Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | POZNAJ ÉIRE | ng24.ie

POZNAJ ÉIRE

Historia srebrnego kruszcu

Księżycowy metal Srebro jest jednym z najwcześniej poznanych przez ludzkość metali, który od wieków ją fascynował. Przynosiło ono bogactwo swoim posiadaczom, ale bywało też przekleństwem. Król Jan III Sobieski nazwał srebro księżycowym metalem, ponieważ najpiękniej świeciło się ono w blasku nocnej luny. Rola srebra Odgrywa ono doniosłą rolę, gdyż od tysięcy lat było jednym z mierników zamożności człowieka. Piękny srebrny przedmiot znaleziono już w grobowcu kultury   chaldejskiej (ok. 4000 lat przed Chrystusem). Srebrne ozdoby należą jednak do wyjątków w grobowcach władców Egiptu. W Starym Testamencie znajduje się też zapis określający bogactwo Abrahama, który mówi, że posiadał on wielkie ilości srebra. Egipcjanie, Fenicjanie i mieszkańcy Kartaginy wydobywali srebronośne rudy w Azji Mniejszej i Afryce. Po odkryciu Ameryki zrabowano z niej olbrzymie ilości srebra, które przywieziono na Stary Kontynent. Przy obrocie handlowym Do obrotu handlowego dostały się wówczas tak wielkie ilości tego szlachetnego metalu, że spowodowało to zaprzestanie używania srebra jako … Czytaj dalej

Rosmerta – celtycka bogini oczyszczenia

  Kocha płomienie i nienawidzi małżeństw Wiele wieków temu, gdy nastawały cieplejsze wiosenne dni, wszyscy Celtowie rozpalali przed swoimi domami oczyszczający ogień. Czynili to, by spalić w nim nagromadzone przez okres zimy niepotrzebne rzeczy, ale też po to, by symbolicznie oddać hołd bogini Rosmercie, jednocześnie oczekując otrzymania od niej łask. Rosmerta to bogini panteonu celtyckiego, małżonka boga Smertiusa. Jej imię oznacza „przypominać”, ale też „przewidywać”. Niektóre wioski celtyckie oddawały jej cześć, spalając w symbolicznych wiosennych ogniach koszule i nakrycia głowy osoby zmarłej, by raz na zawsze odegnać śmierć od swej zagrody. Wspomniana bogini uznawana jest zatem za władczynię śmierci, czegoś nieodwracalnego i utraconego, a zatem wszystkiego, co kojarzy się ze złem. W wielu rejonach Szmaragdowej Wyspy Rosmerta uważana była za boginię ognia, płodności i ciepła, a także kwiatów. Z całych sił nienawidziła ona instytucji małżeństwa, błogosławiła zatem wszystkich kawalerów i okoliczne panny. Gdy cała wioska chciała uprosić ją o pomoc, … Czytaj dalej

Otagowano |

Bez: roślina przeklęta i… zbawienna

Jak czytamy w różnych źródłach historycznych, bez od zawsze uchodził za tajemniczą roślinę, której nadzwyczajne właściwości wykorzystywano na przestrzeni dziejów. Od wieków wierzono w jego nadprzyrodzoną moc i magię, układając o nim wiersze i śpiewając pieśni na jego cześć. Czarny bez jest zdrową i smaczną rośliną, mającej naprawdę wiele zastosowań w kuchni. Choć roślina ta owiana jest dosyć mrocznymi wierzeniami, pomaga ona w leczeniu wielu chorób. Dawni Celtowie wierzyli, że jeśli krzew czarnego bzu zakwitał powtórnie na jesieni, zwiastował w ten sposób rychłe odejście ukochanej osoby. Mógł być on również symbolem złego ducha, który mieszkał w domu i ściągał nieustannie nieszczęście oraz choroby na domowników. Ale, jak mówią stare zapiski historyczne dotyczące bzu, był on także symbolem wolności i sprawiedliwości. Właśnie z niego wyrabiano napary dla rannych wojowników, wracających z pola walki. Stosowano go także w bardziej pospolitych dolegliwościach, jak choćby przy przeziębieniu. Obcięte gałązki rozkwitniętego bzu służyły do ozdabiania … Czytaj dalej

Otagowano , |

Beltaine: ogniste narodziny maja

Beltaine to celtycka nazwa miesiąca maja. Źródłosłów tej nazwy jest dosyć niejasny. O ile możemy być pewni co do tene, które to słowo oznacza ogień, pochodzenie drugiej części nazwy jest nieznane. Być może pochodzi ona od imienia Bela (Belenusa), boga pasterzy. Możliwe także, że pochodzi ona po prostu od angielskiego słowa brilliant, czyli „wspaniały”, albo też od bil tene, czyli „ognie szczęścia”. Ogień w kulturze irlandzkiej symbolizuje letnie słońce. Noc z ostatniego kwietnia na pierwszego maja była czasem miłości i płodności – wówczas ucztowano, tańczono, a nawet „zawieszano” prawa małżeńskie, by „płonąć” w miłosnych objęciach innej osoby. Wtedy odbywały się też symboliczne zaślubiny władcy Zielonej Wyspy z ziemią. W święto Beltaine wygaszano ognie i nastawała ciemność, póki ogień nie został rozpalony na nowo. Miał on wtedy moc oczyszczającą Szmaragdową Wyspę z wszelkiego zła, jak twierdzą celtyckie źródła. Druidzi rozpalali w owym czasie dwa ogniska, które niecili polanami z dziewięciu rodzajów … Czytaj dalej

Otagowano , |

Celtycka symbolika liczb

Od wieków Celtowie przypisywali szczególne znaczenie liczbom występującym w określonym kontekście kulturowym lub literackim. Nierzadko symboliczna wymowa liczby dość daleko odbiega od jej wymiernej wartości, a nadaje jej magicznego znaczenia. Celtowie niejednokrotnie uważali, że określone znaczenie symboliczne wiąże się z wcześniejszym wystąpieniem danej liczby jako konkretnej wartości w znanej sytuacji. Wiele źródeł historycznych podaje, że Druidzi celtyccy podczas prowadzenia wielu obrzędów i rytuałów wymawiali magiczną liczbę 150, której oddawali pokłon. Dokładnie nie ustalono, co symbolizuje wspomniana liczba, ale warto podkreślić, że współcześni Irlandczycy często wypisują tę liczbę – na przykład na narożach swoich domów lub na powałach, sądząc że przyniesie im ona szczęście. Znaczenie tej liczby wynika z obecnie trudnych do ustalenia celtyckich przesłanek kulturowych lub też sytuacji, które są nam znane na podstawie utartych powiedzeń, legend czy też przesądów. Nierzadko znajomość symbolicznego znaczenia danej liczby jest wręcz konieczna do zrozumienia znaczenia wypowiedzi zawartych w określonym dziele literackim. Do najbardziej … Czytaj dalej

Handel dawnych Celtów: złote monety, srebrne bransolety i… bursztyn

Kupcy celtyccy odgrywali ważną rolę w społeczeństwie dawnych Celtów. O intensywności ich działalności świadczy duża liczba zabytków sprowadzanych z dawnej Szmaragdowej Wyspy do różnych krajów Starego Kontynentu. Celtowie kupczyli najchętniej wyrobami wojennymi, uprzężą końską, ale też i ozdobami kobiecymi. Jednak w różnych krańcach Europy spotkać można artefakty w postaci wyrobów szklanych, które były wyrobem rzemieślniczym Celtów. Były to głównie ozdoby ze szkła i jubilerskiej odmiany węgla, który nosi nazwę „sapropelit”. Wśród wyrobów celtyckich w Anglii, Francji, ale także na polskim Dolnym Śląsku, spotkać możemy jako okazy muzealne paciorki, bransolety, a także zdobnicze celtyckie grzebienie. Celtowie na drodze handlu wymiennego sprowadzali różne surowce, szczególnie brąz (lub surowce do jego produkcji, takie jak miedź i cynę), srebro i złoto, które najczęściej wykorzystywali do wyrobu biżuterii i monet. Za sprzedaną lub wymienioną biżuterię Celtowie sprowadzali zakupiony grafit używany przez garncarzy do wyrobu naczyń. Handel dla Celtów był bardzo znaczący. Podczas dalekich podróży nabywano … Czytaj dalej

Imbolc, czyli jak Celtowie świętowali nadejście wiosny

Jakkolwiek do wiosny został jeszcze miesiąc, już teraz warto szykować się na jej nadejście. Imbolc to magiczne celtyckie święto podczas którego celebrowano nadejście pierwszej pory roku. Jest to też święto oczyszczenia, mającego miejsce po złym okresie zimy. W tym też czasie celtycka magia stawała się nadzwyczaj silna, co przekładało się na spełnianie wypowiadanych życzeń i zaklęć. Dokładne znaczenie słowa „Imbolc” nie jest do końca jasne. Często tłumaczy się je jako „w brzuchu matki”. W końcu święto to ma za zadanie przygotować Matkę Ziemię do „urodzenia” wiosennych dni. W okresie wiosennego oczyszczenia celtycka ludność, wdzięczna za przetrwanie mroźnej zimy, rozświetlała ogniem otaczający ją mrok. Palono wówczas ognie dosłownie wszędzie – zarówno przy obejściach gospodarskich, jak i na przedprożu własnego domu. Wpatrując się w trzaskające drwa, wierzono że wtedy właśnie następuje okres oczyszczenia i uzdrowienia. Jak zatem widać, celtyckie święto Imbolc jest także świętem ognia. W dawnych dziejach Celtowie wierzyli, że błąkające … Czytaj dalej

Otagowano , |

Od prehistorii po średniowiecze. Kto kolonizował Zieloną Wyspę

Ze względu na swoje położenie w czasach epoki lodowcowej, Irlandia była jedną z ostatnich wysp skolonizowanych przez człowieka, który pojawił się tutaj około roku 8000 p.n.e. w czasie mezolitu lub w środkowej epoce kamienia łupanego. Jak już wcześniej wspomniano, Wyspa została pierwotnie skolonizowana przez plemiona prowadzące myśliwsko-zbieraczy tryb życia. Fakt ten zaistniał w historii Wyspy około 7 tys. lat temu. Pierwsze plemiona hodowców na Zielonej Wyspie pojawiły się w erze neolitu. Jak twierdzą niektórzy historycy, pierwsze hodowle zostały założone w epoce kamiennej – śladem egzystencji hodowców są grobowce mieszczące się w Dolinie Boyne. Człowiek z tego okresu potrafił już świetnie przystosować ówczesne bydło zarówno do pracy w polu, jak też i do przebywania w ludzkich gospodarstwach. Kolejnymi osadnikami prehistorycznej Irlandii byli Partolonowie (od nazwy wodza – Partholona), którzy zostali zmieceni z tego obszaru przez panoszącą się zarazę. Po nich przybyli Nemedowie, którzy zostali z kolei wybici przez morskich piratów. Kolejną … Czytaj dalej

Wielkie kamienie i stare drzewa w wierzeniach Celtów

Wierzenia i obrzędy celtyckie wyraźnie dzielą się na cykle rodzinno-społeczny i coroczny. W tych cyklach można wyróżnić stare, a zarazem pierwotne formy wierzeń, na które nawarstwiały się wierzenia późniejsze, wymieszane w religiami krajów sąsiadujących z Celtami. Gdy w końcówce VI wieku p.n.e. Celtowie znaleźli się na widowni dziejowej, udowodniono że wiele elementów ich kultury sięga okresu neolitu. Są to przeżytkowe formy totemizmu, kultu zmarłych, kultu przodków, kultu Wielkiej Bogini – Matki  Ziemi, kultu ognia oraz kultu solarnego związanego z oddawaniem czci wodzie, kamieniom i drzewom. Heterogeniczny charakter religii Celtów tłumaczy, jak bardzo wierzyli oni w to, że dusze zmarłych i dusze nienarodzonych dzieci przebywają w pobliżu wielkich, kamiennych pionowo ustawionych głazów – menhirów. Po dziś dzień bezpłodne Irlandki mają zwyczaj udawać się pod jakiś menhir i ocierać się o niego, co ma ułatwić zajście w ciążę i szczęśliwe macierzyństwo. Jak wierzono, dusze oczekujących na narodziny dzieci przebywały też w świętych … Czytaj dalej

Otagowano , |

Sowa na dachu kwili, umrzeć komuś po chwili…

W przeszłości sowy były postrzegane jako symbol mądrości, ale też i smutku. Ze względu na nocny tryb życia najczęściej utożsamiano je z samotnością. Od wieków wierzono bowiem, że gdy usłyszymy hukanie tych ptaków przypominające płacz, będzie ono zapowiedzią nieszczęścia. W krajach Ameryki Północnej i Środkowej oraz Europie i Azji sowa była postrzegana jako symbol śmierci. W kulturze celtyckiej sowa zwana była często jako Pani Demonów, gdyż stanowiła ona atrybut boga ciemności. Druidzi wierzyli, że w ptakach tych zamknięte są dusze ludzi, których śmierć nie została pomszczona. Jak uważali dawni Celtowie, sowa kwiląca nad grobem zmarłego symbolizowała głos jego duszy, który oczekiwał zemsty za swoją śmierć. Mieszkańcy Szmaragdowej Wyspy nigdy nie przepadali za tymi zwierzętami, ponieważ uważali, że są one zwiastunem chorób i niedostatku. Starsi Celtowie byli przekonani, że sowy zapowiadają nieszczęście. Chcąc mu zapobiec proponowali zabijanie tych ptaków i wrzucanie ich spalonych prochów do pobliskiej rzeki. W wielu celtyckich wioskach … Czytaj dalej