Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandzcy kierowcy muszą uważać na drogę i… swoje zmęczenie | ng24.ie

Irlandzcy kierowcy muszą uważać na drogę i… swoje zmęczenie

Szosy Zielonej Wyspy roją się od przemęczonych kierowców. Wiele osób siadających za kółkiem regularnie musi walczyć ze zmęczeniem, tym samym narażając bezpieczeństwo swoje i innych osób. Z badania przeprowadzonego E-Survey of Road Users’ Attitudes (ESRA) wynika, że odsetek zmęczonych użytkowników dróg jest o wiele większy, niż mogłoby nam się wydawać.

Nie każdy sprawca wypadku musi doprowadzić do niego wyłącznie poprzez skrajną nieodpowiedzialność. Jak najbardziej zdarzają się kraksy, do których prowadzą najzwyklejsze w świecie błędy popełnione w nieodpowiednim momencie.

Bycie pod wpływem alkoholu lub narkotyków bądź „siedzenie na telefonie” nie muszą być jedynymi czynnikami drastycznie zmniejszającym bezpieczeństwo użytkowników dróg. Siadanie za kółkiem niewyspanym bądź po prostu mocno zmęczonym również może być czymś, co zdecydowanie się mu nie przysłuży.

Jak się okazuje, walka z ospałością bądź zmęczeniem jest codziennością wielu irlandzkich kierowców. Z badań przeprowadzonych przez ESRA wynika, że aż 24 proc. z nich regularnie siada za kółkiem będąc zmęczonym. W porównaniu z resztą Unii Europejskiej nasi kierowcy okazują się być największymi „śpiochami” – irlandzki odsetek jest 20 proc. wyższy od unijnej średniej.

Oprócz skupienia swojej uwagi na drodze prawie jedna czwarta użytkowników dróg musi mierzyć się z niezamykaniem oczu. W czym z pewnością nie pomaga monotonia, z którą łączą się zwłaszcza dłuższe kursy. Wspomniany odsetek kierowców musiał stoczyć taką walkę przynajmniej raz w ciągu miesiąca.

Badania te uzupełniają wyniki ankiety przeprowadzonej przez Road Safety Authority (RSA). Wynika z niej, że aż 16 proc. kierowców przynajmniej raz przysnęło podczas jazdy. Jest to wiadomość o tyle niepokojąca, że, zgodnie ze statystykami RSA, to właśnie zmęczenie kierowców jest jedną z głównych przyczyn wypadków śmiertelnych w Irlandii.

Analizując dotychczasowe statystyki RSA zauważyło, że wypadki spowodowane zmęczeniem mają miejsce albo w nocy, albo pod wieczór. To właśnie wówczas zmęczenie najbardziej daje się naszemu organizmowi we znaki.

Sprawcy większości wypadków spowodowanych ospałością zazwyczaj biorą w nich udział bez współpasażerów. Obserwacja ta jest o tyle istotna, że to właśnie rozmowa z drugą osobą może pomóc w zwalczeniu senności – wybija ona bowiem z monotonnego rytmu prowadzenia auta.

Przemysław Zgudka

Zdjęcie: Freepik.com


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.