Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | POZNAJ ÉIRE | ng24.ie

POZNAJ ÉIRE

Kultura lateńska, czyli europejskie wędrówki śladami Celtów

Celtowie uformowali się jako zupełnie odrębny lud, który na przełomie V i VI wieku, na obszarze rozciągającym się od Szampanii przez Bawarię do północno-zachodniej Austrii, zaznaczył swoje osadnictwo wyjątkową kulturą. Wyruszyliśmy zatem z Francji na Dolny Śląsk, by tam doszukiwać się celtyckich pozostałości archeologicznych. W drugiej połowie V w. p.n.e. Celtowie przybyli na ziemie Dolnego Śląska prosto z Francji. Z biegiem czasu dotarli oni na aż do Małopolski i Roztocza. Ich wędrówki sięgają także południowej Hiszpanii i Portugalii. Plemiona celtyckie zawędrowały także do Italii i na Bałkany, ale co najważniejsze, we wspomnianym okresie ich bytności nieśli oni ze sobą pierwiastek polski, gdyż nazwani byli oni odnogą lechicką. „Pierwiastkiem polskim” była sztuka zdobnicza ubrań dla kobiet kolorowymi pasami, tkanymi z kolorowych nici lnianych. Kultura świata Celtów, która jest odzwierciedleniem osadnictwa i ich oddziaływania na inne ludy, nazywana jest przez archeologów tzw. kulturą lateńską. Sama nazwa pochodzi od ich osadnictwa w Szwajcarii, … Czytaj dalej

Otagowano , |

Leczenie kamieniami szlachetnymi

Już za czasów pradawnych ludów celtyckich zamieszkujących tereny Szmaragdowej Wyspy praktykowano leczenie ludzi i zwierząt za pomocą drogocennych kamieni i wytwarzanych z nich sznurów korali i wisiorów. Wierzono bowiem wtedy, że boginki leśne, nimfy wodne i domowe skrzaty tuż przed swoją naturalną śmiercią wchodzą do wnętrza kamieni szlachetnych, w których to znajdują miejsce swojego wiecznego odpoczynku. Aby nawet po śmierci nieść pomoc choremu człowiekowi, nimfy i rusałki przekazywały swoją nadprzyrodzoną moc właśnie kamieniom w których mieszkały. Dlatego też wartość takowych kamieni dostrzegano nie tylko w jubilerstwie, ale przede wszystkim w medycynie. I tak dla przykładu – dawni Celtowie wierzyli, że boginki leśne odpowiedzialne za urodzaj leśnych krzewów na miejsce swojego wiecznego spoczynku wybierają sobie kamień szafiru. Dlatego też uważa się kamień ten za antystresowy, wzmacniający system odpornościowy, poprawiający wzrok, słuch, a także wspomagający leczenie wątroby, śledziony i nerek. Jednym z największych bohaterów w historii Irlandii był Conan Sto Bitew, który … Czytaj dalej

Otagowano , |

Figowiec, czyli celtyckie drzewo życia

Drzewem łączącym w sobie różne światy, występującym w wielu religiach, jest figowiec. Jego motyw jest szczególnie podtrzymywany w kulturze celtyckiej. Pradawni Celtowie, celebrujący rytuały związane z naturą, zmianą pór roku i mistyką, również uważali je za magiczne drzewo.  Od zawsze uważano, że figowiec obdarzony jest mocą udzielania nieśmiertelności ludziom, którzy się o niego ocierają, dotykają, bądź nawet z nim rozmawiają. Członkowie niektórych plemion celtyckich tańczyli przed figowcami z zawiązanymi czarnymi chustami na oczach. Zwyczaj ten w szczególności podkreślał, że ludzie oddają się w ten sposób wszechwiedzy i potędze tego drzewa. Korzenie figowca sięgają głęboko do podziemnego świata. Zatem modlący się przy nim Druidzi uznawali, że swoją modlitwą również dotykają zaświatów, z których czerpią wiedzę i moc. Długość każdego liścia liczyła siedem sążni, zaś jego owoców – dziewięć sążni. Podobno pień tego drzewa stanowił siedzibę ludzkich dusz oraz niektórych bóstw. Zatem gdy Celtowie urządzali sobie tańce przed figowcem, oprócz drzewa czczono … Czytaj dalej

Irlandzkie ślady poza Zieloną Wyspą, czyli kultura halsztacka

Kultura halsztacka to nietypowa nazwa określająca życie Celtów, która pochodzi od znaleziska archeologicznego w La Tène nad jeziorem Neuchâtel w Szwajcarii. To właśnie tutaj, w trakcie badań archeologicznych prowadzonych w XIX wieku, odkryto sporą liczbę zabytków związanych z ludnością celtycką, jej rzemiosłem i rolniczą pracą. Jak się później okazało, kultura ta miała wiele odniesień do innych zakątków Europy, w których żyli Celtowie. Celtyckie plemię Bojów mieszkające na Morawach postanowiło poszerzyć swoją przestrzeń życiową, udając się na tereny Polski. Jak nietrudno się domyśleć, pojawili się oni na Górnym Śląsku. Założyli tutaj bogate oppidum, czyli po prostu osadę. Jako że byli znamienitymi rolnikami, ich uprawy były doskonałe, a zbiory dorodne. Wszystkie źródła historyczne poświęcone Celtom podkreślają wysoki poziom przez nich rolnictwa. Późniejsze plemiona celtyckie mieszkające w Polsce posiadały nawet żniwiarki dwukołowe. Całe kompleksy pól uprawnych otoczone były kamiennymi granicami, u nas znanymi jako miedze. Celtowie uprawiali swoje pola należycie i sumiennie.  Ziemię … Czytaj dalej

Dziedzictwo dawnych Celtów

Celtowie zamieszkiwali urokliwe tereny Irlandii prawdopodobnie już w IV wieku p.n.e. Oprócz wielu budowli, które pozostawili po sobie jako niemy pomnik ich kultury, zostały po nich legendy i stare, pełne enigmatyczności opowieści. Jedno z takich pradawnych podań przybliżyła nam Anna Słowikowska, historyk i kulturoznawca z Kielc. Najstarszymi obiektami celtyckimi na Szmaragdowej Wyspie są tak zwane grobowce korytarzowe, pochodzące z doliny Boyne, oraz grobowiec z Newgrange. W mitologii Celtów uważany był on za siedzibę boga Oengusa i posługujących mu Demonicznych Duchów. Z grobowcami tymi związana jest pewna celtycka legenda, z której dowiadujemy się, jak ważna dla Celtów była wiara w opiekę ze strony duchów ich zmarłych przodków. Otóż wodzem pradawnych ludów celtyckich był niejaki Odynius, potomek Odyna, w którego wierzyli także Wikingowie. Był to człowiek wielce waleczny, a zarazem dobry i odważny. W owym czasie Zielona Wyspa była, jak wierzono, pod ochroną boga Letera, który błogosławił swojemu ludowi pokojem i urodzajem. … Czytaj dalej

Czerń i biel w wierzeniach celtyckich

Celtyckie opowiadania i legendy od zawsze rozbudzały ludzką ciekawość. Celtowie od wieków wierzyli, że wszystkie kolory mają swojego dobrego czy też złego ducha. Tak więc według wierzeń celtyckich nawet kości do gry powinny być odpowiednio pomalowane. Gry, które miały na celu rozweselanie ludzi, wymyślił dla tych, którzy składali mu dary z pokarmów, Lugh – bóg rzemiosła, prawa i zabawy. Był on wiecznie młody i pełen życia. Jego syn, Cú Chulainn, będący uwielbianym przez Celtów herosem, był z kolei mistrzem we wszelkich rozgrywkach. Tak więc nikt nie mógł mu dorównać. Chyba że, jak wierzono, gracz ubierze się w białe szaty przynoszące szczęście i dorówna wspomnianemu herosowi. Przed wieloma wiekami Druidzi rzucali kośćmi, by wywróżyć sobie lub komuś innemu bardziej lub mniej pomyślną przyszłość. Z czasem jednak rzucanie kośćmi nie było już zajęciem tylko dla wróżbiarzy – stało się ono zabawą dla wszystkich Celtów. Ponieważ Celtowie wprost uwielbiali biel i czerń, właśnie … Czytaj dalej

Celtyckie ślady: Zamek Bolczów– ciężkie losy urokliwej twierdzy

Zamek Bolczów to dolnośląska budowla, która wykonana jest z naturalnych skalnych ścian. Znajduje się on około 15 kilometrów od Jeleniej Góry. Usytuowany jest na skalistym, granitowym występie, mieszczącym się na wysokości 561 m n.p.m. Do budowy zamku wykorzystano dwie granitowe skały, które połączono kamiennymi murami, dzięki czemu powstał niewielki dziedziniec. Nad nimi od strony wschodniej wzniesiono kwadratową wieżę, obok dom dla kobiet, a prostopadle do niego, przy północnej stronie murów na krawędzi zbocza, zbudowano podpiwniczony budynek mieszkalny. Wejście do niego prowadziło bezpośrednio z dziedzińca, a jego nadziemne kondygnacje były podzielone na dwa pomieszczenia o podobnych wielkościach. Po południowej stronie była okrągła kaplica, zaś naprzeciwko budynku mieszkalnego od południowego wschodu znajdowała się kuchnia i piekarnia. Na zamkowym dziedzińcu była cysterna z wodą. Okolice zamku są jednymi z wielu polskich miejsc, w których natrafić można na ślady obecność Celtów. Na obrzeżach miasta archeolodzy odnaleźli pozostałości dużej osady celtyckiej sprzed ponad 1,8 tys. … Czytaj dalej

Otagowano , |

Pałac w Mosznej: celtyckie akcenty w opolskiej wsi

Pałac w Mosznej to zabytkowa rezydencja położona na Opolszczyźnie. Jest on jednym z najbardziej znanych zabytków w naszym kraju. Od 1866 do 1945 roku pałac ten był rezydencją śląskiego rodu Tiele-Winklerów, światowych potentatów przemysłowych. Budowla pałacowa powstała w połowie XVIII wieku jako pałac posiadający barokowy styl. Zamek zaczęto znacznie rozbudowywać w roku 1896, gdyż nocą z 2 na 3 czerwca tego samego roku barokowy pałac częściowo spłonął. Stary pałac został odbudowany w pierwotnym układzie i stylu, a do 1900 roku powstała jego część wschodnia w stylu neogotyckim, z piękną oranżerią. W latach 1911-1913 do pałacu dobudowano skrzydło zachodnie w stylu neorenesansowym. Założony tu park jest częścią parku krajobrazowego z cennym drzewostanem i niezwykłym skupiskiem rododendronów. W latach 1904, 1911 i 1912 częstym gościem tych okolic był Wilhelm II, ostatni niemiecki cesarz. Rodzina Tiele-Wincklerów opuściła pałac wiosną 1945 roku, gdy zakończyła się II wojna światowa, a tereny opolskie wróciły do granic … Czytaj dalej

Coś więcej niż pojemnik na żywność: celtyckie dzbany w województwie świętokrzyskim

Nie od dziś wiadomo, że Celtowie są pradawnym narodem ściśle związanym ze Szmaragdową Wyspą. Jednakże wiele korzeni Celtów ma też swoje powiązania z różnymi miejscami występującymi na Starym Kontynencie. Tym samym postanowiliśmy wyruszyć na świętokrzyską wycieczkę, śladami Celtów w poszukiwaniu szczególnych przedmiotów upamiętniających ten zacny naród, jakim są repliki dzbanów kapkazkich, w których Celtowie przechowywali sól i inne pokarmy. Celtowie zajmowali się głównie rolnictwem i hodowlą zwierząt. Ich niezatarte ślady znaleźć można także w niemieckich kopalniach soli. Znajduje się w nich wiele oryginalnych dzbanów celtyckich, które służyły tym ludom do przechowywania soli. Większe dzbany, tak zwane czerpakowe, znajdowały się na terenie kopalni, które to po napełnieniu białym złotem, czyli solą, wciągali Celtowie sznurami na górę. Dzbany nazywały się „celtyckie” ponieważ to właśnie Celtowie zajmowali się ich wytwarzaniem. Celtycką specjalnością kulinarną były przetwory mięsne. Były to przede wszystkim wieprzowina, którą jako osolone i pokrojone w pasy mięso przechowywano w dębowych beczkach … Czytaj dalej

Otagowano , |

Rosmerta: bogini, która nienawidzi małżeństw

Wiele wieków temu, gdy nastawały cieplejsze dni wiosenne, wszyscy Celtowie rozpalali przed swoimi domami oczyszczający ogień. Czynili to, by spalić w nim nagromadzone przez okres zimy niepotrzebne rzeczy, ale też po to, by symbolicznie oddać hołd bogini Rosmercie, jednocześnie oczekując otrzymania od niej łask. Rosmerta to bogini panteonu celtyckiego, małżonka boga Smertiusa. Jej imię oznacza „przypominać”, ale też „przewidywać”. Niektóre wioski celtyckie oddawały jej cześć, spalając w symbolicznych wiosennych ogniach koszule i nakrycia głowy osoby zmarłej, by raz na zawsze odegnać śmierć od swej zagrody. Wspomniana bogini uznawana jest zatem za władczynię śmierci, czegoś nieodwracalnego i utraconego, a zatem wszystkiego, co kojarzy się ze złem. W wielu rejonach Szmaragdowej Wyspy, Rosmerta uważana była za boginię ognia, płodności i ciepła, a także kwiatów. Z całych sił nienawidziła ona instytucji małżeństwa, błogosławiła zatem wszystkich kawalerów i okoliczne panny. Gdy cała wioska chciała uprosić ją o pomoc, posyłano do niej pannę, która koniecznie … Czytaj dalej