Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | POZNAJ ÉIRE | ng24.ie

POZNAJ ÉIRE

Jemioła – dar od bogów

  Na terenach przedchrześcijańskiej Irlandii istniał szeroko pojęty kult magicznych roślin. Szacunek dla świętych drzew pozostał w tradycji irlandzkiej po dziś dzień. Potomkowie Celtów wierzą w boską moc wielu drzew i roślin, wśród których prym wiedzie jemioła. Dawne przekazy wspominają, że świętymi roślinami szczególnie czczonymi przez irlandzkich Celtów były: dąb, cis, jabłoń oraz oczywiście jemioła. Już Pliniusz opisywał ogromny szacunek Celtów dla jemioły: „Nie ma nic świętszego dla druidów od jemioły i drzewa, na którym ta rośnie”. Bardzo często, ze względu na występującą na drzewach jemiołę, Celtowie pielęgnowali święte gaje. Nazywali oni jemiołę rośliną wszechuzdrawiającą, ponieważ zaparzony z niej wywar pomagał okiełznać każdą chorobę. Druidzi traktowali ją w sposób szczególny – ścinanie jemioły było ważnym obrzędem w ich wierzeniach. Kiedy Druidzi składali celtyckim bogom ofiarę całopalną, takowe zwierzę miało rogi udekorowane jemiołą. Po szeregu modlitwach i odprawionych rytuałach, Druid ubrany, koniecznie w białą szatę, złotym sierpem, odcinał jemiołę z rogów … Czytaj dalej

Otagowano |

Choinka – bożonarodzeniowe drzewko w każdym domu

  Gdy rozmawiamy o symbolach Bożego Narodzenia, jako pierwsza choinka przychodzi nam na myśl. Grudniowe drzewko to przeważnie jodła, przyozdobione bombkami, łańcuchami i lampkami. W jednych krajach ubiera się je już na początku grudnia, w innych dopiero w wigilię Bożego Narodzenia.   Pod choinką Pod choinką dzieci znajdują prezenty i wokół niej tuż po wieczerzy wigilijnej, gromadzimy się na wspólne kolędowanie. Choinka nie ma bardzo długiej tradycji, ale pamiętać należy, że tradycja zdobienia domów jodłowymi lub świerkowymi gałęziami był już obecny w kulturach pogańskich. W wielu kręgach kulturowych wierzono, że wiecznie zielone drzewa, chronią dom przed czarownicami, duchami, czy też chorobami.   W czasie przesilenia Na półkuli północnej, w czasie przesilenia zimowego, zielone drzewka ustawiane w domach miały dawać nadzieję, że lato znów nadejdzie. Nawet starożytni Egipcjanie wypełniali swoje domy zielonymi liśćmi palmowymi, na znak triumfu życia nad śmiercią. Pierwsi Rzymianie w ramach obchodów saturnaliów, czyli po prostu święta boga … Czytaj dalej

Otagowano |

Celtyckie zioła w medycynie i w kuchni

Jak wykorzystywano dary od Matki Natury Ludy celtyckie były mocno powiązane z Matką Naturą, morzem i oczywiście ze zwierzętami. Jako niezwykła i pomysłowa grupa etniczna zamieszkująca Szmaragdową Wyspę, mająca głęboki związek z przyrodą, w swoich rytuałach i niezwykłych terapiach zdrowotnych wykorzystywała dary Ziemi, czyli zioła. Pani Lila Kowalewska ze wsi Bielno prowadziła warsztaty zielarskie, bazując na wiedzy Celtów. Pradawna cywilizacja celtycka była doskonale zaznajomiona z prawami natury. Dzięki wiedzy i pomysłowości wspomnianych ludów, które odkryły najskrytsze tajemnice natury, dziś możemy wspomóc się praktykami, których używali do uzyskania głębokiej więzi ze światem, szeroko wykorzystywanej w uzdrawianiu. Święte zioła odgrywały ogromną rolę w procesie zarówno uzdrawiania, jak i rytuałów. Rośliny umieszczano w miejscach pochówku, czyli w ceremonialnych dołach, zaś używano ich podczas obrzędów. Odgrywały one ważną rolę w celtyckim świecie duchowym, zdrowotnym i kulinarnym. Przepisy przekazywano z pokolenia na pokolenie ustnie i pisemnie. Zioła były używane nie tylko ze względu na właściwości … Czytaj dalej

Władzę przekazywali mu matka i klany. By ją objąć, musiał wykąpać się w „rosole”

Rola króla w celtyckim społeczeństwie Irlandzcy królowie, podobnie jak riksowie wywodzący się z połowy ostatniego stulecia p.n.e., posiadali nie mniejsze uprawnienia religijne niż znani wszystkim druidzi. Król dziedziczył władzę nie po swoim ojcu, ale właśnie po matce. Tylko matka mogła bowiem przekazać mu pochodzenie, czyli tak zwaną „królewską krew”. Władza króla jednak nie była w pełni dziedziczna, gdyż musiał być on także wybrany przez zbór klanów. Ceremonii wybrania króla dokonywano na cmentarzu, przy grobie królewskiego przodka. Dla przykładu – w Tarze w Irlandii znajdowało się najwspanialsze miejsce zboru, zaś słynny kamień koronacyjny La Fail był usytuowany w opactwie Scona. Jednym z ciekawszych obrzędów intronizacyjnych było zabicie przez kandydata na króla klaczy, z której gotowano „zupę” obrzędową. Po nasyceniu nim zebranych gości do resztek po zupie dolewano wywaru uzyskanego z odpowiednich ziół. W takiej właśnie miksturze kąpał się przyszły irlandzki król. Dopiero po kąpieli w takim „rosole” stawał się on w … Czytaj dalej

Historia harmonii

Harmonia to instrument muzyczny z rodziny tak zwanych idiofonów języczkowych. O historii tego instrumentu postanowił opowiedzieć naszej redakcji świętokrzyski mistrz gry na harmonii, pan Marian Kryśkiewicz ze Stawu Kunowskiego. Najbardziej znaną odmianą tego instrumentu jest harmonia diatoniczna. Posiada ona 2 rzędy guzików ułożonych względem siebie niechromatycznie, czyli diatonicznie. Harmonia chromatyczna zawiera wszystkie 12 dźwięków w układzie 3-, 4- i 5-rzędowym lub też w tak zwanym w układzie fortepianowym. W historii instrumentów rozróżnia się harmonię jako instrument z guzikami, na którym grają dwie ręce, oraz instrument z guzikami tylko dla lewej ręki. Pierwsze harmonie pojawiły się w Polsce w początkach dwudziestego stulecia. Miały one 12 guzików basowych, które pracowały w tak zwanym trybie durowym. W okresie międzywojennym zaczęto produkować harmonie 24-basowe. Około 1935 roku Wytwórnia Instrumentów Muzycznych J. Boruckiego dodała harmoniom jeszcze dodatkową „zmianę septymową”, do wydobywania z niej bardziej wyższych i niższych tonów. Dawniejsze harmonie były 2-chórowe, posiadały 2 głośnice, … Czytaj dalej

Sztuka celtyckich tatuaży

Wykonywanie tatuażu to nic innego, jak modyfikowanie własnego ciała. Polega ono na wprowadzeniu kolorowego tuszu do warstwy skóry właściwej, tak aby dokonać tam zmiany barwy naturalnego pigmentu. Jak podają nam stare źródła historyczne, Celtowie wprost uwielbiali w ten sposób zmieniać swoje ciało. W krajach zachodnich obliczono, że ponad kilkanaście procent ludzkiej populacji w dawnych czasach posiadało tatuaż. Najchętniej wykonywali go mężczyźni, dodając sobie tym samym animuszu i prestiżu w społeczeństwie, w którym żyli. Pierwotnie tatuaż wiązał się oczywiście z obrzędami religijnymi, kultywowanymi w danej społeczności. W kulturze celtyckiej na wykonanie takiego zdobienia ciała początkowo mogli pozwolić sobie tylko nieliczni wojownicy lub starsi plemienia, posiadający znaczący status społeczny. Jak wiemy, takowe ozdoby skórne były dla Celtów szczególnie powszechne, gdy ich plemiona zostały zdominowane przez Wikingów. Wikingowie nagminnie zdobili swoje ciała tatuażami. Najczęściej dokonywali tego po zdobyciu jakiegoś miasta, rozbiciu wojsk wroga lub wybraniu wodza. Jak zatem widzimy, Celtowie w pewnym stopniu … Czytaj dalej

Bodhrán celtycki, czyli fascynująca historia pewnego instrumentu

 Bogate brzmienie „tamburynu biedaka”  Bodhrán, czyli, inaczej mówiąc, „tamburyn biedaka”, to celtycki instrument muzyczny wykonany z narzędzi rolniczych. Na przestrzeni dziejów był on popularny wśród komediantów. Na bodhránie grano poprzez uderzanie go palcami lub uderzanie nim o bok ciała. Obraz autorstwa Daniela Maclise przedstawia dużą celtycką imprezę halloweenową, na której widać bodhrán. Niektórzy historycy piszą, iż instrument ten był często używany do magicznych rytuałów, podczas których odmierzano rytm lub cykliczność składania bogom celtyckim danin. Obraz ten namalowany został w 1842 roku, przedstawia on flecistę w towarzystwie bodhrána. Muzyka grana na flecie, wedle celtyckich wierzeń, przywoływała duchy zmarłych, chętnych do rozmowy ze światem żywych. Wiele obrzędów halloweenowych Celtowie urządzali właśnie przy współudziale tych dwóch instrumentów. Wiadomo, że  celtyckie bodhrány ramowe domowej roboty były konstruowane z gałązek wierzbowych, wykorzystywanych jako ramki, skóry jako naciągi i pensów jako dżingli. Dżingle pozostawały także częścią konstrukcji bodhrána. Seán Ó Riada ogłosił, że bodhrán jest rodzimym … Czytaj dalej

Dobre duchy i złowieszcze upiory celtyckie

  Cienka granica między szczęściem a śmiercią   W mitologii celtyckiej świat przepełniony jest duchami. Swojego ducha mają drzewa, rzeki, jeziora a także miejsca, w których mieszkają ludzie i przebywają zwierzęta. Spotkania z nimi nie są niczym nadzwyczajnym. Każdy Celt, czy to młody, czy też starszy wiekiem, nierzadko odbywał tego typu nadprzyrodzone spotkania kilka razy w tygodniu. Duchy i duszki pełniły w celtyckim świecie rozmaite funkcje. Zarówno ostrzegały ludzi przed niefortunnymi zdarzeniami, które mają ich spotkać, jak i też zwiastowały dobre sytuacje, które na przykład wiązały się z odwiedzinami przyjaciela danego domostwa. Podobno przed narodzinami dziecka w rodzinie pojawiał się duch osoby niedawno zmarłej. Gdy w ręku nie miał nic, oznaczało to, że z dzieckiem wszystko będzie w największym porządku. Gdy zaś wspomniany duch dzierżył na przykład gałązkę drzewa owocowego, oznaczało to kłopoty z porodem lub też to że noworodek nie będzie najzdrowszym dzieckiem. Duchy i duszki pojawiające się w … Czytaj dalej

Dary dla celtyckich bogów

  Od niepamiętnych czasów irlandzcy Celtowie, celem wyproszenia dla siebie wszelkich łask, chętnie składali dary swoim bogom i nimfom wodnym. Które, jak wierzono, pilnowały ich dzieci. Wśród tych darów obowiązkowo musiały znaleźć się cebula i czosnek, który najczęściej składano bogu Riwo. Należy pamiętać, że spośród wszystkich bogów Zielonej Wyspy był on najbardziej nieobliczalny. Jak głosi stara celtycka legenda, pewnego razu zapomniano złożyć odpowiednie dary dla Riwo, a ten ze złości rzucił pomór na rogate bydło w całej wiosce. Zatem, by podobna historia już nigdy więcej się nie powtórzyła, Riwo jako pierwszy otrzymywał od swojego ludu cebulę i czosnek jako jego ulubione przysmaki. Warzywa te musiały być mu podane w glinianych miskach, po odprawieniu specjalnych rytuałów dziękczynno-przebłagalnych. Śpiewano wówczas pieśni wychwalające imię Riwo nad bagnami i moczarami, ponieważ, jak wierzono, tam właśnie mieszkał. Boginki lasów także otrzymywały dary od celtyckiego ludu. Były to kwiaty, zarówno te zrywane na łące, jak i … Czytaj dalej

5 miejsc do odwiedzenia w Irlandii w wakacje

Podróże międzynarodowe stają się coraz bardziej skomplikowane i stresujące również z uwagi na ograniczenia dotyczące walki z Covid-19, stąd coraz więcej osób mieszkających w Irlandii decyduje się spędzać tu wakacje zamiast wyjeżdżać za granicę. Tego lata to świetna okazja, aby odwiedzić wiele znanych miejsc, popularnych wśród zagranicznych turystów, ale najczęściej pomijanych przez irlandzkich wczasowiczów. Oto propozycje kilku miejsc, które warto rozważyć na jednodniową wycieczkę, weekendowy wypad lub dłuższe wakacje.   1. Klify Moheru, hrabstwo Clare Oczywiście każdy z nas słyszał o Klifach Moheru. Ale kto tam faktycznie dotarł? Wielu mieszkańców Irlandii myśli o Klifach Moheru podobnie jak wielu Kanadyjczyków o Wodospadzie Niagara: „Mogę pojechać tam w każdej chwili, więc dlaczego miałbym to robić w te wakacje? Dlaczego? Ponieważ Klify Moheru są niesamowite.   Klify Moheru, najsłynniejsze klify w Irlandii, górują nad surowym zachodnim wybrzeżem Clare. Możesz pospacerować bezpiecznymi, utwardzonymi ścieżkami i obejrzeć słynne klify na zachodniej granicy Europy, podziwiając niesamowite … Czytaj dalej