Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Celtyckie ślady w Polsce | ng24.ie

Celtyckie ślady w Polsce

Nie tylko magia Druidów

Celtyckie wróżki mają swoje miejsce na Szmaragdowej Wyspie Na terenach dawnej Szmaragdowej Wyspy prym w przepowiadaniu ludzkiej przyszłości i w ogólnie pojętym wieszczeniu wiedli druidzi. Ale mało kto wie, że kobiety także parały się przewidywaniem przyszłości, a nazywano je wówczas paniami wiedzącymi lub wróżkami Fairy. Nazwa wróżki wywodzi się od ludzkiego losu i jego przeznaczenia. To z łacińskiego terminu fatum tłumaczy się francuskie słowo Fée oraz angielskie słowo Fairy, co w języku polskim znaczy przyszłość lub przeznaczenie. Z czasem celtyckie wróżki zaczęto utożsamiać z celtyckimi Sidhe, czyli mądrymi kobietami mającymi wpływ na los człowieka. Swoje miejsce w literaturze wyspiarskie wróżki zawdzięczają Williamowi Szekspirowi. W jego dziełach jawiły się one zawsze jako mądre, przewidujące ludzki los, dobre i z chęcią pomagały potrzebującym wsparcia osobom. Z kolei polska nazwa „wróżka” ma swoje początki w prasłowiańskim słowie „vestica” oznaczającym kobietę medium, czyli łącznik między światem realnym a mistycznym. Te wróżki były niewielkiego wzrostu. … Czytaj dalej

Anartowie, czyli Celtowie znad Wisły

Anartowie to plemię celtyckie zamieszkujące, według zapisków Ptolemeusza, głównie Rumunię. Jest ono jednak identyfikowane także z Polską. W kraju nad Wisłą jest wspomniane plemię ściśle powiązane z kulturą puchowską oraz ośrodkami kulturowymi z dorzecza górnej Cisy. Początki osadnictwa celtyckiego na terenie dorzecza Sanu sięgają IV wieku p.n.e. Celtowie osiedlili się w południowej części tego dorzecza, nad górnym i środkowym Sanem, w okolicach dzisiejszego Sanoka. Na terenie tym do chwili obecnej zlokalizowano aż 26 stanowisk archeologicznych z materiałami historycznymi, które należy przypisać kulturze celtyckiej. Najwięcej śladów celtyckich i pozostałości po magicznych obrzędach Druidów znajduje się w osadach celtyckich, w pobliżu Pakoszówki, Sanoka, a także Trepczy. W okolicach Trepczy w latach 60. ubiegłego stulecia, znaleziono m.in. złotego statera celtyckiego. Jest to najstarsza moneta celtycka odnaleziona na ziemiach polskich. Ślady bytności Celtów w Trepczu, datowane są na okres od III wieku p.n.e. do II stulecia n.e. Było to prawdopodobnie górskie plemię zwane potocznie … Czytaj dalej

Tarce, czyli irlandzkie dudy w wielkopolskim pałacu

Tarce to średniej wielkości wieś polska, położona w województwie wielkopolskim, w gminie Jarocin. We wsi tej znajduje się pałac wzniesiony w 1871 roku, przez Stanisława Hebanowskiego jako dar dla Stanisława Gorzeńskiego. W latach 1898-1926 właścicielem pałacu był oficer, biorący udział w powstaniu listopadowym Zbigniew Ostronóg-Gorzeński. Od 1948 do 1974 roku pałac był siedzibą miejscowej szkoły rolniczej. Od frontu pałac posiada ryzalit, z głównym wejściem umieszczonym pod portykiem. W ryzalicie tym, nad środkowym oknem pierwszego piętra, znajduje się kartusz z herbami Węsierki należący do Elżbiety Węsierskiej oraz herb Nałęcz należący do jej męża Stanisława Gorzeńskiego. Natomiast w zwieńczeniu kartusza znajduje się fronton, z herbem Nałęcz Zbigniewa Ostroróg-Gorzeńskiego. Pracami przy budowie pałacu kierował poznański budowniczy Antoni Krzyżanowski. Obiekt, wzniesiony w 1871 roku, jest cennym przykładem neorenesansowego stylu budowlanego z zastosowaniem francuskich wzorów, szczególnie wyraźnych w wystroju westybulu. Usytuowanie pałacu w parku krajobrazowym podkreśla jego niepowtarzalną bryłę, nawiązującą do renesansowych zamków francuskich. Właścicielem … Czytaj dalej

Otagowano |

Druidzkie rytuały w Sudetach

Zwiedzając Świeradów-Zdrój oprócz atrakcji oferowanych przez to miasteczko można zobaczyć również fragmenty Sudetów. Zarówno to uzdrowiskowe miejsce, jak też i wspomniany pasaż górski, mogą wprowadzić w prawdziwy zachwyt. Pierwsza wzmianka o Świeradowie pochodzi z 1524 roku. Miejsce to w tym czasie zwało się Fegebeutel. Już wtedy zostały tutaj odkryte wody mineralne, wzmiankowane po raz pierwszy w 1572 roku, w książce berlińskiego lekarza Leonarda Thurneyssera. Świeradów był trzykrotnie plądrowany w latach 1634–1639. Jednym z powodów najazdów było protestanckie wyznanie mieszkańców ówczesnego Świeradowa. Również w 1642 roku Świeradów został ograbiony – krążyła wtedy legenda o tym, jakoby jego mieszkańcy znaleźli w Sudetach olbrzymi skarb, który zakopali pod progiem domu najstarszego mieszkańca. W 1645 roku stacjonowały tutaj wojska rotmistrza Hermanna, podczas szturmowania przez Szwedów zamku Gryf.   W 1795 roku wybudowano tutaj pierwszy dom zdrojowy, zaś w roku 1817 odkryto źródło w korycie rzeki, w związku z czym uregulowano jej przebieg i wybudowano … Czytaj dalej

Piękno pałacu w Pławniowicach

Pławniowice to mała miejscowość położona na północny zachód od Gliwic. Znajduje się ona tuż przy autostradzie A4. Wielu przyjezdnych przyciąga swoją architektoniczną perełką, jaką jest malowniczy Zespół Pałacowo-Parkowy pochodzący z końca XIX wieku. Również i w okolicy nie zabrakło celtyckich akcentów. Historia zamku opisywana była już w 1317 roku w polskich kronikach. Jego ranga wzrosła, kiedy dobra rycerskie zakupił w 1737 roku Jan Paweł II von Stechow. Był on w Pławniowicach pierwszym landratem, czyli starostą powiatu gliwicko-toszeckiego, po zajęciu Śląska przez Prusy. W roku 1798 majątek przejął hrabia Karol Franciszek von Ballestrem, którego matką była Maria Elżbieta Augusta von Stechow, a ojcem Giovanni Battista Angelo Ballestrero, oficer wojska pruskiego pochodzący z włoskiego Piemontu. Był on protoplastą śląskiej linii rodu Ballestrem. Od tego czasu aż do stycznia 1945 roku dobra pławniowickie wraz z pozostałymi rudzko-biskupickimi pozostawały w rękach rodziny Ballestrem. Obrała sobie ona Pławniowice za swą rodową siedzibę, wznosząc tu w … Czytaj dalej

Otagowano |

Kiełbasów i dęby Jana Komorowskiego

Kiełbasów to przysiółek niewielkiej wioski znajdującej się niedaleko Żywca. Wieś ta znajduje się na prawym brzegu rzeki Koszarawy, w pobliżu stoków Gawrońca, które porasta gęsty Las Kiełbasowski. Las ten nadał Żywcowi w roku 1526 właściciel dóbr żywieckich, Jan Komorowski. Z biegiem lat, za panowania rezydującego tutaj rodu Habsburgów, stanęła piękna leśniczówka, zaś w dobie okresu międzywojnia przysiółek Kiełbasów, zaczęli odwiedzać mieszkańcy różnych miast w celach rekreacyjnych. W latach 30. ubiegłego stulecia Rudolf Messer, leśniczy lasów żywieckich, postanowił wybudować w Kiełbasowie małą kaplicę, która służyłaby leśnikom, turystom i mieszkańcom okolicznym, za miejsce kontemplacyjne. Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej na okolicznym wzgórzu postawiono budynek w stanie surowym. Dzieło dokończenia budowy podjął w roku 1946 Aleksander Olszowski, leśniczy Lasów Państwowych. W roku 1970 we wspomnianej kaplicy pierwszy raz modlił się kardynał Karol Wojtyła, zaś jego ostatnią wizytę odnotowano tu w dniu 1 maja 1978 roku. Kaplica ta jest niewielka, postawiona na pionowym … Czytaj dalej

Jak wytwarzać ceramikę w stylu celtyckim

Pani Marzena Ludwisiak uwielbia zbierać wszystkie przedmioty, które kojarzą się z Celtami lub z ich sztuką. Zbiera też cenne informacje na ich temat, którymi z przyjemnością podzieliła się z naszą redakcją. Najstarsze celtyckie wyroby ceramiczne, datowane są na późny okres halsztacki. Zdobią je wielobarwne, geometryczne wzory wykonane rylcem, metodą stemplowania albo technikami malarskimi. W okresie lateńskim przeważają naczynia siwe, zdobione wzorami złożonymi z krzywoliniowych kompozycji. Dekoracje inspirowane tymi wzorami cechuje fantazyjność motywu. Celtyccy garncarze używali koła, a do gliny dodawali grafitu, zwiększając w ten sposób trwałość naczyń, jednocześnie nadając im specyficzny odcień. Często stosowanym motywem zdobniczym na naczyniach celtyckich, jest tzw. wieczny węzeł, czyli innymi ciągła linia, bez początku i końca, splątana w misterny wzór. Do rzadkich znalezisk należą wyroby zdobione scenami rytualnymi. Dlatego wyjątkową pozycję zajmuje kocioł z Gundestrup, znaleziony w 1891 roku w Danii. Zbudowany ze srebra, powstał najprawdopodobniej w II wieku p.n.e. Naczynie to ozdobione jest płaskorzeźbą … Czytaj dalej

Otagowano |

Celtyckie oppida

Z wizytą na świętokrzyskich Krynkach Redakcja Naszego Głosu została zaproszona do pracowni graficznej pana Jerzego Gołębia, który wykonuje projekty ogrodzeń z motywami celtyckimi. Wie on także bardzo wiele na temat celtyckich grodzisk i ich opalisadowania, o czym chce opowiedzieć naszym Czytelnikom. Oppidia Celtyckie oppidia czyli zamieszkałe obwarowane miejsca były zakładane od początku II wieku przed naszą erą. Powodem ich powstawania był rosnący napór Germanów i Rzymian na ziemie Celtów. Oppidia były to ufortyfikowane grody z dużą koncentracją ludności, ale były to głównie osady rzemieślnicze.   Oppida typu miejskiego miały kilka podstawowych wymagań, co do swojej lokalizacji. Musiały one mieć przede wszystkim obronny charakter, zatem wybór miejsca był ważny. Ponadto dla rozwoju znajdującego się wewnątrz oppidium rzemiosła istotna była bliskość występowania złóż, jakie potrzebne były do funkcjonowania wspomnianego rzemiosła. Natomiast dla handlu, ważna była komunikacja, nie tylko z okolicznymi mieszkańcami, ale i z oddalonymi narodami, które nagminnie zakupywały od Celtów biżuterie … Czytaj dalej

Celtyckie ślady w Polsce. Z wizytą w mieście Łodzi

W Łodzi już od okresu pierwszej wojny czczono symbole celtyckie, w których prym wiodła „dłoń”. Nawet teraz na jednej z ulic miasta zobaczyć możemy rzeźbę dłoni, która, jak zawsze wierzono, czuwa nad dobrobytem ludzi. Początkowo dzisiejsze miasto Łódź nosiło nazwę Łodzia. Na temat nazwy tej miejscowości istnieje kilka hipotez. Według jednej z nich wywodzi się ona od szlacheckiego nazwiska, które brzmi Łodzic. Rodzina ta zamieszkiwała wspomnianą miejscowość, a zasłynęła ona w historii miasta tym, że wywodziło się z niej wiele znaczących dla okolicy osób. Miejscowość Łódź ma metrykę średniowieczną – początkowo była małą wsią leżącą w granicach historycznej ziemi łęczyckiej. Ziemią łęczycką początkowo władali książęta łęczyccy. Pierwsza wzmianka dotycząca tego faktu, znajduje się w dokumencie sygnowanym przez księcia ziemi łęczyckiej i dobrzyńskiej Władysława Garbatego z 1332 roku. Związany był on z nadaniem kilku wsi w wieczyste posiadanie biskupom kujawskim – wśród nich znajdowała się wieś o nazwie Łodzia. Prawa miejskie … Czytaj dalej

Otagowano |

Miłkowice: celtyckie naczynia i zrujnowane kościoły

Miłkowice to niewielka wieś położona w województwie wielkopolskim, w powiecie tureckim. Dokładnie opisując jej usytuowanie należy wspomnieć,  że znajduje się ona nad zbiornikiem wodnym zwanym Jeziorkiem. Również tutaj możemy znaleźć ślady świadczące o tym, że mogli zamieszkiwać tu niegdyś Celtowie. Była to niegdyś wieś szlachecka, gniazdo rodowe rodziny Miłkowskich, pieczętujących się herbem Abdank. W drugiej połowie XV stulecia powołano tu do istnienia kościół, ufundowany prawdopodobnie przez Mikołaja Miłkowskiego. Był to akt dziękczynienia za to, że pojął on za żonę Katarzynę z Romiszewic. W czasie wizyty biskupiej w Miłkowicach, mającej miejsce w 1683 roku, zostawiono tutaj notatki, w których opisywano wspomniany drewniany kościół z trzema ołtarzami. W 1784 roku Ignacy Lipski, pełniący obowiązki łowczego, posiadał w Miłkowicach niewielki dworek. Był on także fundatorem drugiego małego kościółka, który pełnił rolę kaplicy modlitewnej. W 1848 roku, został on obrócony w perzynę – nie wiadomo jednak dokładnie, w jakich okolicznościach miało to miejsce. Rok … Czytaj dalej