trwający obecnie koszmar jak najszybciej się skończył. Biorąc pod uwagę, że szczepienia idą pełną parą, taka perspektywa staje się coraz bardziej realna.

Przemysław Zgudka

Zdjęcie: Freepik


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.